Obaj twierdzili, że mieli zielone. Kamera pokazała prawdę (zdjęcia)
10:51 14-01-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 9:40 na al. Andersa w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Walecznych zderzyły się dwa samochody: volvo i fiat. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący volvo mężczyzna jechał al. Andersa od strony al. Spółdzielczości Pracy. Z kolei kierowca fiata poruszał się ul. Walecznych od strony ul. Unickiej. Na skrzyżowaniu miało miejsce zderzenie obu pojazdów, w wyniku którego fiat przewrócił się na bok.
Pasażer fiata trafił pod opiekę ratowników medycznych. Na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń wymagających leczenia w szpitalu.
Obaj kierowcy twierdzili, że wyjechali na skrzyżowanie na zielonym świetle. Zamontowana w volvo kamera pokazała, że to kierowca fiata zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej.
Przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w ruchu. Obecnie przejazd odbywa się bez problemu. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji.








(fot. lublin112.pl, nadesłane Wojciech, Dariusz)
Jak tam czasem jeżdżę, to stwierdzam, że niektórym jadącym z Walecznych bardzo długo pali się „późnopomarańczowe”.
Widać ten z Fiata to jeden z tych „późnopomarańczowych”.
Jeszcze powinien z fiata dostać grzywnę za składanie fałszywych zeznań i wyłudzenia z polisy OC.!!!
Faktycznie, powinien zapłacić panu z Volvo z własnej kieszeni skoro nie ma na tyle jaj żeby się przyznać.
Nie przyjmować mandatu i sprawę do sądu . he he Jest taka furtka prawna że sąd nie musi uwzględnić nagrania z kamerki . Takie tam paragrafy , art. i tp ble ble ble . Pewnie jest ta furtka po to że gdyby jakaś szycha z elit nawywijała i zostałoby to utrwalone na filmie , to można odrzucić taki dowód w sprawie .
„mamo choinka się pali,
nie mówi się pali tylko świeci,
mamo firanki się świecą….”
Pośpieszył?
Tam trochę schrzanione jest z ustawieniem tych świateł i jakoś do tej pory nikt się nie kwapi żeby trochę wydłużyć cykle. Codziennie jadę Andersa do roboty i przeważnie jeden albo dwóch wyjeżdża jeszcze Walecznych jak dla mnie zapali się już zielone.
Potwierdzam. Także jeżdżę codziennie Andersa (w obie strony) i praktycznie zawsze jak mi zapali się już zielone to albo jeden albo dwa, czy czasem nawet trzy wyjeżdża jeszcze z Walecznych. I to zarówno od Unickiej jak i od drugiej strony. O ile ten trzeci to jeszcze może być czerwony, o tyle te dwa poprzednie to kwesria dyskusyjna. Bo jeżeli wjeżdżaliby na czerwonym, to strasznie dużo takich kierowców widać codziennie. A z kolei na innych skrzyżowaniach nie widzę takiej plagi „póżno pomarańczowego”. Myślę że sterowanie światłami do poprawy.
Też zdarza mi się pokonywać to skrzyżowanie i to w różnych kierunkach i bardzo czesto widuję takie manewry ostatniej chwili. Moim zdaniem tam by się po prostu przydał licznik odliczający czas do zmiany światła: zarówno w kierunku „na zielone” jak i w drugim: „na czerwone”. Skończyłoby się tak częste tutaj „jeszcze zdążę”. Tych późnopomarańczowych widać tutaj bardzo wielu. Aż dziwne, że Policja jeszcze nie pomyślała nad puszczaniem tędy patroli z wideorejestratorami.
Prośba do pokrzywdzonego o umieszczenie tego filmiku w internetach, ps. inwestycja się zwróciła a sprawcy za kłamstwo powinni dodatkowo dołożyć.
Jest, frajer ewidentnie przyspieszył
Kamera w volvo mogła co najwyżej pokazać, że volvo miało zielone, a nie że fiat miał czerwone.
Kamera pokazała ze volvo specjalnie przygazowało
Jest to jedno z kilku skrzyżowań w Lublinie, na którym wjazd nawet na wczesnym pomarańczowym tak się kończy (mowa tu o skręcie w w lewo z Walecznych w Aleję Andersa).
jak volvo mialo zielone ten drugi napewno czerwone logiczne
pewnie jeszcze trąbił, bo miał przecież zielone
Widzieliście ludzie nagranie? Owszem fiat wjechał na czerwonym, ale w żadnym normalnym kraju za to zdarzenie nie obciążonoby wyłącznie kierowcy busa. Kieorwca Volvo mógł swobodnie poczekać, nawet nie hamować tylko poczekać, a on ruszył z impetem w busa, ewidentnie w pełni świadomie doprowadzil do tej kolizji chociaż mógł jej spokojnie uniknąć. Tak wiem, że wina kierowcy fiata, ale jak masz możliwośc uniknięcia kolizji to jej unikasz, a ryk silnika na nagraniu i cała sytaucja dowodzą przemyślnego działania nagrywającego.
Ładnie go wyeliminował może chociaż 1 nauczy się nie jeździć na czerwonym
mogł myśleć że kierowca fiata zatrzyma się przed wjazdem na skrzyżowanie w końcu ten ma pierszeństwo 🙂