Obwiązali kobietę sznurkiem, przyczepili kamień i wrzucili do wody. Dwóch Ukraińców skazanych
10:52 24-01-2020 | Autor: redakcja
Przed Sądem Okręgowym w Zamościu zakończył się proces dwóch Ukraińców, oskarżonych o zabójstwo swojej rodaczki. Wszystko wydarzyło się podczas zakrapianej alkoholem imprezy, jaka miała miejsce 10 czerwca 2017 r. w jednej z miejscowości koło Hrubieszowa. Jedną z uczestniczek była 26 – letnia obywatelka Ukrainy Tetiana O.
Kobieta pochodziła z okolic Kowla i zajmowała się sprzedażą na targu w Hrubieszowie pochodzących z przemytu papierosów. Wcześniej pożyczyła Pavlovi N., Volodymyrowi L. i Artemowi S. pieniądze. Kiedy spotkała ich na imprezie, zaczęła domagać się zwrotu długu. To wywołało u nich wściekłość i postanowili rozprawić się z 26-latką.
Jak wynika z akt śledztwa, mężczyźni kilkukrotnie opuszczali posesję na której odbywała się impreza, wywożąc Tetianę O. w nieustalone miejsca. Ostatnim razem powrócili już bez kobiety, informując pozostałych, iż „została ona deportowana i do Polski już nie wróci”. Okazało się jednak, że Ukraińcy pozbyli się wierzycielki. Została ona zaciągnięta do piwnicy oraz uderzona tępym narzędziem w okolicę karku. Następnie sprawcy dusili kobietę, w wyniku czego straciła przytomność. Następnie mężczyźni owinęli ją przewożoną w samochodzie narzutą, którą obwiązali sznurkiem. Potem przyczepili około 15-kilogramowy kamień, a potem wrzucili do zbiornika wodnego w miejscowości Brodzica.
Tuż po dokonaniu zabójstwa jeden z Ukraińców Pavlo N. opuścili Polskę przekraczając pieszo przejście graniczne w Zosinie. Pozostali wrócili na imprezę. Po pewnym czasie jeden z gości zorientował się, że Tetiana O. nie żyje. Wtedy Volodymyr L. i Artem S. zaczęli mu grozić. W ten sposób chcieli zmusić mężczyznę do nieskładania zeznań w sprawie zabójstwa, oraz do wydania im pieniędzy w łącznej kwocie przekraczającej 20 tys. złotych.
Po tygodniu ciało Tetiany O. wypłynęło na powierzchnię zbiornika wodnego. Policjanci wraz ze Strażnikami Granicznymi szybko ustalili, kto stoi za jej śmiercią. Tego samego dnia Artem S. i Volodymyr L. zostali zatrzymani na przejściu granicznym, kiedy próbowali uciec na Ukrainę. Jak później wykazała sekcja zwłok, kobieta jeszcze żyła, kiedy wrzucano ją do stawu. Przyczyną zgonu było bowiem utonięcie.
Artem S. i Volodymyr L. zostali oskarżeni o zabójstwo Tetiany O. oraz używanie przemocy i gróźb karalnych w celu zmuszenia Artura W. do zaniechania składania zeznań w sprawie zabójstwa oraz skłonienia go groźbami do wydania pieniędzy. Przyznali się jedynie do pobicia Artura W. Sąd uznał, że wina mężczyzn nie podlega wątpliwości i skazał ich na 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.
Na tej samej imprezie, w trakcie której zginęła Tetiana O., życie straciła również jeszcze jedna osoba. Gospodarz zaatakował nożem swojego brata. Zadał mu ranę w okolice klatki piersiowej, co spowodowało wykrwawienie i śmierć mężczyzny.
(fot. lublin112)
Impreza wedlug Ukraińców,
Po co tracić czas i kasę na sądy, więzienie itp itp. przywiązać głaz na tego grubszego i do Bugu niech se ukraińcy wyławiają a jak nie to sumy opierniczą do kości i będzie spokój
oblechy
Takie śmieci należy utylizować, a nie przetrzymywać i hodować
na koszt podatników
To niezłe znajomości maja jak nawzajem sie zabijają za pare tysięcy
Dobra impreza 2 zgony , ale takie na stałe .
Wsadzić związanych i z trelinką u nóg na dziurawą łódkę i zwodować na Bugu,niech bracia zza bugu ratują ten ”kwiat ” ich narodu
Szkoda zanieczyszczać tak piękną rzekę Bug
I co ? Teraz te smieci będą siedzieć w luksusach na nasz koszt? Dlaczego tego się nie deportuje do ich ojczyzny ?
Ukraińscy reketierzy są bezwzględni.Wprowadzić wizy czasowe (krótki okres pobytu)
I to są „imprezy ” z prawdziwym dreszczykiem emocji ,nikt się nie nudzi ,bo nigdy nie wiesz czy cie utopią czy zadżgają nożem .Nie to co u nas
U nas też nie lepsze,patologii nie brakuje…