08/06/2026
690 680 960

Nowy taryfikator mandatów nie oszczędzi łamiących przepisy

Kierowcom nie będzie się opłacać jazda autem? Nowy taryfikator mandatów nie oszczędzi łamiących przepisy. Eksperci z Yanosik Autoplac komentują nowelizację prawa drogowego.

O planach nowych przepisów dla zmotoryzowanych było głośno już od kilku miesięcy. Sejm właśnie przyjął nowelizację prawa drogowego, która zdecydowanie nie ułatwi życia kierowcom. Zwłaszcza tym, którzy są na bakier z przepisami. Mandat za 8 tys. zł przy nie ujawnieniu sprawcy przekroczenia prędkości, ogromna grzywna za jazdę po alkoholu, a nawet podwójna stawka za wykroczenie w recydywie. Co jeszcze ma się zmienić?

Kierowcy wstrzymali oddech przed ogłoszeniem zmian

Planowane zmiany w prawie drogowym miały zostać zatwierdzone znacznie wcześniej. Kierowcy zdążyli się zapoznać z projektem nowej ustawy już jakiś czas temu i trzeba przyznać, że nie tylko nie wzbudził on entuzjazmu, a wręcz ogromne oburzenie. Jednak pierwotna wersja ustawy nie została przyjęta przez sejm, co wzbudziło nadzieję w środowisku zmotoryzowanych, że tak drastyczne zmiany nie zostaną jednak wprowadzone. I tu niestety kończą się dobre wiadomości.

Sejm właśnie przyjął nowelizację prawa drogowego, a to oznacza, że od 1 stycznia 2022 kierowcy będą musieli zacząć się stosować mocniej do przepisów, bo za ich nieprzestrzeganie czekają ich ogromne kary i wyższe mandaty.

To będzie prawdziwa wojna z piractwem drogowym!

Nowe przepisy mają za zadanie zmienić nawyki piratów drogowych, których trzeba przyznać wciąż na naszych drogach nie brakuje.

– Z danych systemu Yanosik wiemy, że kierowcom zdarza się przekraczać prędkość na odcinkach objętych limitem nawet o 20-30 km/h. Oczywiście jeśli na trasie znajduje się fotoradar to zwalniają nawet na kilkaset metrów przed nim i jadą przepisowo poniżej obowiązującego na danym odcinku limitu. Jednak nie każda droga w kraju jest wyposażona w fotoradar, a do wypadków wciąż dochodzi w głównej mierze z powodu niedostosowania prędkości jazdy. Wyższe stawki mandatów mogą to zmienić – mówi Julia Langa, Yanosik Autoplac.

Za przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h po nowym roku przyjdzie zapłacić zmotoryzowanym 800 zł mandatu. W pierwotnej wersji ustawy miało to być 1500 zł, lecz ostatecznie pomysł ten został odrzucony.

Jednak kierowca, który w ciągu dwóch lat popełnił już to samo wykroczenie, które zostało zarejestrowane w systemie policji lub ITD, będzie musiał zapłacić dwa razy więcej, czyli 1600 zł. Obecnie za przekroczenie prędkości o 31 – 40 km/h kierowcy musieli zapłacić 200 – 300 zł. Różnica będzie mocno odczuwalna.

Duże kwoty mandatów za krycie sprawców i kolizje

Nieujawnienie sprawcy przekroczenia prędkości w chwili popełnienia wykroczenia będzie grozić mandatem do 8 tys. zł dla właściciela pojazdu.

Spowodowanie kolizji ma kosztować nie mniej niż 1500 zł, a spowodowanie jej po spożyciu alkoholu minimum 2500 zł. Alternatywną karą zamiast wysokiego mandatu ma być areszt lub ograniczenie wolności. A jeśli sprawca popełni to samo wykroczenie w ciągu dwóch lat od ukarania, to za recydywę grozić mu będzie grzywna o wysokości co najmniej 3 tys. zł lub 5 tys. zł, jeśli kierowca był pod wpływem alkoholu.

