Ona twierdzi, że migało, on widział zielone. Zderzenie trzech aut, są utrudnienia w ruchu (zdjęcia)
10:37 07-01-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 9:50 na al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Do Dysa zderzyły się trzy samochody: osobowy i dwa dostawcze. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący dostawczym renaultem wyjeżdżał od strony ul. Dożynkowej. Z kolei kierująca osobową toyotą poruszała się al. Sp. Pracy w kierunku centrum. Na skrzyżowaniu miało miejsce zderzenie obu pojazdów, w wyniku którego renault uderzył jeszcze w stojące przed skrzyżowaniem iveco.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Jak zapewniała kobieta z toyoty, dla jej kierunku jazdy było pulsacyjne żółte światło. Mężczyzna z renaulta twierdził, iż widział zielone. Przeczą temu relacje pracowników firmy, która w tym czasie naprawiała sygnalizację świetlną. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia, występują spore utrudnienia w ruchu.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
i chcecie mu dać 100 mandatu ???
Jakie 100? 1200-1500 to dzisiaj podstawa.
No i co z tego, że miał zielone? Sygnał zielony zezwala (i to tylko przy pewnych warunkach) na wjazd na skrzyżowanie, a nie na to by sobie taranować innych na drodze.
” przeczą temu pracownicy … ” .Jak myślicie dlaczego ? He he
No cóż… jak się nie dogadają, wysoki sąd im wytłumaczy, ale cołaska będzie duuużo większa.
Przy dobrych „wiatrach”, ktoś będzie musiał wziąć kredyt na spłatę kary.
Na „dogadanie się” już za późno, bo służby przyjechały.
I po ptokach psy zarobią
Psy nic z tego nie mają. cała kasa idzie do skarbu państwa. Poczytaj trochę coś innego niż tępa ściana na fejsbuku.
Nic nie mają?
Nawet premii?
Nawet pochwały?
A to kłamczuszek, jak Mati.
jazda bez rejestratora w dzisiejszych czasach to rosyjska ruletka – zawsze jesteś na przegranej pozycji
Dokładnie. Trzeba być bardzo odważnym żeby jeździć bez kamery, byle jakiej kamery na szybie. Sądy dla wygody biorą pod uwagę nawet rejestratory za parę dyszek.
Winna firma naprawiająca sygnalizację bawiąc się w czerwone -żółte -zielone tak dla draki. Skutki widoczne .
Przecież 50% kierowców widząc żółte, mózg im przetwarza automatycznie na „można jechać”, czyli zielone, 40% widzi naprawdę żółte, ale uważa że i tak można na nim przejechać. A tylko 10% widzi żółte i próbuje się zatrzymać, tak jak na czerwonym, chyba że już to jest niemożliwe. Od razu widać, że kierowca busa należy do pierwszej grupy, pod wykrywacze kłamstw by powiedział to samo 😉
Aby rozwiać wątpliwości – żółte światło (nie pomarańczowe, bo takowego nie ma) zabrania wjazdu za sygnalizator. I nie ma od tego żadnego wyjątku. Tak samo czerwone z żółtym nie jest zielonym i też nie zezwala jechać dalej.