07/06/2026
690 680 960

Od 5 lat szukają niegospodarności w stadninie w Janowie Podlaskim. Śledztwo znów przedłużone

Już po raz 13. prokuratura podjęła decyzję o przedłużeniu śledztwa w sprawie stadniny w Janowie Podlaskim. Postępowanie toczy się od ponad 5 lat. Do tej pory nic z niego nie wynikło.

Prokuratura Regionalna w Lublinie po raz kolejny podjęła decyzję o przedłużeniu śledztwa w sprawie rzekomych niegospodarności w stadninie w Janowie Podlaskim. Tym samym czynności śledczych potrwają kolejne pół roku, a warto przypomnieć, że rozpoczęły się one w 2016 roku, kiedy to zwolniono ze stanowiska wieloletniego prezesa stadniny Marka Trelę. Na jego następce powołano Marka Skomorowskiego.

Decyzja ta była nadzwyczaj zaskakująca, gdyż od początku wiadome było, że nie ma on żadnego doświadczenia. Jak żartowano, nowy prezes ma wiedzę o stadninie tylko taką, że wie jak wygląda koń. On sam otwarcie przyznawał, że nigdy nawet nie siedział w siodle i nie zajmował się tą branżą.

Kiedy o sprawie zrobiło się głośno na całym świecie, Agencja Nieruchomości Rolnych oraz politycy Prawa i Sprawiedliwości zaczęli zarzucać byłemu prezesowi niegospodarność. Chodziło o kwestie dotyczące organizacji Dni Konia Arabskiego, a dokładnie umowy z firmą Polturf. Powiadomiono o wszystkim prokuraturę, która miała sprawdzić m.in. rozliczenia z tą firmą, jak też ustalić, czy na rynku obecne są inne podobne firmy, których oferta mogłaby konkurować z Polturfem.

Czynności w tej sprawie trwały ponad rok. Ponieważ opinia biegłych wskazała, że nadużyć finansowych nie było, lubelska prokuratura zamierzała umorzyć śledztwo. Jednak na wniosek prokuratury krajowej, zostało ono przedłużone. Trwa to do dzisiaj, gdyż obecna decyzja o przedłużeniu postępowania, jest już 13 z kolei. Za każdym razem śledczy wskazują, że konieczne jest przeprowadzenie kolejnych ekspertyz, przesłuchanie kolejnych świadków itp. Teraz mowa jest o „innych czynności procesowych”. Co ważne, do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów.

(fot. lublin112)

20 komentarzy

  1. Winni upadku stadniny w Janowie sa. To wiedzą wszyscy na całym świecie. Zmieni się kiedyś rząd wtedy ochrona się skończy. W tej chwili to jest niestety niemożliwe.

  2. Ocena: 0

    Zero prokuratorskie coś znajdzie a jakby się nie znalazło to stworzy nowy paragraf. TK potwierdzi że może działać wstecz i będzie kombinatorem były prezes. Ucierpi stadnina która była chlubą Polski miejscem hodowli najlepszych koni arabskich na świecie. Polityka to jedno wielkie szambo lecz teraz zeszła już niżej. Takiego bagna nie było nawet za komuny.

  3. Wie jak wyglada kon dobre????kaczor ja nawet wiem jak kobyla wyglada zrub mnie prezesem za 1000000 rocznie

    • Ocena: 0

      Może i tak tylko ta ortografia na bakier. Radzę Ci ucz się jeszcze, i tornistra do psiej budy nie wrzucaj bo pies będzie mądrzejszy od ciebie.

  4. Wolne „sondy”…..

  5. Prezesem stadniny może być każdy, bo przecież „koń, jaki jest, każdy widzi”???

  6. Ocena: 0

    Trzynaste podejście, jak „13 posterunek”. Nieźle! Kompromitacja na całej linii. Czy tych ludzi już całkiem Pan Bóg opuścił?
    Póki jeszcze kamień na kamieniu w Janowie, póty będą harcować potępieńcy.

  7. Robin (nie Hoody)
    Ocena: 0

    Panie i panowie Prokuratorzy. Do wy……dolenia za brak efektów ,,śledztwa”. Przez tyle lat można byłoby każdy szczegół działalności stadniny prześwietlić i winnym postawić zarzuty. Przerosło to Wasze możliwości i dajcie sobie na wstrzymanie. Apel do Ministra Ziobry, aby się tym tematem zainteresował. Prokuratura nie widzi, że stadniną ,,kieruje” facet , który widział konia ( chyba jeden raz). Brak słów.

  8. PiS niszczy ten kraj
    Ocena: 0

    To prawda jak powiedział ktoś wcześniej. Takiego bagna jak teraz nigdy nie było. To co wyrabiają politycy. Czegoś takiego takiego skur….. niebylo odkąd Polska odzyskała niepodległość. Komuny niemoza porównywać bo komuniści to byli lalusie w porównaniu z dziejszymi politykami.

  9. Wódz White Halfoat
    Ocena: 0

    Może próbują przesłuchiwać konie i dlatego im tak długo z tym schodzi 😛

  10. Ocena: 0

    PiS czego się nie dotknie, to wszystko spier…i!