05/06/2026
690 680 960

Nietypowy protest rolników: Zamiast blokować drogę, częstowali pieczonym prosiakiem

Dzisiaj na Lubelszczyźnie rolnicy po raz kolejny zablokowali wiele dróg. Część z blokad jest stała, inne tymczasowe, a jedna była nietypowa. W Bogucinie kierowcy mogli skosztować pieczonego prosiaka.

Protest rolników, który rozpoczął się w czwartek przed południem w Bogucinie zgromadził kilkadziesiąt osób oraz około 30 ciągników rolniczych. Na początku planowana była kilkugodzinna blokada ronda. Jednak rolnicy postanowili swój protest przeprowadzić w inny sposób. – Solidaryzujemy się z protestującymi w Warszawie a także w innych miejscach naszego regionu, jednak nie zamierzamy dzisiaj wyjeżdżać na ulicę, gdyż nie jest naszym zamiarem utrudniać komukolwiek życie. Znamy profesję zawodowych kierowców, nie raz są gorzej traktowani jak psy, często stoją po kilka dni na granicach, bez toalet w upokarzających warunkach, także nie chcemy, żeby jeszcze przez nas musieli mieć dodatkowe problemy – wyjaśniał nam Gustaw Jędrejek, przewodniczący Solidarności Rolników Indywidualnych w gminie Garbów.

Oprócz stawianych od samego początku postulatów, czyli dopłat do produkcji rolnej po wprowadzeniu embarga na polską żywność w Rosji, wypłaty odszkodowań za szkody wyrządzone w uprawach przez dzikie zwierzęta, protestujący mają jeszcze jedne żądanie. Polscy rolnicy chcą sami sprzedawać mięso i wyroby z niego. Widzą w tym jeden ze sposobów na poprawienie ich ciężkiej sytuacji, jednak jak dodają, po raz kolejny rząd robi wszystko, żeby zaszkodzić a nie pomóc rolnictwu. Praktycznie w całej Europie wyroby prosto od rolników cieszą się ogromnym uznaniem a także dużą popularnością wśród konsumentów. – W marketach ludzie kupują wyroby wędlino podobne, w ich składzie jest zaledwie 50 czy 60 proc. mięsa, reszta to dodatki, woda, czy też nawet mielone robaki, które dodawane są jako barwnik. Natomiast rolnik produkując swoje wyroby gwarantuje, że jest w nich 100 proc. mięsa. Mają one smak, nie zawierają chemii jednak co z tego, jeżeli nie można ich sprzedawać, pomimo dużego zainteresowania klientów – tłumaczył Gustaw Jędrejek.

Dlatego też, żeby każdy mógł spróbować naturalnych wyrobów mięsnych, przed rondem stanęły stoły na których znalazły się pieczone prosiaki. Każdy z przejeżdżających mógł się zatrzymać i się poczęstować. Co więcej, rolnicy rozdawali porcje przejeżdżającym kierowcom. Akcja znalazła olbrzymie uznanie wśród osób, które przejeżdżały obok miejsca protestu. – Rozumiem ich trudną sytuacje i jestem całym sercem z nimi – wyjaśniał jeden z kierowców. – Taki protest mi się podoba, choć nie raz przeklinałem na blokady, gdyż trzeba było tracić czas na szukanie objazdów, to jednak tym razem pokazali, że można protestować a jednoczenie nie utrudniać życia kierowcom, którzy nie są winni ich sytuacji – dodał kolejny z kierujących.

Rolnicze protesty zorganizowano dzisiaj również w Sitańcu na drodze krajowej nr 17. W tym przypadku zajęta została część drogi, co jakiś czas protestujący chodzą po przejściu dla pieszych. W tym miejscu mają pozostać do soboty. Kilkugodzinne blokady odbyły się również w miejscowości Zielona na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj, a także na drodze krajowej nr 19 Lublin-Kraśnik w Wilkołazie. Cały czas zablokowana jest także droga wojewódzka nr 835 w Starych Królach.

(fot. lublin112)



(fot – nadesłane, Dawid, Marcel – DZIĘKUJEMY!)
2015-02-19 16:58:31

22 komentarze

  1. Ocena: 0

    Brawo! Bardzo fajny pomysł. Jest porównanie, rolnicy jestem z wami!

  2. ciekawi mnie jedna rzecz , dlaczego cena wedlin i mięsa jest taka sama jak była gdy żywiec był prawie 6 pln

    • Szkoda że reszta społeczeństwa się nad tym nie zastanawia. Bo o to między innymi idzie w tym proteście.W konia jesteśmy robieni nie tylko my rolnicy, ale również i konsumenci. Cena żywca na skupie to 3,5zł a w sklepie 15 zł/kg. Cena mleka: mleczarnia od rolnika kupuje po 1zł a w sklepie po 3,5zł/l. Jabłka: rolnik sprzedaje na skupie po 10 gr!! a w sklepie po 2 zł/kg. Kilogram tytoniu rolnik odstawia za 13 zł/kg a paczka papierosów 15zł. Ziemniaki: rolnik sprzedaje po 40 gr a w sklepie 1,20zł/kg. Ludzie w sklepach, w miastach, kupując nie wiedzą o tym i często myślą że takie ceny w sklepach to wina rolników. A niestety rolnik nie może dyktować ceny po jakiej sprzedaje. Podmiot skupujący ustala cene i jesli Ci sie podoba to sprzedaj, jesli nie to nie…Dlatego ludzie w mieście nie powinni wieszać psów na rolnikach, bo oni strajkują tez i troche właśnie w ich imieniu. Kto śledził postulaty o sprzedaży bezpośredniej produktów z gospodarstwa ten wie co mam na myśli.

  3. Ciekawa forma protestu. Szkoda, że nie trafiłem na taką blokadę. Tak czy siak, popieram rolników – wiem jak wygląda życie większości z nich „od kuchni”. Szkoda, że spora część społeczeństwa nie zagłębi się w temat, tylko wypominają im ciągniki, KRUSy i inne. Jakby im przyszło się zamienić, to zrezygnowaliby szybciutko.

  4. Ocena: 0

    POPIERAM!!!

  5. Ocena: 0

    brawo rolnicy!!! tak trzymać, nie poddawać się!!!

  6. Ocena: 0

    Także popieram rolników.
    Według mnie minister rolnictwa o rolnictwie wie tyle co pewna ministra sportu o sporcie i o trzeciej lidze hokeja w Polsce 😀

  7. Ciekawe komu się ten piękny odbyt trafił ??? a fuuujjj !!!

  8. Ocena: 0

    Jędrejek, nie Jędrzejek 😉

  9. Irytuje mnie tylko fakt ze gdy jechałem w nocy z soboty na niedziele za zwolennikem mijałem zaparkowane na poboczu ciągniki rolnicze a przy nich kilku policjantów w puchowkach stali i ich pilnowali bo stały na poboczu Czy to nie przesada ? Czy mogli by parkować np na podwórkach ludzi gdzie prawdopodobnie spali ?

  10. Ocena: 0

    @rów piękny a jaki smaczny. Gdybyś wiedział co zawierają te wędlinki, które jesz każdego dnia, to inaczej byś mówił.