Nietypowa interwencja Straży Miejskiej. Królik biegał po skwerze
13:57 24-07-2025 | Autor: redakcja
fot. SM Świdnik
Wczoraj funkcjonariusze Straży Miejskiej w Świdniku zostali wezwani do nietypowego zdarzenia na Skwerze im. prof. Zyty Gilowskiej. Przechodnie zauważyli tam królika, który biegał po terenie zielonym, co zwróciło uwagę mieszkańców oraz osób korzystających z przestrzeni publicznej.
Działania strażników były szybkie i skuteczne. Zwierzę zostało bezpiecznie odłowione, a następnie przetransportowane do Przychodni Weterynaryjnej dr n. wet. Rolanda Kusego, zlokalizowanej przy ul. Kosynierów 22 w Świdniku. Tam królik otrzymał niezbędną opiekę.
Właścicieli lub osoby, które mogą pomóc w ustaleniu opiekuna królika, proszone są o kontakt z przychodnią weterynaryjną pod numerem telefonu 81 751 77 06.
Pewnie właściciel udał się na wczasy do ciepłych krajów, a królika podrzucił na zieloną trawkę.
… podobnie jak to robią różni szubrawcy z psami,kotami i innymi gatunkami.
Nie ogarniam fenomenu. Zabłąkany królik jedziemy szybko! Szybka skuteczna akcja. Babcia sprzedaję marchewkę, dorabia do emerytury. Karać nie wyróżniać. Szybka akcja. Samochody stojące gdzie chcą,nie widzimy,nie ma zgłoszenia. Awantura na mieście spokojnie rozejdą się itd coś pięknego! Bohaterski czyn!
Od czasu do czasu Komendant chwali SM za to ile razy oni interweniowali wobec parkowania. Bo rocznie to będą tysiące. Tylko jak się podzieli liczbę mandatów przez liczbę Strażników i tygodni, to wychodzi, że jeden Strażnik wystawia 1 mandat tygodniowo. Ale jak przez pół dnia zajmują się królikiem, to nic dziwnego, że mają taką efektywność.
Premia i tak wpadnie, więc lepiej przez pół dnia zajmować się królikiem niż użerać z samochodzistami. W zimie to samo. Do odpalania samochodu to przyjeżdżają w 5-15 minut. Ale do zastawionego chodnika to po 4 godzinach, a wtedy: „nie zaobserwowano zgłaszanego wykroczenia”.
Przecież lepiej jest gonić króliczka, niż złapać go.
ładny
Jak na takie akcje jeździ straż miejska to powinni ją zlikwidować niedługo za papugami będą jeździć jak komuś z domu ucieknie
Królika zauważyli i się nim zajęli. Ale zastawionych chodników to nie dostrzegają. A, gdy już ktoś to zgłosi to tylko szukają wymówki, żeby nie interweniować.
Aleś ty głupi…
Królik mo taki zwyczaj ze zeźre trawe na zielonym skwerku a te głupie miastowe baby się dziwujo
Mniam mniam.