Ochrona Górek Czechowskich w Lublinie. Zbierają podpisy pod petycją
17:53 21-10-2016 | Autor: redakcja
Pół roku trwa już publiczna i urzędnicza debata nad Górkami Czechowskimi, które stały się kością niezgody pomiędzy mieszkańcami Czechowa, miastem a spółką deweloperską TBV, która ma w planach postawienie w tym miejscu osiedla bloków mieszkalnych. W celu prezentacji materiałów dotyczących działań komitetu obrony Górek Czechowskim powstała strona lublinianin.pl, gdzie można na bieżąco śledzić informacje dotyczące sporu oraz poznać genezę problemu, związanego z zabudową tego terenu. Poniżej zebraliśmy najistotniejsze wątki dotyczące tej sprawy oraz odnośniki do materiałów, tak aby można było zapoznać się z istotą zagadnień wokół mikro-Roztocza, usytuowanego w północnej części Lublina.
Maj 2016. Górki coraz bardziej płaskie…
Od połowy kwietnia 2016 r. Górki Czechowskie zaczęły wyglądać jak teren budowy. Nowy właściciel 105 ha na tym terenie, lubelska spółka deweloperska TBV, ma w planach budowę osiedla mieszkaniowego. Władze miasta są gotowe zgodzić się na przeznaczenie 40 proc. tego terenu pod zabudowę. W tym kierunku mają zmierzać trwające w ratuszu prace nad zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. I choć plan dopiero się tworzy, mieszkańcy Czechowa alarmują od połowy kwietnia, że górki wyglądają jak teren budowy.
Sierpień 2016. Mieszkańcy apelują do Prezydenta. Deweloper zarobi, mieszkańcy mogą stracić.
– Zabudowy Górek potrzebuje nie miasto lecz deweloper. Mieszkańcy na tym stracą. Nabywcy eko-mieszkań odniosą korzyść kosztem obecnych mieszkańców osiedli przy ul. Poligonowej i Koncertowej. Deweloper zarobi na tym, że zabierze atrakcyjne sąsiedztwo jednym i sprzeda je drugim. Miasto nie powinno wyróżniać akurat tego dewelopera przekształcaniem dla niego unikalnego terenu zielonego w budowlany tylko dlatego, że go kupił i poniósł ryzyko, ponieważ rolą samorządu i jego jego kapitału gruntów nie jest ubezpieczanie ryzyka deweloperów – alarmują mieszkańcy.
Dotychczasowi mieszkańcy Czechowa uważają, że po ewentualnej realizacji planów TBV 100% mieszkańców straci na zawsze Górki Czechowskie, a 3% mieszkańców zyska bardzo atrakcyjną lokalizację mieszkalną w kolejnym osiedlu nad zielonym wąwozem, który jednak może być niedostępny lub zdegradowany. Mniej więcej tyle samo osób straci równie atrakcyjną lokalizację, którą już mają i to nie przy wąwozie lecz przy całych Górkach. Powstanie nowa dzielnica miasta w miejscu do tego nie przeznaczonym, a nie powstanie w miejscach, które są na to przewidziane. Tym samym planowa gospodarka przestrzenna Lublina zostanie zdeprecjonowana, co otworzy furtkę do dalszych tego typu działań, bo skoro pozwoli się na zanegowanie planu dla korzyści jednego inwestora, trzeba to będzie robić dla wszystkich.
– Gorąco zachęcamy Pana Prezydenta do stanięcia po stronie dobra wspólnego społeczności Lublina i utrzymania w mocy obowiązującego planu zagospodarowania Górek Czechowskich oraz jego realizacji w formie popisowo zaprojektowanego centrum rekreacji na łonie przyrody dla całego miasta – apelują mieszkańcy.
Wrzesień 2016. Telewizja na Górkach Czechowskich, sprawie przygląda się Instytut Pamięci Narodowej.
We wrześniu Górki Czechowskie stały się bohaterem programu TVP Info „To jest temat!”.
