06/06/2026
690 680 960

„Odjęło mu nogi” po alkoholu, wezwał karetkę

Wczoraj po południu służby ratunkowe otrzymały wezwanie od mężczyzny, który twierdził, że kłuje go w klatce piersiowej i nie może wstać. Jak się okazało 47-latek był kompletnie pijany, a wezwał ratowników, ponieważ nie mógł wstać.

W środę późnym popołudniem policjanci z Bełżyc otrzymali informację z centrum powiadamiania ratunkowego, że załoga karetki nie może dotrzeć do mężczyzny, który potrzebuje pilnej pomocy. Mężczyzna zadzwonił z informacją, że kłuje go w klatce piersiowej, przewrócił się i nie może wstać.

Ratownicy nie mogli go jednak namierzyć, zaś dyspozytor nie był w stanie się z mężczyzną skontaktować, gdyż odrzucane były połączenia. Zachodziła obawa o jego zdrowie i życie, poproszono więc o pomoc policjantów.

Mundurowi ustalili, że mężczyzna rano wyszedł z domu. Ruszyli do poszukiwań 47-latka. Po godzinie 19 funkcjonariusze zlokalizowali go. Jak się okazało mężczyzna znajdował się w piwnicy domu należącego do znajomego 47-latka. Co więcej, był on w stanie znacznego upojenia alkoholowego, leżał na podłodze.

Jak przekonywał 47-latek, zadzwonił na numer alarmowy dlatego, że po alkoholu „odjęło mu nogi”, a chciał pilnie wstać.

Zgodnie z kodeksem wykroczeń za bezpodstawne wywołanie alarmu grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

2018-03-22 13:25:33
(fot. lublin112.pl)

10 komentarzy

  1. Dobrze, że zadzwonił. Po alkoholu ludzie umierają, zdarza się.

  2. Janusz spod budki z piwem
    Ocena: 0

    Odcięło mu nogi i mózg, z tym że to drugie już dawno. Ponieważ na ogół nie używa tego drugiego to nie zauważył.

  3. W życiu nie poniesie za to żadnej kary!!!.Nawet,że był pijany.Czuł się zagrożony pijak i jest na PRAWIE.

  4. Jasny Gwint !!!
    Ocena: 0

    Co to wóda potrafi, z (nie bójmy sie tego słowa) człowiekiem, zrobić.
    Ale to przecież „chory”, nie przystoi chorego karać,

  5. Ocena: 0

    Hmm jak w piwnicy to pewnie samogon był, on taką moc posiada. Aparaturę zdążył schować? Czy akurat sąsiad pożyczył?

  6. Ocena: 0

    Mi też wczoraj odjęło ale nigdzie nie dzwoniłem.

  7. Ocena: 0

    oj…mojej żonie kiedyś odjęło mowę – zadzwoniłem po karetkę i załoga postawiła diagnozę: „FOCH”…kosztowało mnie to 500 złotych kolegium…

  8. Ocena: 0

    Odjeło mu nogi a kłuje go w klatce piersiowej, Ciekawe gdzie by kłuło jak by mu głowę odjeło ?
    A tak swoją drogą to na alkoholu powinny być nalepki – nie spożywać w stanie leżącym 😛