07/06/2026
690 680 960

Od kilku lat te wraki straszą na świdnickich parkingach (zdjęcia)

Porzucone auta to problem wielu miast w kraju. Wraki stanowią zagrożenie nie tylko dla środowiska, ale również blokują miejsca parkingowe. Co więcej, są miejscem, gdzie bawią się dzieci, a to stanowi już poważne zagrożenie dla ich zdrowia i życia.

O problemie dwóch wraków na terenie Świdnika poinformował nas Czytelnik. Chodzi o porzucone pojazdy stojące na terenie parkingu osiedlowego przy ulicy Al. Armii Krajowej nr 23 (porzucony ford ka) i przy nr 27 (porzucony ford mondeo kombi).

Jak przekazuje Czytelnik, pojazdy stoją od dobrych kilku lat i istnieje wiele prawnych przesłanek pozwalających na podjęcie interwencji wobec porzuconych samochodów.

Przede wszystkim stan aut zagraża bezpieczeństwu, powoduje uszkodzenie drogi i zagraża środowisku. Co więcej, właściciel nie ma potwierdzenia opłacenia składki OC, badań technicznych, numery rejestracyjne są widoczne, w przypadku forda ka na szybie. Z kolei jeden z fordów nie posiada posiada tablic rejestracyjnych, a oba pojazdy są w stanie wskazującym na to, że nie są używane (np. brak powietrza w kołach, braki elementów nadwozia, silne ogniska korozji, nawet przyroda próbuje sobie sama poradzić z fordem). Koszty napraw tych pojazdów przekraczają ich wartość (definicja wraku stosowana przez firmy ubezpieczeniowe).

O sprawę porzuconych pojazdów zapytaliśmy Straż Miejską w Świdniku.

– Pojazdy wskazane w e-mailu są zaparkowane na parkingach osiedlowych. Zgodnie z art. 50 a PRD pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty przez strażników z drogi. Pojazdy w/w nie znajdują się na drodze. Jednakże Straż Miejska podjęła czynności wobec obu pojazdów. Prośbę o zajęcie się sprawą forda mondeo zgłoszono do Straży 15 lipca br. i obecnie trwają czynności w kierunku ustalania właściciela pojazdu. Drugi ze wskazanych pojazdów, tj. ford ka zaparkowany jest na terenie prywatnym należącym do Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Świdniku. Straż Miejska wystąpiła w dniu 08 lipca 2020 roku do właściciela terenu z prośbą o zajęcie się wrakiem pojazdu na swoim terenie w ramach własnych kompetencji lub lub wystąpienie do Gminy Miejskiej Świdnik o wydanie decyzji na usunięcie pojazdu, co umożliwiłoby strażnikom holowanie auta na koszt Gminy. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pismo z Przedsiębiorstwa Energetyki oraz nie wpłynęła do nas decyzja na usunięcie pojazdu z Urzędu Miasta Świdnik – poinformowała nas Justyna Kołb-Sielecka ze świdnickiej Straży Miejskiej.

(fot. nadesłane Mirosław)

23 komentarze

  1. Ocena: 0

    80% samochodów to wraki. Coś co ma >15 lat i wartość kilku klocków jest wrakiem. Jeżdżącym, ale wrakiem

  2. Ocena: 0

    Mieszkańców bulwersują stare samochody stojące na parkingach, ale nie bulwersują ich samochody parkujące na: chodnikach, drogach pożarowych, boiskach, trawnikach.

  3. Ocena: 0

    Samochód blokujący wyjazd straży pożarnej, to nie problem, ale stary samochód, stojący prawidłowo na parkingu już ludziom przeszkadza.

  4. Ocena: 0

    Kolejny problem stworzony przez socjalistów uważających, że miejsca postojowe powinny być darmowe. Gdyby za trzymanie pojazdu trzeba było płacić – to problem by nie istniał. Dlaczego w zachodnich miastach nie mają takich problemów?

    • a są darmowe? będąc właścicielem mieszkania, jesteś właścicielem części gruntów – a więc też miejsc wspólnych. w cenie nabycia mieszkania, nabywasz możliwość korzystania z całej infrastruktury: dróg, chodników i miejsc postojowych. więc nie jest darmowe.
      na nowszych osiedlach płacisz osobno za miejsce przed blokiem, jak za garaż. więc też nie darmocha.

