Obchody 20. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II
13:47 01-04-2025 | Autor: redakcja
Z tej okazji mieszkanki i mieszkańcy oraz przedstawicie władz Miasta Lublin i Województwa Lubelskiego, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, a także innych lubelskich uczelni, instytucji państwowych i społecznych złożą kwiaty pod pomnikiem Homagium na dziedzińcu KUL. Wydarzenie odbędzie się w środę (2 kwietnia) o godz. 9.37.
Lublin to miejsce długotrwale związane z osobą profesora Karola Wojtyły, późniejszego Papieża. Przede wszystkim ze względu na Jego długoletnią pracę naukową na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ksiądz Karol Wojtyła pracę na Wydziale Filozoficznym KUL rozpoczął w październiku 1954 roku. Ks. Wojtyła prowadził m.in. konwersatorium oraz seminarium z etyki i wykłady z filozofii moralnej, a także z historii doktryn etycznych. Jego wykłady uchodziły za trudne i wymagające, mimo to gromadziły słuchaczy także spoza kierunku filozofii. Z lubelską uczelnią był związany niezmiennie przez kolejne ponad dwadzieścia lat, aż do momentu wyboru na Biskupa Rzymu w październiku 1978 roku.
W Polsce pierwsze spotkanie społeczności KUL z Janem Pawłem II miało miejsce 6 czerwca 1979 r. na Jasnej Górze. Papież otrzymał pierwszy egzemplarz medalu „Za zasługi dla Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego”, wybitego na 60-lecie KUL. Podczas drugiej papieskiej pielgrzymki w 1983 r., w Warszawie odbyła się uroczystość nadania Papieżowi najwyższej uniwersyteckiej godności – tytułu doktora honoris causa KUL. 9 czerwca 1987 roku, podczas III Pielgrzymki do Polski, Jan Paweł II odwiedził Lublin. Plan pobytu obejmował między innymi przylot na Majdanek. Papież oddał hołd pamięci wszystkim, którzy zginęli, a także tym, którzy przeżyli i są świadkami tamtych tragicznych wydarzeń. Po wizycie na Majdanku Ojciec Święty udał się do lubelskiej Katedry, z którą łączyło go wiele wspomnień.
Kolejnym punktem pielgrzymki była wizyta na KUL-u. W auli uczelni Jan Paweł II wygłosił przemówienie: „Jakie są perspektywy tego pokolenia?” oraz poświęcił kamień węgielny pod budowę nowego gmachu. Kolegium, któremu nadano imię Jana Pawła II, miało upamiętniać nie tylko jego wizytę w Lublinie, już jako Papieża, ale także być wyrazem uznania dla jego osoby. Na dziedzińcu uczelni spotkał się ze studentami i profesorami KUL-u. Ostatnim punktem wizyty była Eucharystia na Czubach, na placu przy kościele pod wezwaniem św. Rodziny. Podczas uroczystej celebry Ojciec Święty dokonał święceń kapłańskich, a na zakończenie skierował kilka słów podziękowania za gościnę, adresowanych do biskupa lubelskiego, władz miasta, duchowieństwa i zgromadzonych na placu wiernych.
Dla upamiętnienia swego wielkiego Profesora uniwersytet od 2005 roku nosi nazwę Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II. Jan Paweł II jest nadal obecny w życiu społeczności akademickiej. Fizycznym śladem tej obecności jest relikwia, znajdująca się w Kościele Akademickim, pomnik na dziedzińcu oraz pamiątki prezentowane w Gmachu Głównym. Stale prowadzone są także badania naukowe nad myślą Jana Pawła II, upowszechniane przez publikacje, wykłady i konferencje.
24 kwietnia 1997 roku Uchwałą Rady Miasta Lublin Jego Świątobliwości Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II został nadany tytuł Honorowego Obywatela Miasta Lublin.
Pamiętam tamte chwile.. Tzn. że nie należę do pokolenia Z, a tym samym godz. 21:37 nie jest dla mnie memem, prześmiewczym sloganem, ale godziną symboliczną. Nie po drodze mi z Kościołem, nie jest on tak święty, jak twierdzą jego hierarchowie, ale nie jest jednocześnie tak podły i zepsuty, jak przekonują antyteiści. Niestety wśród rodaków Wojtyła został upupiony, zdewastowany do roli ważnego, nawet świętego, ale jednak sprowadzony do poziomu rurki z kremem. Tymczasem napisał wiele ważnych i mądrych tekstów, encyklik, adhortacji, książek… O tym niestety ani pokolenie JP2, które rozmyło się na przestrzeni dwudziestu lat, ani młodzi dzisiaj nie chcą pamiętać i rozpatrywać.
Ja też pamiętam.
Siedziałem właśnie ze znajomymi w jednej z knajp na Starym Mieście, jak się rozeszło, to lokal opustoszał (wyszło jakieś 3/5 ludzi), a pozostałych obsługa posadziła z tyłu na parterze, żeby im jakiś wyznawca chrześcijańskiej miłości cegłówki przez okno frontowe nie wrzucił.
Bestia z wadowic. Stalinowski kult jednostki wiecznie żywy.
kim jest agentka SB, która niszczyła ks. Blachnickiego! „Panna” dostała 2 mln złotych od Trzaskowskiego ?
Faktem jest to, że w otoczeniu Rafała Trzaskowskiego pojawiła się pani Lange, wcześniej Gontarczyk, która odegrała rolę osoby inwigilującej księdza Blachnickiego
Tsoooooo?
Nie przeszkadzala mu pedofilia w kosciele, ha tfuuu…
na fotce wesoły lolek
Nie znam.
Kto to – całe szczęście, że nie poznasz, ponieważ to nie je jest twój poziom intelektualny.
Być może. Od klechów jak najdalej.
ale do wacków kolegów ciągnie, co?
Głodnemu chleb na myśli, nie oceniaj wszystkich swoją miarą.
Idź na rekolekcje dla mężczyzn w Sosnowcu za takie bluźnienie!
Nie ma się czym chwalić.