– Niestety nietrzeźwych kierowców wciąż nie brakuje na polskich drogach. Policyjne statystyki informują, że w październiku zatrzymano już 2 082 nietrzeźwych kierowców, w poprzednim miesiącu 5 671. Yanosik wraz z Policją cyklicznie organizuje akcję „Myśl trzeźwo”, która edukuje kierowców z zagadnień dotyczących spożywania alkoholu i prowadzenia samochodu. Nie każdy zmotoryzowany zdaje sobie sprawę z tego, że nawet na kacu może mieć problemy z koncentracją, a we krwi może być wciąż wysokie stężenie alkoholu – mówi Julia Langa, Yanosik Autoplac – Najczęściej kierowcy na podwójnym gazie jeżdżą w czasie świąt lub długich weekendów i właśnie wtedy dochodzi również do większej liczby wypadków, których są sprawcami. Nowe stawki mandatów mogą znacznie zmienić zachowanie kierowców, ale uważam, że wciąż niezbędna jest odpowiednia edukacja i szerzenie świadomości na temat dostępności darmowych badań alkomatem w pobliskiej jednostce Policji – komentuje.

Niemały mandat za nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego

1 czerwca tego roku wprowadzone zostały nowe przepisy regulujące zachowanie kierowców wobec pieszych. Ich głównym założeniem była poprawa bezpieczeństwa pieszych. Zredukowana została prędkość w terenie zabudowanych do 50 km/h również w nocy, a także wprowadzono wymóg ustąpienia pierwszeństwa pieszemu już w momencie, w którym zamierza przekroczyć jezdnię i zbliża się do pasów bezpieczeństwa.

Nowelizacja prawa drogowego dokłada kierowcom wyższy mandat za nieprawidłowe zachowania wobec pieszych. 1500 zł to minimalna grzywna, jaką będzie mógł otrzymać kierujący pojazdem, który będzie wyprzedzał na przejściu lub ominie pojazd, który zatrzymał się celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu.

Również 1500 zł mandatu będą musieli zapłacić ci, którzy będą jechali wzdłuż po chodniku czy przejściu dla pieszych. A jeśli ponownie popełnią jedno z powyższych wykroczeń w ciągu dwóch lat od ostatniego, to kara będzie równa podwójnej stawce. Jeśli jednak zostało stworzone realne zagrożenie bezpieczeństwa dla zdrowia i życia pieszego, to sąd będzie mógł orzec zakaz prowadzenia pojazdów.

– Każdy kilometr więcej na liczniku ma znaczenie dla zdrowia i życia pieszego. Każdy kierowca powinien mieć na uwadze, że jadąc samochodem ma większe szanse przeżycia w wypadku z udziałem pieszego, gdyż chroni go karoseria oraz dodatkowe zabezpieczenia, takie jak pasy, poduszki powietrzne, etc. Pieszy z kolei nie jest niczym chroniony. W momencie kolizji z autem, które jedzie 50 km/h jego szanse na przeżycie są wciąż niskie. Nowe przepisy zostały wprowadzone w celu ochrony bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego, a wyższe kary mandatów za ich nieprzestrzeganie na pewno zwiększą poziom ich respektowania wśród kierowców- informuje Julia Langa, Yanosik Autoplac.

Jakie zmiany jeszcze czekają na kierowców?

Już 1 stycznia 2022 roku znacznie wzrosną kwoty mandatów:

– za wyprzedzanie na zakazie – 1000 zł, w przypadku recydywy 2000 zł,

– za jazdę pojazdami mechanicznymi bez posiadania uprawnień – 1500 zł zamiast 500 zł, w przypadku recydywy 3000 zł,

– wjazd na szlabany kolejowe, a dokładnie objeżdżanie opuszczonych zapór czy półzapór kolejowych, wjeżdżanie lub wchodzenie na tory, jeśli opuszczanie szlabanów już zostało rozpoczęte lub podnoszenie nie zakończone, wjeżdżanie lub wchodzenie na tory w sytuacji, w której nie ma miejsca by opuścić przejazd – 2000 zł, w przypadku recydywy 4 tys. zł.

