05/06/2026
690 680 960

Nietrzeźwy rowerzysta wjechał wprost przed toyotę. Doszło do zderzenia (zdjęcia)

Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w minioną niedzielę w godzinach popołudniowych. 37-letni rowerzysta, mając w organizmie niemal 2 promile alkoholu, wymusił pierwszeństwo na jadącym po drodze aucie osobowym. Mężczyzna trafił do szpitala.

W minioną niedzielę, około godziny 17.30, na ul. Partyzantów w Zamościu doszło do zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego rowerzysty. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, 37-letni mieszkaniec Zamościa poruszał się rowerem ulicą Zacisze, zmierzając od strony ul. Wyszyńskiego. Podczas przejazdu przez skrzyżowanie z ul. Partyzantów, mężczyzna wjechał wprost przed nadjeżdżający pojazd marki Toyota.

Kierowca toyoty, 20-letni mieszkaniec gminy Zamość, nie miał szans na skuteczną reakcję. Rowerzysta uderzył w bok pojazdu i przewrócił się na jezdnię. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, które przewiozły 37-latka do szpitala. Na szczęście nie doznał on poważniejszych obrażeń.

Przeprowadzone na miejscu zdarzenia badanie alkomatem wykazało, że kierujący toyotą był trzeźwy. Inaczej wyglądała sytuacja w przypadku cyklisty – urządzenie wykazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie.

Obecnie mężczyzna musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Odpowie za kierowanie jednośladem w stanie nietrzeźwości oraz za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o odpowiedzialność i trzeźwość za kierownicą, niezależnie od tego, czy poruszają się samochodem, czy rowerem. Nietrzeźwość znacząco ogranicza zdolność oceny sytuacji i reakcji, co może prowadzić do groźnych w skutkach zdarzeń.

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość

fot. Policja Zamość

7 komentarzy

  1. Ocena: 3

    a rowerzysta zachował ? od razu rowerzysta do więzienia bo prawa jazdy nie zabiorą

  2. Tylko obowiązkowe OC i Tabliczka Rejestracyjna w formie naklejki hologramowej za 150 ZŁ utnie ten proceder!

  3. Ocena: 2

    Oj coś czuję, że Franio w kaftanie siedzi zamknięty. Obiektu nie może opuszczać. Jedynie co może to tu posty zamieszczac, jesc i strac 🙂

  4. Ocena: -10

    A kierowca jak zwykle niewinny? W trakcie jazdy należy zachować szczególną ostrożność której tam zabrakło więc jest współwina

    • Golec (czyt. Bolec)
      Ocena: 4

      Oczywiście, że niewinny. Jechał sobie spokojnie jak nigdy nic i nagle wyskakuje mu przed auto taki Franio… lepiej ubezpiecz siebie i swój trójkołowiec, bo na odszkodowanie miał nie będziesz.

Dodaj komentarz