Od stycznia 2022 r. za prąd zapłacimy więcej
14:36 17-12-2021 | Autor: redakcja
Wysokie hurtowe ceny energii oraz koszty zakupu praw do emisji CO2 głównymi przyczynami wzrostu naszych rachunków
Rosną koszty zakupu energii elektrycznej na rynku hurtowym. Kontrakty zawierane na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) pokazują, że w ostatnim roku cena energii – zarówno z dostawą na rok 2022, jak i na kolejne lata – gwałtownie rośnie. Jeszcze w listopadzie 2020 r. cena energii w kontraktach terminowych oscylowała na poziomie 242 zł/MWh, by w listopadzie br. osiągnąć poziom 470 zł/MWh. Ceny te obecnie nadal rosną.
Koszty zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla w górę
Drugim czynnikiem znacząco przekładającym się na ceny energii w Polsce, są koszty zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla (CO2). Nasza energetyka w większości oparta jest bowiem na tym paliwie: 80 proc. wyprodukowanej w tym roku w kraju energii elektrycznej pochodziło właśnie z węgla. Koszty uprawnień w okresie od maja 2019 r. do listopada br. wzrosły od 100 do 310 zł za tonę i obecnie nadal rosną.
Dystrybutorzy inwestują
Stawki nowych taryf dystrybutorów energii wzrosną średnio (dla wszystkich grup odbiorców) o 8 proc. i wynika to głównie ze wzrostu kosztów prowadzonej działalności operacyjnej i koniecznych inwestycji. Operatorzy ponoszą także koszty zakupu energii na pokrycie strat podczas dystrybucji. W taryfach dystrybucyjnych uwzględnione są także opłaty wynikające z przepisów prawa, które nie trafiają do dystrybutorów, tj.:
– stawka opłaty kogeneracyjnej, która wzrosła z 0 zł/MWh do 4,06 zł/MWh. Opłata ta związana jest z systemem wsparcia dla energii produkowanej w procesie kogeneracji,
– stawka opłaty mocowej – wzrost o ok. 30 proc.,
– opłata OZE – spadek z 2,2 zł/MWh do 0,9 zł/MWh.
W 2022 roku rachunki za energię wzrosną około 21 złotych netto miesięcznie
Na całkowity koszt rachunku za energię elektryczną składają się koszty zakupu energii oraz koszty jej dystrybucji (transportu). Prezes URE zatwierdza taryfy zarówno dla sprzedaży (tylko dla odbiorców w gospodarstwach domowych korzystających z taryf tzw. sprzedawców z urzędu), jak i usługi jej dystrybucji (dla wszystkich grup odbiorców).
W wyniku zatwierdzenia nowych taryfy na obrót (sprzedaż) energią elektryczną odbiorcy w grupie G11, dla których sprzedawcą z urzędu są firmy Enea, Energa, PGE i Tauron, zapłacą za energię ok. 17 złotych netto miesięcznie więcej (37 proc.). Natomiast wzrost stawek dystrybucji dla tych odbiorców wyniesie średnio 9 proc. – nominalnie część dystrybucyjna rachunku w grupie G11 może wzrosnąć od 3,70 zł do 4,50 zł netto miesięcznie.
Oznacza to, że od 1 stycznia 2022 r. łączny średni wzrost rachunku statystycznego gospodarstwa domowego rozliczanego kompleksowo (sprzedaż i dystrybucja w grupie G11) wyniesie ok. 24 proc. w stosunku do roku 2021, co oznacza wzrost o ok. 21 złotych netto miesięcznie

Tarcza antyinflacyjna
W ramach tzw. tarczy antyinflacyjnej ustawodawca przewidział obniżenie w pierwszym kwartale 2022 roku stawki podatku VAT na sprzedaż energii z 23 do 5 proc. oraz zwolnienie gospodarstw domowych z akcyzy na energię do końca maja 2022 r. Znaczna grupa odbiorców będzie również mogła w 2022 r. skorzystać z dodatków osłonowych.
Obniżona stawka podatku VAT przełoży się na końcowy rachunek konsumentów – odbiorców energii elektrycznej. Oznacza to, że realna zmiana płatności odbiorców może być inna niż wskazana w niniejszej informacji.
Z obniżonej stawki VAT i dodatku osłonowego skorzystają odbiorcy prądu niezależnie od tego, czy korzystają z taryfy regulowanej czy oferty wolnorynkowej swojego sprzedawcy.
(fot. pixabay.com, źródło URE)
Efekt polskiego bezŁadu!!!
co ty pleciesz ? to efekt wzrostu cen ETS ( takie aktywo spekulacyjne ) wprowadzone w 2014 przez UE-SSR przyjęte przez rząd PO – Kopacz
OZE? Opłata mocowa? Do tego podniesienie opłaty sieciowej stałej, przesyłowej, jakościowej i przejściowej. Na deser akcyza i sama inflacja to też wina peło w 2014? W 2017 płaciłem za rok 2400pln brutto w 2021 to 4200 w przyszłym około 6000. Czyli w 5 lat 250%.