– To co dzieje się na tym terenie przebija afery Amber Gold i gruntów warszawskich – twierdził w programie Andrzej Filipowicz, szef rady dzielnicy Czechów-Południe. – Bo z naruszeniem prawa miasto zaczęło niwelować, zasypywać gruzem część Górek by ułatwić inwestorom komunikację do innych terenów zabudowy.
– Czym grozi zabudowanie tego gruntu? – dociekał wówczas red. Adamski oddając głos Krzysztofowi Gorczycy z Towarzystwa dla Natury i Człowieka. – To jest unikalny krajobrazowo teren, gdzie od 30 lat planuje się miejski eko-park. Dlaczego? Ponieważ pewne gatunki fauny i flory kserotermicznej Górek stanowią tu pomnik przyrody. Co ważne, jest to jedyny korytarz napowietrzania dla śródmieścia, swoiste płuca miasta. Można tu oddychać, wypoczywać. I właśnie to Lublin może stracić. A postawienie tu budynków stworzy kolejną dolinę blokowisk, jakich pełno wokół – dodał ekolog z TdNiC.
– Zmiana planu zagospodarowania Górek według woli dewelopera prowadzi do ich degradacji, do zniszczenia „płuc” Lublina. Za kilka lat miasto zacznie się dusić, bo gdzie ma oczyszczać się powietrze ze spalin pojazdów jeżdżących tuż obok? – wskazuje na 2 wielkie arterie. – Całe rodziny chcą by Górki zostały w tym stanie, bez naruszenia rzadkich okazów roślin i zwierząt, ucywilizowane na tyle by można było tu bezpiecznie chodzić. Wierzyłam, że to miasto jest przyjazne ludziom, że władze słuchają tu mieszkańców, ale widocznie się mylę – mówiła w programie Katarzyna Michalik.
We wrześniu został złożony apel do IPN w sprawie zbadania dowodów masowych mordów i pochówków na terenie Górek Czechowskich.
– Włączamy się w nurt prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej postępowania odnośnie zbrodni nazistowskich na ludności polskiej, do których doszło na Zamku w Lublinie w latach 1939-44. Obecnie złożyliśmy do IPN apel w sprawie zbadania dowodów masowego mordu i pochówków z tamtego okresu w Górkach Czechowskich, podmiejskim wówczas terenie, gdzie był zlokalizowany poligon wojskowy – mówi dr Andrzej Filus, szef Stowarzyszenia Obrony Górek Czechowskich.
– Wszystko wskazuje, że Górki są wielkim cmentarzyskiem, które czeka na upamiętnienie a nie budowanie tu mieszkań. Rodziny pomordowanych wówczas do dziś szukają miejsc pochówku swoich bliskich – uważa Adam Broński ze Stowarzyszenia Dzieci Żołnierzy Wyklętych.
– W roku 2000 Agencja Mienia Wojskowego bez żadnego rozeznania historycznego sprzedała większą część Górek Czechowskich deweloperowi Echo Investment z Kielc. Czy poprzedni właściciel wiedział o takiej „pułapce” historycznej na następcę odprzedając te grunty TBV? Obszar ten obejmuje bowiem wskazywaną w publikacjach i świadectwach mapę domniemanych miejsc egzekucji i pochówków. Obecnie więc status Górek Czechowskich jawi się dużo bardziej skomplikowany. Rozstrzygnie go śledztwo IPN – pisze w swoim artykule Marek Rybołowicz.
Październik 2016. Ratuj Górki Czechowskie. Ratuj Lublin.
Klin jednego z ostatnich naturalnych korytarzy napowietrzających Lublin został uratowany decyzją Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Lublinie.
– A co ze znajdującymi się tam wcześniej unikalnymi, prawnie chronionymi gatunkami flory i fauny oraz resztą Górek Czechowskich, które w znakomitej większości swojego obszaru są bardzo ważnym elementem struktury chronionych ciągów ekologicznych miasta oraz struktury funkcjonalno – przestrzennej Dzielnic Czechów i Sławin? – pyta Andrzej Filipowicz.