Wzrośnie maksymalna kara, którą może nałożyć na sprawcę sąd z 5 tys. zł do 30 tys. zł, policjant będzie mógł na miejscu ukarać sprawcę maksymalnym mandatem do 5 tys. zł, a w przypadku zbiegu wykroczeń koszt mandatu zwiększy się do 6 tys. zł oraz zlikwidowana zostanie zniżka 10% na mandat zapłacony policjantowi na miejscu wykroczenia. Możliwa będzie utrata prawa jazdy na 3 miesiące będzie grozić tym, którzy będą manipulowali przy tachografie.

Punkty karne – nowy system liczenia i wpływ na OC

Nowe przepisy zakładają również wprowadzenie mechanizmu uzależniającego usunięcie punktów karnych od uregulowania mandatu. Oznacza to, że będą one usuwane z konta kierowcy dopiero po upłynięciu 2 lat od dnia opłacenia kary.

Obecnie maksymalna liczba punktów karnych za najcięższe wykroczenia to 10, natomiast po 1 stycznia 2022 roku będzie to 15 punktów. Limity nie ulegną zmianie.

Dodatkową karą dla kierowców popełniających wykroczenia będzie również uzależnienie stawki obowiązkowego ubezpieczenia OC od posiadanej liczby punktów karnych. Ten kto będzie jeździł bezpiecznie będzie płacił składkę w normalnej cenie, z kolei piratów drogowych będą czekały wyższe kwoty za OC.

Gdzie trafią pieniądze z mandatów?

W planach rządu pieniądze uzyskane z mandatów dla niesubordynowanych kierowców mają trafić na budowę dróg. Z kolei finanse, które będą pochodzić z kieszeni sprawcy wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym lub spowodowanym ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu mają zostać przeznaczone dla najbliższych ofiary wypadku. W przypadku niewypłacalności sprawcy ubezpieczyciel w ramach polisy OC ma płacić ofiarom i ich rodzinom świadczenia, a dalej domagać się ich od sprawcy.

Końcówka 2021 roku  jest bardzo trudna dla wszystkich zmotoryzowanych. Nie tylko rosnące ceny paliw nie budują dobrego nastroju kierowców, ale również planowane zmiany w taryfikatorze mandatów powodują, że coraz więcej osób rozgląda się za alternatywną formą transportu. Jednak wciąż niewiele osób chce podróżować komunikacją miejską w obawie o swoje zdrowie. Na ten moment najlepszym rozwiązaniem pozostaje przepisowa jazda i inwestycja w samochód elektryczny lub hybrydowy.

(fot. nadesłane)

61 komentarzy

  1. Morawiecki zapomniałeś o pijanych bandytach za kierą , aa twoją krzywą de… również wożą więc skąd mogłeś wiedzieć że to ZAKAŁA NARODOWA , jak nie wiesz ile chleb kosztuje.

  2. Ocena: 0

    A co to zmieni? Nic. Zmieni jedynie okradanie ludzi i przywłaszczanie większej ilości gotówki na wyższych szczeblach.

  3. Pieniądze z mandatów – trafia do budżetu państwa, a następnie zostaną wydane na pierdoły i propagancę – jak zwykle.

  4. Cytowanie wypowiedzi zatroskanej przedstawicielki producenta aplikacji, która powstała aby kierowcy mogli unikać odpowiedzialności za wykroczenia i przestępstwa na drodze jest dziwne i irytujące. Słowa Pani przedstawicielki są śmieszne. Tej aplikacji nikt nie instaluje jako nawigacji mającej prowadzić z punktu a do punktu b. Są na rynku o wiele lepsze.
    Zmiany w przepisach są wprowadzone wyłącznie w celu zarobkowym. Nie mają nic wspólnego z bezpieczeństwem. Aby je poprawić za ciężkie naruszenia przepisów powinno być częściej zabierane prawo jazdy, a za przestępstwa drogowe powinny być kary ograniczenia wolności. Policja już teraz zamiast wlepiać 500 zł mandatu może skierować sprawę do sądu. Ale im się nie chce. Jak ktoś grzeje 200 km/h na godzinę to powinien tracić prawo jazdy.

    • Dodam jeszcze, że pijus powinien być kierowany na przymusowe leczenie. Ktoś, kto siada za kierownicą napruty na pewno ma problem z alkoholem.

