Opel wjechał wprost pod pociąg. Groźny wypadek koło Lublina
12:51 17-04-2017 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 11:45 na szlaku kolejowym z Lublina do Kraśnika. Na wysokości Krężnicy Jarej pociąg zderzył się z samochodem osobowym. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja. Zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący oplem 80- letni mężczyzna jechał w kierunku Krężnicy Jarej. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym zignorował znak STOP i wjechał wprost pod jadący z Przemyśla do Lublina pociąg osobowy. W wyniku zdarzenia mężczyzna został zakleszczony we wraku pojazdu. Aby go wydostać strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych.
Poszkodowanego przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Lublinie. Jak nas poinformowano, był on przytomny, jednak w chwili obecnej nie wiadomo jeszcze jak poważnych obrażeń ciała doznał. Pasażerom pociągu nic się nie stało. Na miejscu zdarzenia pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Szlak kolejowy jest w tym miejscu całkowicie zablokowany.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2017-04-17 12:45:34

przeżył,bo szczęśliwie dostał w tył,a nie w miejsce gdzie siedział…szczęście w nieszczęściu
prawie zdzążył do kościoła.
Jechał do rodziny, ograniczona głowo.
Dobrze by było, żeby maszynista był trzeźwy, bo jeszcze by go z pracy wyrzucili.
A 80 latek? – u schyłku życia, pierwszy i chyba ostatni raz miał okazję fruwać jak ten ptok jaki
I znów Astra F. Jakieś fatum ciąży dzisiaj nad tym autem.
A co miało się stać pasażerom pociągu?
W trakcie hamowania nagłego może jakiś bagaż spaść na głowę…
Jak jest na przyklad TIR, to przykładem jest wypadek pendolino pod Opolem, gdzie przez okno wpadła jakaś blacha i raniła pasażerów.
No wczoraj przejeżdżaliśmy przez ten przejazd dwukrotnie. Widoczność fantastyczna – jak można wjechać pod pociąg????
Jak kiedys wjedziesz pod pociag i przezyjesz daj nam znac jak mozna wjechac pod pociag. Pomysl troche zanim nastepnym razem napiszesz taki idiotyczny komentarz. Specjalnie raczej nie wjechal, wiec mozesz sie domyslec dlaczego.
Jestes pewna ze to byl ten przejazd ??
Jest on cholernie niebezpieczny teraz jeszcze nie ma zarosbietych bardzo torow normalnie pociag tam nie zwalnia wyjezdza z zakretu w zakret nawet po zatrzymaniu sie masz ciarki na plecach czy aby napewno jakis pociag zza krzakow zaraz nie wyjedzie. Niby maja trabic przed przejazdem a tez maja to w nosie …
Ja widziałem jak jeden stał tam za krzakami czekał aż ktoś będzie jechał…
Litości…
Uoj, bo to, agentka towarzyska, w tem wieku to i wzrok jakby nie ten
80latek…….
Pdx jak co miało się im stać? całe szczęście, że maszynista nie hamował ostro bo ludzie mogli się porozbijać. Ja jestem szczęśliwa, że nic nie stało się mojej córce, która jechała tym pociągiem, a takim dziadkom, niedzielnym kierowcom powinno się odbierać prawo jazdy, bo prędzej czy później kogos zabiją.
proponuję sprawdzić stan trzeźwości pasażerów pociągu podobnie jak kierownika pociągu ,dokładnie taki sam mają wpływ na zdarzenie wręcz śmieszne
Znając durnotę naszych procedur i nie mniejszą ich wykonawców, myślę, że trzeźwość maszynisty, kierownika pociągu była z całą pewnością sprawdzona i może nawet wcześniej niż tego dziadka, który niedowidział i znaku i co gorsza, pociągu.