07/06/2026
690 680 960

Nietrzeźwy nastolatek dachował renaultem, chciał uciec. Miał ponad 2 promile (zdjęcia)

W niedzielę rano w Dominowie pod Lublinem doszło do dachowania pojazdu osobowego. Jak się okazało autem kierował nietrzeźwy 18-latek, który nie posiada uprawnień.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 10.30 w miejscowości Dominów koło Lublina. Na przedłużeniu ul. Głuskiej, czyli drodze powiatowej prowadzącej do Chmiela, dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący renaultem 18-latek stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto dachowało. Kierowca wydostał się z rozbitego samochodu, a następnie zaczął uciekać pieszo. Szybko jednak został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Obecnie policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Początkowo droga była całkowicie zablokowana, teraz udrożniono jeden pas jezdni, pojazdy przepuszczane są wahadłowo.

18 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Bardzo dobrze gnojowi..!!

  2. Zima, grudzień, czerwona kurtka, ucieczka, prawie jak w filmie „Rozmowy kontrolowane” z Tymem.

  3. Podobno gdy uciekał, krzyczał, że spożył już po wypadku 😉

  4. Dziadek Slamsonowicz
    Ocena: 0

    Autem kierował nietrzeźwy 18-latek, który nie posiada uprawnień. W takiej sytuacji dobrze się stało, że dobry Bóg zrobił co mógł.
    Reszty dopełnią fachowcy.

    P.S. Zbyt ciekawym, a niedomyślnym małolatom odpowiadam: To samo bym napisał jakby to była moja teściowa, żona, czy kochanka.

    • Kto by chciał starego lewackiego czerwonego komucha.

    • Teściowa i żona tak. Kochanki – jak dobra to szkoda.
      Bo czym różni się seks z żoną od seksu z kochanką:
      tym czym świniobicie od polowania

  5. Matkom Polkom jezdem (choć nie chcem, ale muszem)
    Ocena: 0

    Dobrze, że to był 18-to latek, rodzice 800 plus już na niego nie dostaną, więc „dziecko” zaciągnie dług wdzięczności za opłacenie przyszłych kar i grzywien.

  6. Czyżby to ten bolciaz z dziesiątej się doigrał ?
    Pisałem
    Wcześniej że jeździ na cyku

  7. Róbta co chceta

  8. ahahaha po pierwsze nic nie zapłaci bo nie ma z czego po drugie dostanie zakaz po trzecie jutro już będzie jeździł dalej .

  9. … z 500+ uzbierał na auto, na PJ już zabrakło, widać matka wydała na pazury i fryzjera … dzieci w szkole powiedzą wszystko na co idzie kasa +500

  10. Ocena: 0

    I znów beztroska policjantów widoczna na zdjęciu. Jeden policjant w radiowozie , drugi policjant grzebie mu przy pasku od spodni a ten ręce rozłożone tylko patrzeć jak dałby policjantowi w czapę i dalej uciekał. Czyżby drogówka nie miała kajdanek? Powtórka z Wrocławia.