Nożem zadźgał psa, metalowym prętem złamał właścicielce rękę. Jest niebezpieczny dla otoczenia
20:25 12-10-2017 | Autor: redakcja
Mieszkający przy ul. Koźmiana na puławskim osiedlu Włostowice Benjamin K. ma zostać umieszczony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Z takim wnioskiem do sądu wystąpili śledczy, którzy umorzyli śledztwo w sprawie 38-latka. To efekt opinii biegłych, którzy uznali, że mężczyzna jest niebezpieczny dla otoczenia. Z badań wynika, że nie miał on możliwości rozpoznania znaczenia popełnionych przez siebie czynów, do tego istnieje duże ryzyko, że znów będzie atakował zwierzęta oraz ludzi.
To efekt zdarzeń, do jakich doszło w minione święta Bożego Narodzenia oraz w Wielkanoc. W grudniu 38-latek przez właz dachowy dostał się do domu swoich sąsiadów. Uzbrojony w nóż odnalazł psa i zaczął mu zadawać ciosy. Zwierzę nie przeżyło. Został jednak zauważony przez właścicielkę czworonoga, która powiadomiła policję. Wtedy biegli lekarze stwierdzili, że nie stanowi on zagrożenia. Dostał jedynie zakaz zbliżania się do sąsiadki.
Z kolei w niedzielę wielkanocną, tym razem uzbrojony w metalowy pręt, znów udał się do swoich sąsiadów. Po wybiciu szyby w drzwiach balkonowych wszedł do mieszkania i zaatakował psa. Na pomoc zwierzęciu ruszyła jego właścicielka. Cios wymierzony w czworonoga dosięgnął jednak kobietę, która w wyniku tego doznała złamania ręki. Poszkodowana z krzykiem wybiegła z domu wzywając pomocy.
Agresywny 38-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. W trakcie przesłuchania mężczyzna wyjaśniał, że nie chciał zrobić sąsiadce krzywdy a jej obrażenia powstały w sposób zupełnie przypadkowy. Zamierzał bowiem tylko zabić jej psa, który miał mu przeszkadzać.
(fot. pixabay)
2017-10-12 20:24:49
Uposledzony baran
a ja się mu nie dziwię…może pies ujadał dzień i noc…zabił jednego…a sąsiadka sprawiła sobie drugiego…ma szczęście, że żyje…
Nie dziwi Cię to, że ktoś wybija komuś szybę w oknach i go atakuje w jego własnym mieszkaniu? Ma szczęście, że żyje.,. Jak Tobie ktoś powywala szyby w oknach i Cię zaatakuje to też tak samo będziesz gadać? Dawałaś nie raz i nie dwa sygnały, że mądra to Ty nie za bardzo jesteś, jednak teraz już ewidentnie to udowodniłaś.
I właśnie w takim kontekście Polakom potrzebne jest zmiana prawa dotyczącego samoobrony i obrony koniecznej, oraz łatwiejszy dostęp do broni palnej.
Gdyby to do mnie taki świr urządzał sobie wycieczki i zagrażał mnie lub mojej rodzinie (z psem i trzema kotami włącznie), to byłby już w stanie stabilnym.
Nie oglądałbym sie na ułomne prawo i jego choroby.
tak…jestem strasznie głupia, bo uważam, że dom jest dla człowieka a nie dla zwierząt…że człowiek w domu odpoczywa a nie słucha szczekania jakiegoś kundla…właśnie to sprzyja jego zdrowiu psychicznemu…
na przeciwko mnie przy dość ruchliwej ulicy sąsiad wypuszczał psa przed dom, bo jak twierdził piesek w domu się nudził…a lubił sobie poszczekać…tak nieraz bez przerwy 3-4 godziny…ja chodziłam i prosiłam…nawet mu kupiłam obrożę przeciw szczekaniu…wiem, że inni sąsiedzi też chodzili i prosili żeby coś z tym zrobić…nie zrobił nic…
za to chyba ktoś nie poszedł…nic nie mówił…a pies zniknął…
jakoś nie słyszałam żeby ktoś z sąsiadów płakał…
Do utylizacji, a nie na leczenie. Tego nie da się wyleczyć, tylko farmakologicznie wyhamować nadpobudliwość.
Do Czerniejowa z nim.
Zamknąć go w celi razem z tymi lekarzami co stwierdzili że nie jest niebezpieczny.
O, nareszcie rozsądne słowa – ja dołączyłbym do tego towarzystwa i tego sędziego, który orzekał w tej sprawie.
I bardzo dobrze zrobił.
Kasiu tak dobrze, tylko się bardzo pomylił bo mógł wleść do ciebie.
pewnie w niedziele w pierwszej ławce znam takich zakłamane PISuary
Ciebie chyba razem z nim powinni zamknąć w takim zakładzie, widzieć we wszystkim politykę to już podchodzi pod niezłą obsesję…
Gość wie więcej od Ciebie – bo akurat tutaj wzmianka o puławskim polityku – tatusiu owego Benjamina jest chyba na miejscu.
Ciekawe czemu stawał się agresywny w Boże Narodzenie i na Wielkanoc?
W powszednie dni był łagodny jak baranek?
Zabił psa a lekarze stwierdzili ,że nie stanowi zagrożenia.Paranoja jakaś.To kiedy by stanowił to zagrożenie?Jakby zabił właścicielkę?Czyli jak ktoś wchodzi do domu obcego człowieka,zabija mu zwierzę to znaczy, że jest normalny…Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
Niestety tak się dzieje w umysłach naszych sędziów – pies nie człowiek, a jak świr to uniknie kary i dalej będzie zagrażał i psom i ludziom.
fajny gość , ma coś ze mnie , chętnie uścisnął bym mu prawicę a nawet zaprosił go na piwo. Ja też wręcz mam obsesję na punkcie tych śmierdzieli stawiających kloce
Lekarzom powinni zatrzymać prawo wykonywania zawodu, przynajmniej do czasu aż się douczą.
Jakby wlazł taki do mnie to by go wynieśli w plastikowym worku … Piszą o sąsiadach. Co robił facet ?