06/06/2026
690 680 960

Nieszczęśliwy wypadek przy ocieplaniu szkoły. Nie żyje mężczyzna

Wczoraj w Janowie Lubelskim doszło do nieszczęśliwego wypadku podczas prac przy ocieplaniu budynku szkoły. Nie żyje mężczyzna, który prawdopodobnie spadł z rusztowania.

Wczoraj policjanci z Janowa Lubelskiego otrzymali zgłoszenie, że w rejonie jednej ze szkół w mieście doszło prawdopodobnie do nieszczęśliwego wypadku przy ocieplaniu budynku. Osoby wykonujące tam prace natrafiły na mężczyznę nie dającego oznak życia.

Jak poinformowała nas st. asp. Faustyna Łazur z Komendy Powiatowej Policji w Janowie Lubelskim, 47-latek został znaleziony przez pracowników, którzy natychmiast powiadomili służby ratunkowe. Mężczyzna został przewiezione do szpitala, gdzie niestety zmarł.

Wszystko wskazuje na to, że 47-latek spadł z rusztowania, jednak dokładną przyczynę śmierci mężczyzny wykaże sekcja zwłok. Trwa policyjne śledztwo w tej sprawie.

(fot. pixabay.com – ilustracyjne)

21 komentarzy

  1. Ocena: 0

    „Jak poinformowała nas st. asp. Faustyna Łazur z Komendy Powiatowej Policji w Janowie Lubelskim, 47-latek został znaleziony przez pracowników, którzy natychmiast powiadomili służby ratunkowe.”
    Tak, tak. Natychmiast powiadomili. Najpierw pewnie szef kazał założyć mu kask, obuwie ochronne i uprząż żeby chronić własną du%e.

  2. Ocena: 0

    Nie znam się więc zapytam czy ktoś im zabrania mieć zabezpieczenia w pracy,czy po prostu nie zabezpieczają się przez rutynę?

  3. Ocena: 0

    A jaka to firma? Był on ubezpieczony czy na czarno? Jak to jest praktywane w Janowie Lubelskim.

  4. Ocena: 0

    Tytuł nie koresponduje z treścią. Niby do wypadku doszło podczas prac, ale z treści wynika, że to mógł być dowolny człowiek, który wszedł na rusztowanie, a potem spadł i rano znaleźli go pracownicy, którzy przyszli na budowę. Nie ma wzmianki, czy to jest pracownik i faktycznie wykonywał pracę, czy może woźny albo domorosły alpinista.

    • Ocena: 0

      Nie no wcale 🙂
      „… w rejonie jednej ze szkół w mieście doszło prawdopodobnie do nieszczęśliwego wypadku przy ocieplaniu budynku”
      „Wszystko wskazuje na to, że 47-latek spadł z rusztowania”

      • Ocena: 0

        Mało to 47-latków na świecie? Każdy mógł wejść na rusztowanie i z niego spaść, to jeszcze nie znaczy, że coś ocieplał.

        • Ocena: 0

          Pan/Pani może sobie gdybać, my wiemy, że był to mężczyzna wykonujący prace przy ociepleniu budynku.
          Pozdrawiamy

          • Ocena: 0

            To trzeba było to napisać, a nie się wymądrzać w komentarzach. „Wiem, ale nie powiem.” 😉

        • Ocena: 0

          Co ty gościu sugerujesz. Co może masz coś z tym wspólnego? Chcesz komuś wmowic że to była obca całkiem przypadkowa osoba? Cwaniaczku.

          • Ocena: 0

            Nie ja sugeruję, tylko artykuł. „Osoby wykonujące tam prace natrafiły na mężczyznę nie dającego oznak życia.” – to zdanie sugeruje, że nie wykonywał tam prac i że ci, którzy go znaleźli, nie znali go.

  5. Ocena: 0

    To byl moj brat cioteczny osierocil dzieci lacze sie w bolu z rodzina spoczywaj w pokoju Marcinie

  6. Może był pijany bo on nie odmawiał

  7. Proszę tak nie pisać bo komuś przykrość można sprawić w i tak trudnym czasie dla nich np dzieciom. Wiem że nie pił ostatnio.
    A tak w ogóle przykro mi bardzo!!!!

  8. Ocena: 0

    W janowie niema firm budowlanych,są tylko wyzyskiwacze którzy patrzą jak wygrać przetarg na daną robote,niedać wygrać przetargu pożądnej firmie.wygrywa sie za niskie pieniądze a potem się szuka oszczędności na wszystkim,na pracownikach,na szkoleniach bhp,na materiałach itp.pracownicy takich pseudo firm to czasem ludzie w trudnej sytuacji którym trudno znależć dobrą prace,więc aby zarobić na kromke chleba,na utrzymanie rodziny podejmują sie pracy jaka jest oferowana na rynku.dochodzi do tragedii i świat sie wali.a co najgorsze nikt nieponosi odpowiedzialności i nieme winnych mimo tego że człowiek nieżyje.Przypominam że niejest to pierwszy wypadek, NIECH BÓG DA MU NIEBO a winni poniosą odpowiednią kare

  9. Marcin nie był złym człowiekiem nikomu nie zaszkodził szkoda dych dzieciaków naprawdę coś okropnego

  10. Ocena: 0

    JEŻELI był pod wpływem alkoholu to nieznaczy że miał zginąć.Są na budowie takie osoby jak KIEROWNIK,BRYGADZISTA a także współpracownicy i to ich obowiązkiem jest niedopuszczenie takiej osoby na rusztowanie,powinni za to odpowiedziec przed sądem a w wiezieniu mając wolny czas przeczytać kodeks BHP