Niebezpieczne bakterie w parówkach z Lidla. Sieć wycofuje partię jednego z produktów
12:39 24-04-2021 | Autor: redakcja
W wyniku działań urzędowych Inspekcji Weterynaryjnej w jednej partii produktu „PIKOK PURE PARÓWKI Z SZYNKI 250 g” wykryto Listeria monocytogenes. Spożycie żywności zanieczyszczonej Listeria monocytogenes może prowadzić do groźnej choroby zwanej listeriozą.
Szczegóły dotyczące produktów:
Nazwa produktu: PIKOK PURE PARÓWKI Z SZYNKI 250 g
Numer partii: 11031
Numer serii: Seria C: 10349134
Termin przydatności do spożycia: 04.05.2021
Producent: „SOKOŁÓW” S.A. Oddział w Czyżewie, ul. Zarębska 48, 18-220 Czyżew, weterynaryjny numer identyfikacyjny 20134001. Dystrybucja produktu do sieci sklepów „Lidl” w Polsce
W wyniku niezwłocznego powiadomienia producenta przez organy urzędowej kontroli, o wykryciu bakterii Listeria monocytogenes w badanych próbkach wyrobu, zakład uruchomił procedurę wycofania produktu z rynku. Przedsiębiorca poinformował odbiorców o konieczności zatrzymania dystrybucji, wycofania i poddania utylizacji partii w/w wyrobu. Organy urzędowej kontroli żywności monitorują proces wycofywania.
Nie należy spożywać produktu „PIKOK PURE PARÓWKI Z SZYNKI 250 g” oznaczonego numerem partii i terminem przydatności do spożycia wskazanym w komunikacie. W przypadku wystąpienia objawów choroby po spożyciu produktów objętych komunikatem, należy skontaktować się z lekarzem.
Informacje na temat objawów związanych z zakażeniem Listeria monocytogenes zawarte są na stronie internetowej: https://www.gov.pl/web/gis/listerioza


(fot. GIS)
Lidl jest tani.
Już od dawna nie kupuje w lydlu, tam są gorszej jakości artykuły. Wole kupić mniej a lepszą jakość jedzenia a nie napychać się gu…. niewiadomego pochodzenia.
Aaaa, kiedyś przyszedł do mnie znajomy z wilczurem i dałem mu parówki to powąchał i nawet nie chciał spojrzeć, od razu je wyrzuciłem – masakra.
„Kloss” nalej wilczurowi wódki i daj mu ogóreczka na zakąskę.
Też nie będzie chciał?
Wódkę wylejesz?
Ogórka wyrzucisz?
🙂
Ja takich praktyk jak Ty nie robię, psom wódki i ogórków nie daje.
Ale nie przeszkadzało ci dać psu parówki???
Jesteś z lydla??? Czy biedry???
Kloss wódkę wypił, ogórkiem zakąsił a śmierdzącymi parówkami chciał psa nakarmić.
On chciałem dać psu, ale nie chciał a wy sami je żrecie, smacznego.
Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!
Zawsze jak czytam podobne informacje zastanawia a raczej szokuje mnie, jeden szczegół .Jakim cudem na półki sklepowe trafia jakas skażona groźnymi dla życia i zdrowia bakteriami ,a później „łaskawie ” go wycofują jak już sobie polezy i kupi go ileś tam osób ,ktorym to zaszkodzi .Gdzie logika podpowiada że takie badania żywności powinny być robione zanim taka „zdrowa ” żywność trafi na półki sklepowe .jednym słowem mu klienci jesteśmy „testerami ” tego całego „jedzenia „
Dokładnie…
Dałem staremu te parówki i mówił że smaczne tylko pożniej krople żałądkowe musiał pic 2 dni. Wąsy wylizał z musztardy i zyje
Ram pam pam pammm
Paróweczka, szczepioneczka i plan jest realizowany.
Jaj można jeść cokolwiek z Lidla?
„Olo” kupuje tylko w osiedlowym sklepiku.
Mają tam zawsze świeżutką wędlinkę…
Pewnie też z… Sokołowa 🙂
Z Lidla tylko Ariel się nadaje.
Pikok… Zawsze mi się to kojarzy z jednym odcinkiem „Z Archiwum X”.
świerzutkie parówki kup wiecej ,kup wiecej ram pam pam pam ….
Edziu , chyba świeżutkie ?
To cholerstwo zabiło więcej ludzi niż Salmonella.