      • Anioł Cieć Dyżurny
        Ocena: 0

        Piotrku, tak nie może być !!!
        Ty nawet sobie nie wyobrażasz ile wakatów byłoby np. w przenajświętszym Sejmie, Senacie w różnej wysokości sądach, czy na niższych szczeblach społecznych władz…
        Przecież to tam się chleje na przysłowiowy umór.
        O „cołaskabiorcach”, „dobrodziejach”, i „duszpasterzach”, nawet nie wspomnę (tym razem).

        • No właśnie, a ilu dyrektorów – specjalistów od przesuwania fajerek po cichu wraca narąbanych z imprez integracyjnych.

  5. Ocena: 0

    Dojdzie do tego, że samochody będą mieli ci, których będzie stać na opłacanie kar i mandatów, no i na utrzymanie samochodów.
    A bidaki będą przemieszczać się z buta, albo ci ciut bogatsi komunikacja publiczną..

  6. Jeździć zgodnie z przepisami to nie będzie mandatów, a nie pajacowanie i cyrkowanie na drodze. Paliwo drogie to jest problem dla naszych portfeli. ***** ***

  7. Najgorszy jest ten mandat za kolizję.
    Teraz jak ktoś komuś na parkingu przetrze samochód, to o kartce za wycieraczką będzie można pomarzyć.
    Dużo więcej drobnych stłuczek będzie kończyć się ucieczką.

    • Marek chcesz powiedzieć, że do tej pory w takich sytuacjach wzywałeś Policję?

    • To boisz się mandatu, a nie boisz się ucieczki i ewentualnego regresu OC? Plus inne kary w przypadku złapania sprawcy oczywiście.

  8. PiS (a właściwie Morawiecki) powoli krok za krokiem wprowadza kolejne elementy zniewolenia narodu. Od nowego roku dobiją także jednoosobowe działalności gospodarcze, likwidację kopalni już podpisali inflacja zakończy plan zubożenia itp. itd. A wszystko w bogoojczyźniano patriotycznej otoczce. Morawiecki to człowiek podstawiony – realizuje to o czym mówił na taśmach u Sowy (plan zubożenia społeczeństwa) Mówił coś też o planach wojny teraz ma na granicy z Białorusią idealną okazję, żeby i to mu się udało. Ten człowiek jest śmiertelnie niebezpieczny realizuje plany tych którzy go wymyślili. Mamy takich pełno, historyków ludzi bez wykształcenia i doświadczenia robiących zawrotne kariery w biznesie. Później z takiego robi się ministra i doi kraje jak Polska czy Ukraina (na Białorusi im się nie udało ale doprowadzili do stanu, że Łukaszenka musiał poprosić Putina o ochronę) i mamy konflikt na granicy.

  9. „Możliwa będzie utrata prawa jazdy na 3 miesiące będzie grozić tym, którzy będą manipulowali przy tachografie.”
    Kochana redakcjo!
    Publikujecie różne artykuły, o mniejszym lub większym znaczeniu dla szerszego grona czytających. Zwracam się z uprzejmą prośbą abyście czytali przed udostępnieniem chociaż te artykuły, które będą dotyczyły zmian w przepisach, ustawach itp. Odbiorca czytając takie zdania, jak to zacytowane przeze mnie, zastanawia się nie tylko nad sensem logicznym, ale nad rzetelnością całości artykułu. Wygląda to tak jakby piszący nie wiedział co pisze.
    Propozycje, z uniknięciem powtórzeń:
    „Możliwa stanie się utrata prawa jazdy na 3 miesiące dla tych, którzy będą manipulowali przy tachografie.”
    „Utrata prawa jazdy na 3 miesiące będzie grozić tym, którzy zdecydują się na manipulowanie przy tachografie”
    Pozdrawiam,
    wasz czytelnik

    • Jedno i to samo napisałeś ale po swojemu ahaahahaha kolejny specjalista od wszystkologii

  10. Anioł Cieć Dyżurny
    Ocena: 0

    Jeśli kierowcy obawiając się tych strasznych kar, będą jeździć przepisowo, to okaże się, że na darmo postawiono tysiące kilometrów barier idiotoodpornych.
    Co za zmarnowanie cennej stali, betonu i pieniędzy (!).