06/06/2026
690 680 960

Nietrzeźwy sprawca kolizji odjechał, ale wrócił. „Odjechałem, gdyż chciałem sprzedać złom”

Wczoraj w Białej Podlaskiej doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia, jak się okazało był pijany. Mężczyzna dość kuriozalnie tłumaczył swoją decyzję o odjechaniu z miejsca kolizji.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 15.30 na skrzyżowaniu ulicy Kościuszki z Al. Tysiąclecia w Białej Podlaskiej. Z relacji kierowcy dostawczego opla wynikało, że mężczyzna podróżujący mazdą nie ustąpił mu pierwszeństwa doprowadzając do zderzenia, po czym odjechał.

Kiedy na miejscu pojawili się policjanci, w rejon kolizji powrócił również kierujący mazdą. Jak się okazało mężczyzna był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało w organizmie 50-latka ponad 2,5 promila alkoholu. W trakcie rozmowy z policjantami kierowca osobówki oświadczył, że nie zamierzał uciekać z miejsca zdarzenia. Po prostu odjechał, gdyż chciał… sprzedać złom

Drugim pojazdem kierował 25-latek. Mężczyzna był trzeźwy, co potwierdziło przeprowadzone przez mundurowych badanie. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie doznał obrażeń ciała i skończyło się jedynie na uszkodzonych autach. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności tego zdarzenia.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych w przypadku osoby, która po raz pierwszy dopuściła się takiego czynu. W sytuacji, kiedy osoba po raz kolejny kieruje pojazdem w stanie nietrzeźwości świadczenie pieniężne jest nie mniejsze niż 10 tysięcy złotych. Nieodpowiedzialny kierowca odpowie też za spowodowanie kolizji.

(fot. Policja Biała Podlaska)

5 komentarzy

  1. Za 2,5 promila już powinien zaliczać 250 dni odsiadki. Reszta kar później.