Obywatel Bułgarii zatrzymany za sprzedaż podrabianych czapek
13:27 14-10-2024 | Autor: redakcja
Wczoraj w miejscowości Mokre pod Zamościem, na terenie giełdy, doszło do skontrolowania stoisk przez funkcjonariuszy z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą zamojskiej komendy oraz funkcjonariuszy IV Referatu Realizacji z Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej. Celem kontroli była weryfikacja legalności oferowanych do sprzedaży produktów.
Podczas działań funkcjonariusze zatrzymali 41-letniego obywatela Bułgarii, który oferował do sprzedaży czapki z podrobionymi znakami towarowymi renomowanych firm. Na jego stoisku zabezpieczono blisko 750 sztuk nakryć głowy, które nie miały nic wspólnego z oryginalnymi produktami. Ustalono, że naniesione na czapki znaki towarowe zostały użyte bezprawnie, co jest poważnym naruszeniem prawa własności przemysłowej.
Towar został zabezpieczony, co uniemożliwi jego dalszą sprzedaż, a sprawca poniesie konsekwencje prawne. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 305 ustawy o prawie własności przemysłowej, używanie zastrzeżonych znaków towarowych bez zgody ich właściciela jest nielegalne. Za taki czyn grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet kara pozbawienia wolności do 2 lat.
Sprzedaż podróbek to nie tylko naruszenie prawa, ale także oszukiwanie konsumentów, którzy nieświadomie nabywają towary gorszej jakości. Akcje takie jak ta pokazują, że organy ścigania aktywnie walczą z nielegalnym handlem, chroniąc zarówno interesy właścicieli marek, jak i samych klientów.
A bo to jeden cygan handluje podrabianym badziewiem na targu? Artykuł z d***y. Wystarczy w niedziele pojechać na giełdę albo stadion na tatarach.
„żeby było tak jak było” luka vatowska znowu się POwiększa
„Sprzedaż podróbek to nie tylko naruszenie prawa, ale także oszukiwanie konsumentów, którzy nieświadomie nabywają towary gorszej jakości. ”
Nikt nie powiedział, że podróbki są automatycznie gorszej jakości. Mogą pochodzić nawet z tej samej fabryki w Azji, tylko że wyprodukowane i puszczone w obieg na lewo.
Nie twierdzę, że podróbki są wybitne, po prostu dziś oryginały jakoś nie powalają…
u nich to normalne 😀
a co w oczach mają skaner legalności xD
Dlaczego slużby państwowe opłacane przez polskiego podatnika tracą czas i zasoby na zatrzymanie osoby za „podrabiane czapki” ? Czyli działają w obcym interesie (bo BIGcorpo) za nasze pieniądze ?
Znowu finansujemy nie nasze sprawy. Tymczasem na edukacje brak, na sluzbe zdrowia brak, na emerytury brak, na budowe dróg brak, itd. itp.
Za to na nachodzców, ukrów i BIG corpo środki finansowe zawsze są – choćby na krechę, tj. kredyt przez nas do splacenia.
Dlaczego slużby państwowe opłacane przez polskiego podatnika tracą czas i zasoby na zatrzymanie osoby za „podrabiane czapki” ? Czyli działają w obcym interesie (bo BIGcorpo) za nasze pieniądze ?
wstyd przyznać , ale służby w niepodległej RP wysługują sie zagranicznemu kapitałowi
Tak to już jest w tej karykaturze państwa. Nikomu niezagrażający sprzedawcy podrabianych towarów i drobni handlarze zielskiem trafiają od razu za kraty. A drogowi mordercy dalej cieszą się wolnością i jeżdżą mając po trzy aktywne zakazy (w tym dwa dożywotnie), bo złamanie jednego nie jest dla sądu wystarczającą przesłanką do wsadzenia ich do mamra.
Za handel zielskiem i sprzedaż podróbek dostaje się tyle, co za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Cyrk.
Tak to już jest w tej karykaturze państwa. Nikomu niezagrażający sprzedawcy podrabianych towarów i drobni handlarze zielskiem trafiają od razu za kraty. A drogowi zabójcy dalej cieszą się wolnością i jeżdżą mając po trzy aktywne zakazy (w tym dwa dożywotnie), bo złamanie jednego nie jest dla sądu wystarczającą przesłanką do wsadzenia ich do mamra.
Za handel zielskiem i sprzedaż podróbek dostaje się tyle, co za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Cyrk.
dożywocie za taką zbrodnię
Aż strach jaki bym wyrok dostał jakby mi zajrzeli do walizki podczas powrotu z wakacji z Turcji.
Za ubrania, w standardowej wielkości bagażu, niezapakowane – nic ci nie grozi. Bo nie udowodnią Ci pochodzenia tych ubrań, które masz na sobie i w walizce, wracając z wakacji. Nikt paragonów na każdą posiadaną przy sobie rzecz nie nosi na co dzień.