To nie jest efekt wzrostu cen ETS, tylko efekt nieprzechodzenia na inne źródła energii.
Myślenie nie boli, spróbuj.
Zastosuj się do swojej rady, na co mamy przejść niby?
Na energię z atomu ale trzeba było coś w tym kierunku zrobić zamiast rozdawać na +
Jakbyś nie pamiętał pod tą samą wymówką „ekologii” już zniszczono elektrownię atomową w Żarnowcu, teraz mamy kolejny akt numer 583 transformacji ustrojowej pod tytułem „zrobić z Polski rynek zbytu i uzależnić od zachodu”. Elektrownia atomowa nie powstanie nigdy, nie możemy być niezależni energetycznie, banustan pod zarządem powierniczym.
tak to takie „aktywo” które rząd sprzedał najpierw za 24 mld (tylko w tym roku) a teraz twierdzi że nie wie co chodzi. Te 24 mld powinny być zainwestowane w OZE a nie rozdane. Z resztą każdy może sobie poczytać o co chodzi a nie słuchać propagandowej ciemnoty
PiS rządzi już 6lat!!! Ludzie otwórzcie oczy! To co mamy teraz to jest tylko efekt rządów pisiorów. Nawet jeśli poprzednicy popełnili błędy, to PiS miał aż sześć lat żeby to naprawić! A co zrobił? Gó…no zrobił!!! Dorwali się do koryt, plebsowi rzucili 500 a same ochydne pasibrzuchy żrą tak, że jeszcze przy korycie du…ą się wylewa!!!
Chcieliście niewolnictwo unijne to macie.
walić ciemny lud po rogach ile wlezie, nawet nie jęknie bo zajęty lgbt i wstawaniem z kolan.
O jest ciemny pisior. Oglupiony rydzykiem i tvpis
Kiedyś ten rząd dbał o ludzi. teraz jedynie co ma do zaoferowania to wyciąganie kasy z naszych portfeli. Doradca Donalda Tuska w latach 2010 – 2012 Mateusz Morawiecki to największy błąd Prezesa Kaczyńskiego! Morawiecki jest koniem trojańskim!!!
Znowu nieprawda
W TVP mówili że zapłacimy mniej przez obniżenie podatków i akcyzy 😉
MMorawiecki nie rządzi Unią. To cena gazu pociąga za sobą wzrost cen innych paliw.
Unia nam nie potrzebna ani jej gaz, mamy swój węgiel. Mieliśmy. Tak Morawiecki i PiS wbrew obietnicom „uratowali” naszą niezależność energetyczną.
Precz z Unią Europejską.
On jest tylko wykonawca poleceń małego wodza
Chciałeś powiedzieć „kupował sprzedajnych ludzi”!!! I to za ich własne pieniądze. Ciemnota…
Jak tak dalej będzie to ludzie zaczną z głodu zdychać
Ci co uczciwie pracują pewnie tak.
A patologii i nierobom będziemy dopłacać żeby oni za dużo nie musieli płacić za prąd. I jakoś to będzie. Byle by głos oddali na jedyna słuszna partię 🙂
Byleby na ulicę z głodu nie wyszli i nie zaczęli atakować decydentów. Po to jest cała pomoc socjalna, pilnowanie żeby jakiś desperat nie zrobił co wszyscy powinniśmy.
Było zakładać panele słoneczne, inwestować myśleć, a nie użalać się, najlepiej przepić i przejeść.
Założono tyle że już muszą zniechęcać do tego, bo sieć nie wyrabia.
Za gaz 83% w górę (plus opłata przesyłowa 3,6% w górę) – lekką rączką więc rachunki za gaz wzrosną nie o 20, a o 50%.
Super
Gaz 55% też w górę.
Dziękujemy, niech nam PiS panuje dalej haha, macie co chcieliście. Panie Jarku,jeszcze nam mało
Naprawdę myślisz że za PO było by inaczej? O naiwny naiwny naiwny, jak dziecko we mgle…
Właśnie za PiS miało być inaczej bo miał bronić niezależność energetyczną. A tu kłamali, będąc bardziej gorliwymi etatowymi niemcami niż PO.
Błąd w tytule. Od stycznia 2022 za WSZYSTKO zapłacimy więcej. Oczywiście zostanie to przeprowadzone dobrze znaną metodą gotowania żaby połączoną z serwowaniem tematów zastępczych (czyt. COVID).
Już przymusowe szczepienia zapowiedziane, niech tylko pierwsze rachunki zaczną przychodzić po nowemu.
Won z unią europejską i szwabami.
Jak to możliwe kiedyś wszystkie maszyny i żarówki nie były energooszczędne elektrownie na wegiel i prądu wystarczyło teraz wszystko energooszczędne do tego fermy wiatrowe panele fotowoltaiczne i prąd coraz droższy .
Cena wszystkiego nie jest ustalana wg. dostępności czy kosztów czy potrzeb, ale na zasadzie ile maksymalnie da się wydoić klienta.