06/06/2026
690 680 960

Notorycznie jeździ po pijanemu, potrącił policjanta podczas ucieczki. Zdaniem sądu areszt jest niepotrzebny

Po raz kolejny wsiadł po pijanemu za kierownicę, w trakcie ucieczki potrącił policjanta. Jak zaalarmowali nas mieszkańcy, mężczyzna pomimo wielu alkoholowych wpadek, cały czas jest na wolności. Obawiają się, że w końcu dojdzie do tragedii, gdyż mężczyzna wciąż w takim stanie wsiada za kierownicę.

Ogromne wzburzenie wzbudził nasz materiał, w którym opisywaliśmy pościg za pijanym kierowcą, gdzie podczas ucieczki potrącił on jednego z funkcjonariuszy. Pomimo tego, że 43-latek z gminy Stoczek Łukowski nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, trzykrotnie w ciągu ostaniach dwóch miesięcy zatrzymywano go za jazdę pod wpływem alkoholu, sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu.

Jak już informowaliśmy, we wtorek 13 sierpnia po godzinie 22 policjanci patrolujący ulice Stoczka Łukowskiego zauważyli samochód marki Volkswagen Polo, którego kierujący na widok radiowozu gwałtownie zwolnił. Następnie zaczął jechać wężykiem. Mundurowi podjęli decyzję o skontrolowaniu auta. Kiedy funkcjonariusze dali sygnał do zatrzymania, kierowca gwałtownie przyśpieszył i skręcił w boczną drogę.

Policjanci ruszyli za nim. Nagle kierowca zatrzymał się i zaczął cofać wprost na dojeżdżający radiowóz. Następnie znów ruszył do przodu. W pewnym momencie w volkswagenie zgasł silnik. Wtedy jeden z funkcjonariuszy wysiadł z radiowozu i zaczął biec w stronę volkswagena. Jednak kierowca nie zamierzał się poddawać. Uruchomił silnik i cofając uderzył w funkcjonariusza a następnie w stojący w pobliżu radiowóz.

Dalej pościg odbywał się po gruntowej drodze. Kiedy uciekinier znów się zatrzymał, jednemu z policjantów udało się wyrwać mu kluczyki ze stacyjki. Pomimo tego mężczyzna nie chciał opuścić auta. W końcu wyciągnięto go siłą. Badanie alkomatem wykazało, że 43-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Co więcej w czerwcu i dwukrotnie w lipcu zatrzymywano go za jazdę samochodem po pijanemu.

Patrząc na wyczyny kierowcy oraz fakt, iż notorycznie jeździ on po pijanemu, prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Sąd jednak zdecydował, że jest to niepotrzebne. Zbulwersowało to okolicznych mieszkańców, którzy jak twierdzą, cztery razy w ostatnim czasie został on zatrzymany po pijanemu przez policję. Jednak jak dodają, 43-latek notorycznie ma w takim stanie wsiadać za kierownicę co sprawia, że niebawem może dojść do tragedii, jeżeli kogoś potrąci lub spowoduje inny wypadek.

Jak nam przekazano, sąd uznał, że wniosek prokuratora nie zasługuje na uwzględnienie. Choć z akt sprawy wynika, iż podejrzany popełnił zarzucane mu czyny, to jednak w ocenie sądu nie zostały spełnione pozostałe wskazane przez prokuratora przesłanki zastosowania tymczasowego aresztowania. Chodzi głównie o możliwość ewentualnej ucieczki lub ukrycia się podejrzanego, co zostało przez sąd wykluczone.

– Z akt sprawy nie wyniku bowiem, aby podejrzany takich działań mógłby się na obecnym etapie postępowania podejmować. Został już bowiem przesłuchany i przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W ocenie Sądu nie sposób takiej obawy wyprowadzić z samego faktu, iż usiłował on oddalić się z miejsca kontroli drogowej. Wprawdzie nie stawił się on na wysyłane mu wezwania celem ogłoszenia zarzutów, jednakże wskazać należy, że z akt sprawy wynika, iż było to spowodowane faktem, iż pracuje on poza miejscem zamieszkania, w Warszawie, a do domu przyjeżdża tylko na weekendy. Nie sposób zatem mniejszego sprowadzić do obawy ucieczki lub ukrywania się – tłumaczy nam sędzia Andrzej Michalski, prezes Sądu Rejonowego w Łukowie.

Kolejną sprawą, wobec której sąd nie podzielił zdania prokuratury, było zagrożenie surową karą. Podkreślono, iż Sąd Najwyższy niejednokrotne wypowiadał się, że „warunek, aby potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania była uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą”, spełniony jest wówczas, gdy nie tylko trafnie postawiono zarzut popełnienia zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, ale gdy nadto z okoliczności sprawy wynika, że rzeczywiście może zostać oskarżonemu wymierzona surowa kara pozbawienia wolności.

W tym przypadku w ocenie Sądu Rejonowego w Łukowie, wystąpiła stosunkowo nieduża wartość uszkodzenia mienia, jak również funkcjonariusz policji nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Dlatego też zdaniem sądu stosowanie na obecnym etapie postępowania najsurowszego środka zapobiegawczego nie jest konieczne, zaś wystarczające do zabezpieczenia prawidłowego toku czynności są inne nieizolacyjnie środki zapobiegawcze, co umożliwi ewentualną konieczność stawiennictwa podejrzanego.

