Nietypowa kradzież drewna w Nadleśnictwie Puławy. Sprawca użył roweru ze specjalną konstrukcją
10:00 13-03-2025 | Autor: redakcja
Strażnicy leśni z Nadleśnictwa Puławy stanęli przed nietypową zagadką. Podczas oględzin miejsca wyrębu i kradzieży drewna nie znaleźli żadnych śladów pojazdu, który mógłby posłużyć do transportu pociętych kłód. Jedyną wskazówką były trociny oraz ślady wskazujące, że sprawca przygotował wałki o długości ponad dwóch metrów. Jak więc udało mu się przetransportować je bez pozostawiania śladów?
fot. Dominika Szmit\RDLP
Co w tej kradzieży było nietypowe?
Wartość łupu.
Nominować do odznaczenia za pomysł i kreatywność
Wykrycie kradzieży „Tysiąclecia” normalnie !!!
Jak dla mnie przekaż jest taki, że służba której utrzymanie kosztuje moc pieniędzy promuje się tym, że wykryła kradzież wartą parę złotych. Czyli jak tym się się chwalą, to wykrycie kradzieży gałęzi wywiezionej starym rowerkiem to naprawdę dla nich sukces.
no bandyta !
rower do transportu drewna – do urzędu patentowego niech zgłosi
Czuje się teraz bezpieczniej.
towarzysze co wy!!! to nasze wspólne dobro, o które należy dbać. WSPANIAŁE,
Zarówno w dąbrowie jak i w starym lesie zalegają tysiące wiatrołomów i jakoś to Lasom nie przeszkadza.Tyle porządnego opału ,a niektóre to i na materiał się nadają ,Cóż lepiej niech się zmarnuje niż pozwolić to ludziom posprzątać ,choćby nawet za symboliczną złotówkę.
Straty wyceniono na 6 groszy plus vat.