07/06/2026
690 680 960

Nowa sieć sklepów wkracza do naszego regionu. Każdego roku otwiera po kilkaset marketów (zdjęcia)

Sieć postrzegana jest jako konkurencja dla Biedronki, jednak skupia się na lokalizacjach w małych miejscowościach oraz na wsiach. Obecnie wkracza do naszego regionu, gdzie otworzyła już pierwsze markety a niebawem planuje kolejne.

Po ogromnym sukcesie, jaki osiągnęła sieć sklepów Dino w zachodniej części kraju, firma zaczęła się interesować terenami położonymi na wschód od Wisły. W ostatnim czasie pojawiają się ogłoszenia o naborze pracowników do nowych marketów tej sieci. Z tego łatwo wywnioskować, że sieć planuje otwarcia swoich sklepów m.in. w kilku miejscowościach na terenie województwa lubelskiego. Z kolei w branżowych portalach znaleźć można oferty inwestycyjne w postaci budowy dla sieci Dino budynków handlowo-usługowych wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną.

Założona w 1999 roku przez Tomasza Biernackiego, polska sieć sklepów spożywczo-przemysłowych, początkowo rozwijała się powoli, głównie w Krotoszynie i na peryferiach małych miast w Wielkopolsce. Jeszcze w 2010 roku posiadała 90 sklepów, wszystkie w jednym regionie. Potem rozpoczął się szybki rozwój w wyniku którego na koniec września b.r. spółka posiadała już 1113 sklepów zlokalizowanych w województwach: wielkopolskim, dolnośląskim, lubuskim, opolskim, łódzkim, kujawsko-pomorskim, śląskim, mazowieckim, zachodniopomorskim, świętokrzyskim, małopolskim i pomorskim. Obecnie średnio co drugi dzień otwierany jest nowy market Dino, a na koniec roku w kraju ma być 1200 sklepów tej sieci.

Jak niejednokrotnie podkreślał prezes Dino Szymon Piduch, takie samo tempo wzrostu planowane jest na kolejne lata. Oznacza to, że na przyszły rok zaplanowano otwarcie min. 250 sklepów. Sieć nie będzie miała z tym większego problemu, gdyż jak do tej pory skupiała się głównie na terenach zachodniej części kraju. Obecnie zaczyna koncentrować się na wschodzie. W przeciwieństwie do Biedronki i Lidla, które poszukują lokalizacji głównie w miastach, Dino skupia się na małych miasteczkach i wsiach. Jeżeli już buduje markety w miastach, to najczęściej na ich obrzeżach. To właśnie to, wielu analityków uznaje za sukces spółki.

Jak wskazuje spółka, model biznesowy Dino Polska łączy zalety formatu średniopowierzchniowych sklepów usytuowanych w lokalizacjach dogodnych dla klientów, najczęściej blisko miejsc zamieszkania lub o dużym natężeniu ruchu, z umiejętnością szybkiego otwierania nowych sklepów oraz atrakcyjnym asortymentem, na który składają się przede wszystkim markowe i świeże produkty w konkurencyjnych cenach. Dodatkowo sieć posiada własne zakłady mięsne, dzięki czemu oferuje mięso i wędliny z pominięciem marż nakładanych przez pośredników.

Pierwsze sklepy sieci Dino w naszym regionie już funkcjonują. Jeden z nich niedawno został otwarty na świdnickim osiedlu Brzeziny, kolejny zaś w Chodlu. Oba z nich cieszą się sporym zainteresowaniem klientów. Niebawem w województwie lubelskim marketów Dino ma być znacznie więcej, zwłaszcza, że spółka intensywnie poszukuje terenów pod ich budowę. Ewa Wojtysiak z Dino Polska wyjaśniała nam, że spółka na razie nie chce zdradzać, jakie będą kolejne lokalizacje ich sklepów. Patrząc jednak na kolejne ogłoszenia o naborze pracowników do marketów Dino, czy też te związane z budową obiektów, nietrudno wywnioskować, że już niebawem sklepy tej sieci będą pojawiać się w kolejnych miejscowościach na Lubelszczyźnie.

(fot. lublin112)

25 komentarzy

  1. Super, zapraszamy na berylową obok nowego kościoła i nowej szkoły, bo trzeba biegać daleko do lidla albo biedronki.

    • W Niedźwicy juz ubiegła ich biedra, chyba że gdzies z drógiej strony Stachowi na polu postawią tą budę.

  2. Ocena: 0

    Brawo, kolejny polski właściciel, było już z nimi cienko.

    • Oby nie powtórzyła się historia biedry czy stokrotki, że Polak założył i rozwinął tylko po to, żeby sprzedać obcemu. Może miejscowi nie napotykali by na bariery w rozwoju, gdyby byli kredytowani przez polskie banki? Niestety prawie nie ma takich.

  3. … konkurencja bardzo potrzebna bo ceny szaleją

  4. Jak polski to na pewno będę tam robić zakupy

  5. Ocena: 0

    Świetne zdjęcie ilustrujące. Śmieć na podłodze, pudła, kartony, towar w koszykach. Wypisz wymaluj klon Biedronki.

    • Tak, brawo, tego własnie potrzebujemy na polskich wsiach i mniejszych miejscowościach. Niech inni też coś mają z miasta u siebie, nie tylko wielkomiejscy, czyli własnie pudła, kartony śmieci na podłodze i towar w koszykach. Super!

  6. Wypromuje się jako Polska sieć a potem sprzeda jak zrobiła to stokrotka i tak się to skończy.

  7. Głupi uśmiech na piance piwa
    Ocena: 0

    I to lokowanie produktu Tyskie… Brawo

  8. Ocena: 0

    A czy sklep DINO Kurów nie działa już kilkanaście lat? Nie jest in pierwszy w regionie?

    • Nie ma go na mapie sklepów na oficjalnej stronie grupy kapitałowej DINO, więc albo do niego sie nie przyznają, albo to podróbka.

  9. ciekawe gdzie kolejne Dino powstaną bo nic o nowych sklepach na żadnym portalu z ogłoszeniami czy o budowie znaleźć nie mogę ciekawe skąd Lublin112 to wziął i znalazł?

  10. Lublin 112 wziął to i znalazł ?