Ręce rozkładają również policjanci, z którymi rozmawialiśmy o tego typu sytuacjach. Jak tłumaczą, interwencje z pijanymi kierowcami należą do jednych z bardziej niebezpiecznych. Tak jak w tym przypadku, osoby te za wszelką cenę starają się uniknąć konsekwencji. Niejednokrotnie funkcjonariusze drogówki narażają swoje życie, aby zatrzymać pijanego kierowcę. Po kilku godzinach, albo dniach widzą, jak wychodzi on na wolność. Były też przypadki, że te same osoby znów wsiadały za kierownicę i po raz kolejny je zatrzymywano. Nie brakuje też interwencji z  pijanymi kierowcami, którzy mają po kilka sądowych zakazów kierowania i nic sobie z tego nie robią.

(fot. Policja)

36 komentarzy

  1. Mam nadzieję że nikogo nie zabije, ale jeśli odpukać tak by się stało to najlepiej jak by to był bliski sędziego.

    • Ocena: 0

      ” … bo za ok. 10 tys. zł . nawet na prowincji sędziemu ciężko wyżyć … ” . Cyt . ” sędziny wszystkich sędziów ” .

    • .........................
      Ocena: 0

      Może wtedy sąd zadecyduje o ograniczeniu wolności dla tego typka

  2. Ja mam Was uczyć? Przecież prawo w Polsce broni przestępców. To trzeba uzasadnić, że kierowcy na cyku może się stać krzywda w wyniku rosnącego napięcia ze strony najbliższego otoczenia i wtedy go zamkną z obawy o jego dobro.

    • Kolejarze to nie tylko kierowcy
      Ocena: 0

      Dobra decyzja sądu. Tymczasowy areszt to nie kara tylko zabezpieczenie prawidłowego przebiegu śledztwa. Tu się nie da mataczyć bo dowody są zabezpieczone.
      Masakra z ludźmi co by wszystkich linczować. Dzicz

      • Może przejedzie Twojego bahora lub bahora sędziego to wtedy wrócimy do dyskusji :)))

        • Kolejarze to nie tylko kierowcy
          Ocena: 0

          Może ciebie zamknąć bez wyroku profilaktycznie aż zmiękniesz. Jaka jest pewność że nie rozjechała bajora po pijanemu?

      • tylko udajesz idiotę czy nim jesteś ?

      • Polski Związek Kołnierzy Wymiętych
        Ocena: 0

        Dzicz to polski wymiar „sprawiedliwości”. W każdym normalnym kraju ten typ już dawno by siedział i nie miałby nawet okazji, by po raz enty zostać złapanym na jeździe po pijaku i bez uprawnień.

        • Dokładnie ! Np. w Finlandii czy w USA z automatu w areszcie czekasz na wyrok i nie ma zmiłuj !! Ciężko skopiować przepisy z normalnych krajów ??? Zabieranie prawek czy sądowe zakazy to alkoholicy mają głęboko …. wiecie gdzie

          • Ale polskie państwo tylko się nazywa „polskie” sami na siebie, swoich znajomych i bliskich nie ukręcą bata ! Pamiętacie stare powiedzenie ? ” Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie”

  3. No L112 wykażcie się dziennikarską ciekawością i dowiedzcie się jakie „plecy” ma ten typ ??? Zwykły Nowak już by z pewnością siedział !
    I powinna być odpowiedzialność sędziów jak coś nawywija w międzyczasie to sędzia powinien być współodpowiedzialny że mógł a nie zapobiegł bo puścił notorycznego pijaka potencjalnego mordercę !!!

  4. Zastrzelić przy kolejnej próbie ucieczki, lub potrącenia!

  5. Może razem z tym sędzią razem wódę walą ???

  6. Nadzwyczajna kasta. I tyle!

  7. Masz rację i też jestem ZA.

  8. Kurka kiedy wezmą za d. Oope tych pijusow? Jak kogoś zabije to już będzie za późno!

  9. Ocena: 0

    jesteście cwaniaki. Ale co ma zrobić sedzia. Gostek nie posiada PJ, Pewnie wczesniej tez nie miał bo nic nie piszą o zakazie albo zakaz minął dawno i nie zdawał ponownie egzaminu. Na wszelki wypadek póki co ludzi sie w Pl nie zamyka na szczęście. a w KK jest :kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Kara grozi mu stosunkowo niewielka więc i aresztu nie dostanie. A jesli to pierwszy proces to dostanie grzywnę czyli pikuś. Przestepca moze mataczyć, kłamać itd. Sąd MUSI działać w granicach prawa. A póki co nie słychać aby ustawodawca zaostrzał kary za jazde po pijaku. Niestety

    • To jaka kara grozi za nie zatrzymanie się do kontroli, ucieczkę przed policją oraz próbę zabójstwa policjanta za służbie ( próbował go przecież przejechać)

  10. Jak kogoś zabije to powinien iść siedzieć do jednej celi razem z sędzią. Jakie musi mieć plecy i kasę żeby łaził na wolności ?