07/06/2026
690 680 960

Nowe trasy do Włoch i nowy przewoźnik. Port Lotniczy Lublin rozpoczyna zimowy sezon

Sezon zimowy w Porcie Lotniczym Lublin przyniesie zmiany w siatce połączeń. W rozkładzie pojawiają się dwie nowe trasy do Włoch: Mediolanu i Werony. Wciąż aktualne są też plany obsłużenia do końca roku 400 tys. pasażerów.

Port Lotniczy Lublin wprowadza zimowy rozkład lotów. Zainauguruje go przewoźnik easyJet, który 29 października rozpocznie loty z Lublina do Mediolanu. Do światowej stolicy mody będzie można polecieć 2 razy w tygodniu. Z kolei linie Small Planet Airlines uruchomią połączenie do Werony, realizowane w okresie od 23 grudnia do 24 lutego raz w tygodniu.

Ryanair utrzyma 4 loty tygodniowo do Londynu Stansted, ale zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, linie lotnicze nie będą w tym sezonie obsługiwały połączenia do Dublina. Loty do Irlandii zostaną wznowione pod koniec marca 2018 roku.

– W tym roku rozkład lotów sezonu zimowego to przede wszystkim trasy, które do tej pory nie były dostępne z naszego lotniska. Myślę, że szczególnie przypadną do gustu miłośnikom jazdy na nartach. Powraca długo oczekiwane połączenie do Mediolanu, które obsługiwane będzie przez nowego przewoźnika, linię easyJet. Pojawi się także Werona, dokąd podróżnych zabiorą linie Small Planet – wyjaśnia prezes zarządu Portu Lotniczego Lublin Krzysztof Wójtowicz.

Będzie to także pierwszy sezon zimowy, w czasie którego pasażerowie będą mogli polecieć w cieplejsze rejony Basenu Morza Śródziemnego, do Tel Awiwu. Za pośrednictwem linii Wizz Air podróżni będą mogli skorzystać z lotów do Londynu, Tel Awiwu, Kijowa, Doncaster, Liverpoolu, Oslo, Sztokholmu i Eindhoven. Przewoźnik, operując na 8 trasach, będzie realizował do 25 lotów tygodniowo. Polskie Linie Lotnicze LOT dwa razy w tygodniu obsłużą połączenie z Lublina do Tel Awiwu. Natomiast linie BMI regional polecą codziennie do Monachium.

– Konsekwentnie realizowana strategia rozwoju lotniska sprawia, że nasza siatka lotów stale się powiększa, Port Lotniczy Lublin przyciąga nowych przewoźników, dzięki czemu możemy zaoferować podróżnym atrakcyjne połączenia. Oznacza to, że linie lotnicze dostrzegają potencjał miasta, regionu i naszego lotniska – dodaje Wojtowicz.

Jak zapowiadają władze lubelskiego lotniska, rozwój siatki połączeń ma zapewnić utrzymanie wzrostu liczby pasażerów. W ubiegłym roku odprawionych zostało ponad 377 tys. podróżnych, w tym ma ich być ponad 400 tys. Cały czas prowadzone są również przygotowania do rozbudowy terminala.

(fot.archiwum)
2017-10-27 09:15:19

24 komentarze

  1. Panie Wojtowicz połączenia z Danią Bilunt tu jest żyła złota przewoźnicy nie mogą się wyrobić a Pan szuka daleko powodzenie

    • Pan Wójtowicz może tylko pomarzyć o takim czy innym kierunku. To linie lotnicze wybierają skąd mają latać.

  2. Poprosimy o Hanover lub Hamburg
    Byłoby cudownie

  3. Nie rozumiem jednego usunieto glasgow gdzie za kazdym razem samolot byl wypelniony po brzegi czy to lot tam czy z powrotem gdzie tu logika bardzo brakuje szkocji oj bardzo czy to glasgow czy edinburgh

    • Pan Sołtys z Miasta Inspiracji k/Świdnika
      Ocena: 0

      Popieram Twoje uwagi „Cin cin”, ja też chcąc polecieć do Szkocji muszę dojechać na konkurencyjne lotnisko w Modlinie.
      A tak fajnie było lecąc do Glasgow zostawić samochodzik na parkingu, a po powrocie bez niczyjej łaski wrócić na „kwadrat”.

    • Maryja (nie zawsze dziewica)
      Ocena: 0

      Też byłaby zainteresowana lotami do Glasgow, ewentualnie do Edynburga, ale póki co korzystam z Modlina

  4. Co tam u Pawlaka? Dalej bierze pensję na lotnisku a swoje pole obrabia? Zadekował się cwaniak. Może koryto nie tak suto wypełnione jak kiedyś ale zawsze to coś i siedzi jak mysz pod miotłą.

  5. Niby wszystko pięknie. Jako mieszkaniec Lublina cieszę się że nasze lotnisko się rozwija. Tylko dlaczego u licha 4 razy w tym roku musiałem korzystać z Okęcia, bo Lubelskie lotnisko nie oferowało ŻADNEGO Zz potrzebnych mi połączeń (w tym 2 z nich kiedyś były ale z niewiadomych powodów zostały zlikwidowane !!! Barcelona i Frankfurt nad Menem).
    Cieszę się że Lubin ma lotnisko, tylko co mi z tego kiedy i tak nie mogę z niego korzystać bo siatka połączeń jest po prostu zbyt mała i w przyszłym roku znowu będę musiał wypalać paliwo i tracić czas na dojazd na Okęcie

    • Likwidacja połączenia to decyzja przewoźnika. Co do Barcelony to niestety ale Small Planet najpierw odkładał start tego połaczenia, więc nie ma co się dziwić, że samolotem latało po 80 osób. A Lufa z tym Frankfurtem twierdziła, że był nierentowny. No ale trzeba brać pod uwagę oprócz samej liczby osób na pokładzie np. wartość slotów na lotnisku i wiele innych zmiennych. Może stąd oferowanie lotów do Monachium, które jest takim mniejszym hubem Lufthansy.

    • Nie marudź pi*do

  6. Weronę od Mediolanu dzieli 160 km . Nie za blisko siebie te lotniska .

  7. Ocena: 0

    Przywrucenia lotów do Glasgow oczekuję, inne kierunki mnie nie interesują.

  8. A Bruksela? Kiedy znowu pojawi się to połączenie?

  9. Mnie interesuje tylko Bolonia i pøki co korzystam z Modlina(39zl) lub Krakowa. Każdy chciałby swój kierunek, to jak była pipidówka tak jest. Czemu nikt nie napisze ilu pasażerów trzeba obsłużyć żeby lotnisko przynosiło zyski.

    • Pan Cieć z alei lubartowskich w Mieście Inspiracji k/Świdnika
      Ocena: 0

      Do Glasgow bilety były w granicach 400-800 PLN, chętnie dałbym 800-1000 byle loty były z Lublina k/Świdnika

  10. Edinburgh!!!