Prawdopodobnie gdyby nie wielokrotne naruszenie Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Lublina z 2000 roku, które przewidywało cały obszar Górek Czechowskich jako tereny zielone przeznaczone pod Aboretum, prawnie chroniony rezerwat przyrody i tereny rekreacyjne, to nigdy nie doszłoby do sytuacji, w której żądza zysku przesłoniła zdrowy rozsądek i instynkt samozachowawczy gatunku ludzkiego. Wydaje się, że niezakłócone funkcjonowanie ekosystemu miasta pod względem hydrologicznym i wentylacyjnym oraz utrzymanie drożności korytarzy w dolinach w sytuacji narastania ekstremalnych zjawisk hydrologicznych – powinno mieć znaczenie podstawowe i decydujące w całej tej sprawie.
– Pozostaje jeszcze sprawdzić na czyj koszt są wywożone aktualnie odpady z Górek Czechowskich na wysypisko śmieci – Gminy Lublin jako ich ustawowego właściciela, wykonawcy pobliskich robót drogowych, który je tam wwoził, czy obecnego właściciela terenu, który wyraził na to zgodę? – pyta ponownie Andrzej Filipowicz.
Ulotka informacyjna dla nieprzekonanych jeszcze o konieczności ratowania Górek Czechowskich przed zabudową.
PETYCJA – Ochrona Górek Czechowskich w Lublinie
Niezwykle malowniczy obszar północnego Lublina nie obfituje w ogólnodostępne tereny zielone czy parki. Teren „Górek Czechowskich” jest położony w bezpośrednim sąsiedztwie kilku, razem liczących przeszło 80000 mieszkańców osiedli. Z jego uroków korzystają także mieszkańcy innych części miasta. Jako mieszkańcy Czechowa od lat interesujemy się losami tego, dla nas jedynego, a w skali miasta jednego z ostatnich naturalnego, dobrze zachowanego terenu zielonego. Wiemy, że od zawsze w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Lublin miał być to teren ogólnodostępny, przyrodniczo-wypoczynkowy, zielony z parkiem miejskim, rezerwatem przyrody bądź użytkiem ekologicznym oraz z częścią sportową. Obecnie wciąż jest to unikatowy w skali miasta a nawet regionu, naturalny teren o bogatych walorach przyrodniczych (bogata flora, fauna – w tym stanowiska ściśle chronionego chomika europejskiego) oraz krajobrazowych. „Poligon” jest licznie odwiedzany o każdej porze roku zarówno przez młodszych jak i starszych mieszkańców, zarówno spacerujących, odpoczywających czy uprawiających różne formy rekreacji ruchowej.
Nie zgadzamy się z pomysłami na zabudowanie Górek blokami!! Zwracamy się z prośbą do Państwa Urbanistów, i osób decydujących w UM aby w planach i opracowaniach nie zmieniali przeznaczenia terenu Górek, ważnego nie tylko dla osiedla ale i całego Lublina, który inspiruje przecież do bycia miastem jak najbardziej przyjaznym dla mieszkańców. Według nas interesy obecnego właściciela terenu nie mogą mieć wpływu na zmianę charakteru opisywanych „Górek Czechowskich”. Kupując na pewno dokładnie zapoznał się z planem i kierunkami rozwoju tej części miasta. Teren „poligonu” – jego walory przyrodnicze i ekologiczne nie mogą zostać zniszczone i zdegradowane z powodu chęci zysku pewnej grupy osób.
Ważne linki w sprawie Górek Czechowskich:
Ratuj Górki Czechowskie, Ratuj Lublin.
Kliknij tutaj – petycja on line
2016-10-21 17:21:01
(fot. lublinianin.pl)

Dzięki za cynk. Petycja podpisana..
