05/06/2026
690 680 960

Obywatelka Ukrainy zatrzymana za jazdę w stanie nietrzeźwości. Wypatrzyła ją policjantka poza służbą

Wczoraj rano na parkingu przed jednym z marketów w Janowie Lubelskim doszło do zatrzymania 44-letniej obywatelki Ukrainy, która kierowała pojazdem pod wpływem alkoholu. Do akcji wkroczyła policjantka z jednego z komisariatów w Lublinie, która była poza służbą, ale nie zawahała się podjąć interwencji.

Funkcjonariuszka z Lublina, jadąc samochodem z mężem, zauważyła podejrzane zachowanie kierującej renaultem. Kobieta jechała w sposób niekontrolowany, nie trzymając się wyznaczonego toru jazdy, a jej samochód poruszał się zygzakiem. Dodatkowo miała włączone światła awaryjne oraz kierunkowskaz. Samochód był uszkodzony – brakowało części zderzaka. Policjantka postanowiła działać.

Kiedy podejrzana wjechała na parking marketu, funkcjonariuszka zatrzymała jej samochód, zabrała kluczyki i uniemożliwiła dalszą jazdę. O incydencie natychmiast powiadomiła dyżurnego, który wysłał na miejsce patrol. Jak się okazało, 44-letnia kobieta miała w organizmie prawie dwa promile alkoholu. Natychmiast zatrzymano jej prawo jazdy.

Na miejscu pojawiła się także właścicielka auta, które nietrzeźwa kierująca uszkodziła wcześniej na jednej z pobliskich ulic.

Surowe konsekwencje za jazdę pod wpływem alkoholu

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu) grozi surowa kara. Kierującej może zostać wymierzona grzywna uzależniona od dochodów, kara ograniczenia wolności, a nawet kara pozbawienia wolności do 3 lat. Ponadto, sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów od 3 do 15 lat oraz nałożyć obowiązek uiszczenia świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5000 zł do 60 000 zł.

Nowe przepisy przewidują także konfiskatę pojazdu, jeśli zawartość alkoholu w organizmie kierowcy wynosi co najmniej 1,5 promila. Jeśli dojdzie do wypadku, w którym są ciężko ranni lub zabici, sankcje są jeszcze surowsze – minimalny wymiar kary wynosi wtedy 3 lata więzienia, a w przypadku śmierci ofiar – 5 lat, z możliwością wydłużenia do 16 lat. W sytuacji, gdy kierowca nie jest właścicielem pojazdu, który prowadził, a przykładowo jechał autem służbowym czy leasingowanym, samochód nie zostanie skonfiskowany, ale za to kierowca będzie musiał zapłacić karę finansową równą wartości pojazdu.

11 komentarzy

  1. Deportować bez pakowania. Zero tolerancji.

  2. tylko przekroczą granicę od razu się chętnie dostosowują do warunków panujących w naszej ojczyźnie

  3. próbują plusy przepić

  4. Chełbia Stułbia
    Ocena: 0

    Policja powinna zagiac parol wlasnie na upainskie pojazdy: kontrolowac, sprawdzac, dawac mandaty. Wszedzie za granica obokrajowcy sa na muszce polucji, w Bolzdze powinno byc podobnie. bez taryfy ulgowej bez mndatow kredytowych, konsekwentnie.

  5. Mam nadzieję, że ta nadgorliwa policjantka została zwolniona dyscyplinarnie, za prześladowanie obywatelki narodu uciskanego, ze wszech miar.

  6. Obecny rząd nie popiera zabierania auta..!!

  7. Co tu siędziwić. Obywatelka państwa z widłami w herbie.

  8. Chyba wywęszyła no wypatrzyła, dobry psi nos