06/06/2026
690 680 960

Nielegalna linia produkcyjna papierosów zlikwidowana. Jedna osoba usłyszała zarzuty (zdjęcia, wideo)

Kryminalni z Lublina wspólnie z funkcjonariuszami służby celno-skarbowej zlikwidowali nielegalną linie produkcyjną papierosów. Na gorącym uczynku zatrzymali 35-latka. Zabezpieczyli blisko 40 kg krajanki tytoniowej i ponad 7,5 tysiąca sztuk gotowych papierosów.

Funkcjonariusze Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w wyniku prowadzonych czynności operacyjnych ustalili, że na jednej z posesji na terenie województwa mazowieckiego (powiat pruszkowski) może odbywać się nielegalna produkcja papierosów. Pod koniec listopada 2021 r. wraz z funkcjonariuszami Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie przeprowadzili tam działania kontrolne.

W usytuowanej na posesji hali funkcjonariusze ujawnili pomieszczenie, w którym odbywała się produkcja papierosów. Zatrzymali na gorącym uczynku osobę, która obsługiwała pracującą maszynę. Na miejscu zabezpieczono ponad 7,5 tys. sztuk gotowych papierosów, 37 kg tytoniu oraz 14 pudełek z pustymi gilzami. Ponadto w pomieszczeniu znajdowały się trzy maszyny do nabijania gilz.

Uszczuplenia podatkowe Skarbu Państwa w związku z nielegalną działalnością to ok. 50 tys. zł. Zatrzymany na miejscu 35-letni mężczyzna usłyszał już zarzuty. Dalsze czynności w sprawie prowadzi Lubelski Urząd Celno-Skarbowy w Białej Podlaskiej.

 

(fot. wideo Policja Lublin, KAS)

6 komentarzy

  1. zadziwia mnie, jak można znaleźć produkcję u kogoś w domu, a gotowego towaru na chodniku w środku miasta nie widać…

  2. Ocena: 0

    Na ruskiej nielegalne papierosy wciąż dostępne milicja idąc odwraca głowę gdzie trzeba to zgłosić?

    • Milicja sama od nich kupuje, tyle że po służbie. Zgłoś do Ziobry, może uruchomi CBŚ czy CBA jak uzna, że za dużo chajsu przez to traci.

  3. Podpis elektroniczny
    Ocena: 0

    Baba stała przy maszynie a chłop ma zarzuty.

  4. Tylko złodzieje z wiejskiej sie boją konkurencji .

  5. Ocena: 0

    Haha. Ale sukces. We wszystkich wiadomościach powinni mówić.
    Hahaha, ale fabryka.

    Ahahahha hahahaha