To co się dzieje w Lublinie ze środowiskiem to jest skandal, wszystko wytną i już odczuwamy tego skutki..
Powinno się iść w powiększanie terenów zielonych. Zaczynając od wyburzenia plazy przenosząc ją na obrzeża i zrobienia tam parku.
PO wysprzedaje deweloperom wszystkie grunty miejskie i przemianowuje na budowlane, dzięki czemu ich wartość wzrasta wielokrotnie, czyli czysty zysk, a ciekawe jakie podziękowanie mają POwcy od obdarowanych deweloperów i właścicieli przemianowanych działek?
Mają i to takie że ich wnuki nie będą się musieli martwić co włożyć do gara. A jak niemieckie banki zaczną się upominać o swoje (wtedy PO już nie będzie) to inni będą zmuszeni wysprzedać resztki majątku komunalnego (kamienice wodociągi) itp.Czyli zapłacimy wszyscy !!!
W sumie już jesteśmy niewolnikami we własnym kraju 🙁 A jak ktoś nie wierzy że może być gorzej niech zobaczy co się dzieje w Grecji, Hiszpanii Powiedzą „musicie zacisnąć pasa” tylko się Q rwa pytam z czego ? setki tysięcy urzędasów decydujących czy na mojej własnej ziemi mogę postawić ganek albo wyciąć drzewo i na tych darmozjadów Q.. płacimy ciężkie podatki
Odczuwasz tego skutki? W jaki niby sposób? Niby że brakuje ci tlenu bo drzewa wycieli? 😀
Niech POd lasem w Świdniku budują sobie bloki . O nieee !!! A dlaczego ??? Bo prezydent Lublina tam mieszka i ma mieć ekologicznie i świeże powietrze .
Sami się do miasta wprowadzili, ale problemem dla nich robi się, że następni też by chcieli – typowe myślenie tylko o sobie. Skoro są chętni na mieszkania (jest popyt) to i znajdzie się podaż. Skoro chcą ludzie mieszkań znaczy się – miasto się rozwija. Nie róbcie wsi z Lublina !!!! Jak nikt nie będzie kupować mieszkań to i developerzy przekwalifikują się na sprzedaż marchewki albo inne bardziej opłacalne zajęcia. Jak komuś to przeszkadza zawsze może sprzedać swoje mieszkanie i wynieść się poza miasto. Wtedy będą mieli naturalny kanał napowietrzający na własność. Ja właśnie tak robię… świadomie zmieniam blachy z LU na LUB.
nie wprowadzili, tylko mieszkają, a LUB to szukaj właśnie pod nowymi budynkami powstałymi koło „górek”
mądrze prawi. ja niestety też LU zmienić będę musiał. Chyba że zrobię imienną
A pracujesz też na wsi? Twoje dzieci chodzą do szkoły czy studiują na wsi? Myśl człowieku.
Problem jest taki, że na tereny zielone też jest zapotrzebowanie. I z tego co wiem, było to uwzględnione w planie przestrzennym. „Nie róbcie wsi z Lublina”… Widzę, że kolega lubi betonowy chaos bez planu, gdzie bloki napakowane są co metr (jak na warszawskim Ursynowie) i wszelkie skrawki zieleni są zamienione na parkingi. Wielki miastowy się znalazł.
dokładnie, dzięki za cynk, podpisana !
plaze przeniesc?? hmm ok ja poszlabym dalej aby powiekszyc tereny zielone…..przeniesc czesc kosciolow,szkol i np.katedre na obrzeza ….ooooo to by sie miejsca zwolnilo 🙂
tym programem w tvp „obrońcy” górek tylko się zbłaźnili…ustawili się na działce należącej do PRYWATNEJ osoby (nie TBV!!!!), sąsiadującej z działkami innych PRYWATNYCH osób – przeznaczonymi pod zabudowę jednorodzinną (rezydencjalną, typu M5) i równanymi indywidualnie przez poszczególnych właścicieli przygotowujących się do budowy własnych domów – i wmawiali, że to powstaje droga do osiedla budowanego przez TBV…gratuluję przygotowania, oby więcej takich wpadek stowarzyszenia
A co Ci to przeszkadza? Gdzieś się musieli ustawić. Właściciele tych działek na pewno nie mieli nic przeciwko.