      • Ocena: 0

        1. Czyli emeryci z dużym mieszkaniem, nie mający samochodu, sponsorują (dorzucają się) do tych wszystkich, którzy samochody na osiedlu trzymają. Może Ci bez samochodów powinni mieć zniżkę, skoro nie korzystają z parkingów. Albo, może Ci z samochodami powinni dopłacać za to, że korzystają ze wspólnych parkingów.
        Po internetach chodzi opinia, że to kierowcy ratują budżet i są dojnymi krowami, a tutaj wychodzi odwrotnie.
        2. Skoro mieszkaniec osiedla płaci za mieszkanie, to dlaczego nie może na terenie społdzielni trzymać sobie grata?
        3. Na nowych osiedlach to duża część pojazdów, stoi także na drogach miejskich, więc nie jest prawdą, że każdy sobie zapłacił na miejsce postojowe.

  5. „Prośbę o zajęcie się sprawą forda mondeo zgłoszono do Straży 15 lipca br. i obecnie trwają czynności w kierunku ustalania właściciela pojazdu. ”
    To dopiero tydzień, a trzeba wklepać numer rejestracyjny z naklejki na szybie do bazy danych, a w niej przeczytać imię i nazwisko właściciela, miejsce zamieszkania, numer telefonu. Następnie trzeba by wybrać numer i zadzwonić – nie ma się co spieszyć…

    ŻART!? Gdyby policja była prywatną firmą, gość przy komputerze ustaliłby właściciela zanim mundurowi odeszliby od samochodu.

    • ta…
      i ustala, że auto jest zarejestrowane na osobę nieżyjącą

      Co wtedy geniuszu ?

      • jesteś tępy, jeśli to dla ciebie problem nie do przeskoczenia.
        już wyjaśniam, że opcje są dwie:
        1. bliscy krewni/spadkobiercy – wcale nie trudno ustalić dla służb, kontakt i nakazanie usunięcia pojazdu
        2. gdy ich brak – przejście mienia na rzecz gminy i skarbu państwa jako spadkobierców przymusowych. i już masz właściciela

        a gdy pojazd nie ma aktualnego przeglądu i OC, a pewnie nie ma – najpierw odholować, a później sobie ustalać właściciela.

        zagadka rozwiązana, geniuszu?

        • Popatrz popatrz jakiś ty szybki w wydawaniu werdyktów. Nie życzę ci zle , ale może ten osobnik „odsiaduje” jakiś wyrok , albo dotknęło go inne nieszczęście ? Ciebie również może dotknąć jakaś tragedia życiowa , no chyba że nie masz wraku w swoim posiadaniu .

  6. Wszędzie stoi pełno wraków, dać zielone światło złomiarzom i po problemie.

  7. Ocena: 0

    Balladyny 10 z tyłu dawnej Apteki, saaby osiedlowego zbieracza. Rozlatują się od lat , zgłaszane wielokrotnie ale SM ma to w de.

  8. Ocena: 0

    A dlaczego straszą ze stoja ??? Duchy w nich siedzą???? Stoja niech se stoja za ten K za kilka lat będzie można wziąść a ze 100 kola

    • kolejny inwestor, co będzie przyszłą wartość szrotu wyceniał.
      gdzie znajdziesz drugiego takiego przygłupa jak ty, który da 100 koła?

  9. Przecież niezależne sądy są po stronie ludzi niewinnych i broniące swojej niewinności … dlatego kazda sprawa ciągnie sie tak długo jak da sie ciągnąć kasę

  10. Ocena: 0

    Ciekawostka – złomowałem ostatnio dwa auta. Jeden taki typowy wrak, drugi jeszcze nie najgorzej wyglądający – złomowałem bez papierkologii, jeśli chodzi o powody to długa historia – spadek, nieprzerejestrowany przez kilku właścicieli wstecz itp itd – nieistotne.
    Ciekawe jest to, że człowiek podjechał lawetą i nic nie sprawdzał, po prostu zabrał te auta, przy czym do jednego nawet nie miałem kluczyka (do wraka), czyli praktycznie mógłbym zlecić zezłomowanie auta sąsiada!

    • już widzę, jak na złomowisku przyjmują auta bez historii – czytaj „niewyrejestrowane”.
      musisz mieć dokumentację pochodzenia pojazdu, inaczej laweciarz złodziej, a na złomowcu paser. obydwaj pod paragraf za kilkaset złotych.