Okazały wąż w jednym z parków w Lublinie (zdjęcia)
17:20 11-10-2018 | Autor: redakcja
Dzisiaj po południu w parku przy ul. Zawilcowej w Lublinie na chodnik wypełzł sporych rozmiarów wąż. Jak się okazało był to zaskroniec o długości kilkudziesięciu centymetrów. O zwierzęciu została zaalarmowana straż miejska. Na miejsce został wysłany Eko-Patrol.
Strażnicy złapią węża i wypuszczą go z dala od miejsca dotychczasowego bytowania.
Zaskrońce w naszym regionie są dość często spotykane. Zapuszczają się do siedzib ludzkich, jednak nie stanowią żadnego zagrożenia. Obecna aura sprawia, że zwierzęta te są nadal aktywne. Należy pamiętać, że węże te w Polsce są objęte ochroną gatunkową częściową. Unikają ludzi, ale postępująca ingerencja w środowisko naturalne sprawia, że są naszymi częstymi gośćmi.


(fot. nadesłane Damian – dziękujemy!)
Zaskroniec wyszedł na polowanie i zrobił sensację. Z jednej strony, dobrze że go wywiozą z dala od niebezpieczeństw (ludzi), ale z drugiej, kto z nas chciałby być złapany i wywieziony z dala od domu, może też rodziny, „bo tera je tu park”?
Piękny!
Jeśli zobaczę straż miejską, jak wyrzuca węża do lasu, zadzwonię na policję! Kto będzie w mieście myszy łapał? Przecież to pożyteczny mieszkaniec miejskich ulic.
Ciebie to bym aligatorom dał?jeśli nie jesteś kościsty , bo w innym wypadku stanoł byś w gardle gadowi.?
Ten wąż jest zupełnie nieszkodliwy, chroniony i pożyteczny! Może komuś przyjdzie na myśl wyłapać bombardujące gołębie, czy wiewiórki? Gdyby to był pyton czy żmija, rozumiem, ale zaskroniec? Tak nawiasem, co by było gdybym ,,stanoł” w gardle temu aligatorowi?
POlitykom uciekł z kieszeni i poPISywał się przed wyborami
Pedalska polska boi sie wspaniałego polskiego zaskrońca jak ognia
Jeden zaskoroniec a zamieszania jak na cały lublin. Zaskronca nie widzieli a?
Jejku. Nikt w szkole nie uczy teraz jak nazywa się wąż co ma plamy za skroniami?
zobaczyłem tylko zdjęcie i widze że zaskroniec i też mieszkam w miescie …ale prawdziwe mieszczuchy od razu zobaczyły pewnie niebezpiecznego węża …jednak durniów nigdy nie zabraknie i przybywa ich w zastraszajacym tempie
To pyton spod Wawy. Zrobilo sie chłodniej to się skurczył…
Ciepło się zrobiło gady wychodzą z kryjówek a jest ich bardzo dużo nie tylko dużych bo małych jest o o wiele więcej.Droga redakcjo 112 nic nie piszecie o tym wielkim gadzie z mazowieckiego.