06/06/2026
690 680 960

Obaj twierdzili, że mieli zielone. Kamera pokazała prawdę (zdjęcia)

Na szczęście nikt nie ucierpiał w zderzeniu dwóch aut, jakie miało miejsce na jednym ze skrzyżowań w Lublinie. Jeden z pojazdów przewrócił się na bok.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 9:40 na al. Andersa w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Walecznych zderzyły się dwa samochody: volvo i fiat. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący volvo mężczyzna jechał al. Andersa od strony al. Spółdzielczości Pracy. Z kolei kierowca fiata poruszał się ul. Walecznych od strony ul. Unickiej. Na skrzyżowaniu miało miejsce zderzenie obu pojazdów, w wyniku którego fiat przewrócił się na bok.

Pasażer fiata trafił pod opiekę ratowników medycznych. Na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń wymagających leczenia w szpitalu.

Obaj kierowcy twierdzili, że wyjechali na skrzyżowanie na zielonym świetle. Zamontowana w volvo kamera pokazała, że to kierowca fiata zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej.

Przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w ruchu. Obecnie przejazd odbywa się bez problemu. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji.

(fot. lublin112.pl, nadesłane Wojciech, Dariusz)

24 komentarze

  1. Jak tam czasem jeżdżę, to stwierdzam, że niektórym jadącym z Walecznych bardzo długo pali się „późnopomarańczowe”.
    Widać ten z Fiata to jeden z tych „późnopomarańczowych”.

  2. Ocena: 0

    Jeszcze powinien z fiata dostać grzywnę za składanie fałszywych zeznań i wyłudzenia z polisy OC.!!!

    • Ocena: 0

      Faktycznie, powinien zapłacić panu z Volvo z własnej kieszeni skoro nie ma na tyle jaj żeby się przyznać.

    • Ocena: 0

      Nie przyjmować mandatu i sprawę do sądu . he he Jest taka furtka prawna że sąd nie musi uwzględnić nagrania z kamerki . Takie tam paragrafy , art. i tp ble ble ble . Pewnie jest ta furtka po to że gdyby jakaś szycha z elit nawywijała i zostałoby to utrwalone na filmie , to można odrzucić taki dowód w sprawie .

  3. Ocena: 0

    „mamo choinka się pali,
    nie mówi się pali tylko świeci,
    mamo firanki się świecą….”

  4. Aniołek Śmierci
    Ocena: 0

    Pośpieszył?

  5. Tam trochę schrzanione jest z ustawieniem tych świateł i jakoś do tej pory nikt się nie kwapi żeby trochę wydłużyć cykle. Codziennie jadę Andersa do roboty i przeważnie jeden albo dwóch wyjeżdża jeszcze Walecznych jak dla mnie zapali się już zielone.

    • Potwierdzam. Także jeżdżę codziennie Andersa (w obie strony) i praktycznie zawsze jak mi zapali się już zielone to albo jeden albo dwa, czy czasem nawet trzy wyjeżdża jeszcze z Walecznych. I to zarówno od Unickiej jak i od drugiej strony. O ile ten trzeci to jeszcze może być czerwony, o tyle te dwa poprzednie to kwesria dyskusyjna. Bo jeżeli wjeżdżaliby na czerwonym, to strasznie dużo takich kierowców widać codziennie. A z kolei na innych skrzyżowaniach nie widzę takiej plagi „póżno pomarańczowego”. Myślę że sterowanie światłami do poprawy.

    • Też zdarza mi się pokonywać to skrzyżowanie i to w różnych kierunkach i bardzo czesto widuję takie manewry ostatniej chwili. Moim zdaniem tam by się po prostu przydał licznik odliczający czas do zmiany światła: zarówno w kierunku „na zielone” jak i w drugim: „na czerwone”. Skończyłoby się tak częste tutaj „jeszcze zdążę”. Tych późnopomarańczowych widać tutaj bardzo wielu. Aż dziwne, że Policja jeszcze nie pomyślała nad puszczaniem tędy patroli z wideorejestratorami.

  6. Ocena: 0

    Prośba do pokrzywdzonego o umieszczenie tego filmiku w internetach, ps. inwestycja się zwróciła a sprawcy za kłamstwo powinni dodatkowo dołożyć.

  7. Kamera w volvo mogła co najwyżej pokazać, że volvo miało zielone, a nie że fiat miał czerwone.

  8. Jest to jedno z kilku skrzyżowań w Lublinie, na którym wjazd nawet na wczesnym pomarańczowym tak się kończy (mowa tu o skręcie w w lewo z Walecznych w Aleję Andersa).

  9. jak volvo mialo zielone ten drugi napewno czerwone logiczne

  10. Ocena: 0

    Widzieliście ludzie nagranie? Owszem fiat wjechał na czerwonym, ale w żadnym normalnym kraju za to zdarzenie nie obciążonoby wyłącznie kierowcy busa. Kieorwca Volvo mógł swobodnie poczekać, nawet nie hamować tylko poczekać, a on ruszył z impetem w busa, ewidentnie w pełni świadomie doprowadzil do tej kolizji chociaż mógł jej spokojnie uniknąć. Tak wiem, że wina kierowcy fiata, ale jak masz możliwośc uniknięcia kolizji to jej unikasz, a ryk silnika na nagraniu i cała sytaucja dowodzą przemyślnego działania nagrywającego.

    • Ocena: 0

      Ładnie go wyeliminował może chociaż 1 nauczy się nie jeździć na czerwonym

    • mogł myśleć że kierowca fiata zatrzyma się przed wjazdem na skrzyżowanie w końcu ten ma pierszeństwo 🙂