Poza tym przecież doskonale wiesz, że tematem reportażu nie była droga. Ale nie ma to jak trochę potrollować… Może coś skapnie.
Miejsce programu wybrał realizator. Nad zasypywaniem(równaniem) terenu, w którym się spotkaliśmy spuszczę kurtynę milczenia głównie dlatego, że wiem kiedy się to zaczęło i skąd pochodziła ziemia zakwalifikowana jako odpady.
Droga, o której mówiono w programie, to ta, którą planowano przez strzelnicę, a teraz ten teren czeka na oczyszczenie z odpadów, ziemi i materiałów budowlanych, by RDOŚ mógł ustalić zagrożenia i zniszczenia środowiska naturalnego.
Nie wszystko wygląda tak jak my to widzimy…
Ciekawe gdzie mieszkają Ci protestujący – pewnie w takich samych blokach blokujących przepływ powietrza. A te górki to aby się palą co roku bo to nieużytki zaśmiecane przez pijaczków. Chlewnie NIE wiatraki NIE linie energetyczne NIE spalarnia NIE autostrady NIE. jak w tym kraju ma być dobrze. Czemu nie protestowali jak markety budowali jak parkomaty postawili żeby nas łupić kolejny raz czy jak podatki podnieśli. Protestujcie że na zachodzie takie same ceny a wypłaty 4 razy większe a nie siedzicie w tych klitkach na lihwiarski kredyt co trzeba spłacać drugie tyle przez pół życia- ale to wam pasuje….
Pleciesz. Tu nie chodzi o to aby NIE inwestować ale o to aby nie było to naszym kosztem. I tu chodzi przede wszystkim o KASĘ. Polecam też (a może przede wszystkim) ten tekst: http://lublinianin.pl/gorki-czechowskie/ratuj-lublin-ratuj-gorki-czechowskie-pieniadze/
Za kilkaset milionów ludzie różne rzeczy robią.
Ale mam wrażenie, że to doskonale wiesz.
Jeśli zrobią przy tym w końcu wygodne połączenie drogowe na przedłużeniu Kompozytorów Polskich do Poligonowej/Relaksowej, to jak dla mnie mogą tam nawet kościół postawić. Poligon „zielone płuca” przez większość lata płonie i „zasila” okoliczne tereny tlenkiem węgla, a nie tlenem…
Kolejny „zorientowany”… Strach, co ludzie dla kasy zrobią.
A za porządek na posesji odpowiada właściciel więc jeśli już to miej pretensje do TBV i do straży miejskiej, że ich za tyłek nie bierze.
No tak,wytnijmy wszystkie drzewa ,wytępmy zwierzęta ale czy będziemy już z tego powodu szczęśliwi? Cz?y może potem sami będziemy eliminować
Tych co się do miasta sprowadzają drzewa i zieleń w oczy kuje, bo przypomina o ich pochodzeniu. Najlepiej wszystko wyciąć , zabetonować wtedy będzie nowocześnie i po wielkomiejsku. Panie Żuk, jest kilka parków, ogrodów działkowych i terenów zielonych w mieście. Wyciąć, zmienić plan zagospodarowania, sprzedać pod markety lub wysokościowce, tak jak na Bronowicach. Trzeba się spieszyć bo p.Mucha szykuje się na Pana miejsce i to jej świta na tym skorzysta.
Zocha masz racje- pies przeszkadza, zieleń przeszkadza to jest domena ludzi ze wsi.
O póznuej wielkie zdxiwienie ze dziki sarny i inne zwierzeta biegaja po ulicach w miescie…a jak mają nie biegac jak im cale środowisko ludzie powycinaja to zostaje im biegac między blokami