05/06/2026
690 680 960

Nie żyje pieszy potrącony przez audi. Mężczyzna zmarł w szpitalu (zdjęcia)

Nie udało się uratować życia mężczyzny potrąconego przez kierującego audi w Kraśniku. 95-latek w wyniku odniesionych obrażeń zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Do zdarzenia doszło w piątek w godzinach porannych w Kraśniku na ul. Urzędowskiej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że kierujący pojazdem osobowym marki Audi potrącił starszego mężczyznę.

Poszkodowany 95-letni pieszy z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Mężczyzna mimo podjętych czynności ratunkowych nie przeżył. Pojazdem osobowym kierował 36-latek.

Policjanci nadal prowadzą na miejscu wypadku czynności, trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia. Pas w kierunku Urzędowa jest zablokowany.

AKTUALIZACJA 

Wstępne ustalenia wskazują, że pieszy przechodził poza przejściem dla pieszych na drugą stronę, a 36-letni kierowca audi jechał od Kraśnika w stronę Urzędowa. Z relacji kierowcy wynika, że chciał uniknąć zdarzenia, jednak nie udało się i doszło do potrącenia. Niestety pomimo udzielonej reanimacji, 95-letni mieszkaniec Kraśnika zmarł w szpitalu. Kierujący audi 36-latek z Kraśnika był trzeźwy.

fot. Policja Kraśnik

fot. Policja Kraśnik

 

fot. Policja Kraśnik

 

fot. Policja Kraśnik

 

fot. Policja Kraśnik

19 komentarzy

  1. Jak z butów wyskoczył , to zawsze świadczy źe marne są szanse na przeźycie.

  2. Studętkom jezdem, to se tak myślem, że;
    Ocena: 0

    Takim uderzeniem śpieszący się dureń wytrząsł z dziadunia resztki życia.
    I niech nie mówi, że starszy pan mu nagle wtargnął

    • Czapka leży ponad 20 metrów od buta i siatki, a dobre 60 od przejścia dla pieszych – z jaką prędkością jechał tym Audi i dlaczego tak szybko?
      Drugie pytanie to to, czy dziadek przypadkiem sobie drogi z/do przystanku z pominięciem przejścia nie skracał, bo że aż 60 metrów pokonał poszkodowany, to w to trudno uwierzyć (i tak wygląda na to, że ten z Audi musiał z dwukrotnością dozwolonej jechać)

  3. Jak nic nie jedzie to można wchodzić na ulicę lub samochody się zatrzymają i przepuszczą. W innym razie to próba samobójcza. Rowery powinny być przeprowadzane przez ulicę, a nie wjazd na pełnej pod koła samochodów.

    • 1. Fajne rady. Ale w przypadku 100-latków się nie sprawdzają. Zanim dziadek wszedł na jezdnię, to aŁdi dopiero wlatywało do Kraśnika.
      2. Rowery to się poruszać powinny wzdłuż jezdni, a nie w jej poprzek.

  4. a to bylo na przejsciu bo nie znam miejsca?

    • Niewiele to zmienia.
      „Art. 26.7. W razie przechodzenia przez jezdnię osoby niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku, lub osoby o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej, kierujący jest obowiązany zatrzymać pojazd w celu umożliwienia jej przejścia.”

      • Ocena: 0

        Art 13.1 „Pieszy wchodzący na jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko albo przechodzący przez te części drogi jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejścia dla pieszych”

        • Tak jest w art. 13.
          A potem są kolejne, w którzy podane są odstępstwa od tej zasady oraz właśnie art. 26.

  5. Marka pojazdu całkowicie przypadkowa.

  6. Ocena: 0

    Biedaczek 95 lat i jeszcze chodził.

  7. Dziadek nie chodził do przedszkola.
    Gdyby chodził to dostałby od Policjantów ulotkę. I tą ulotką by się osłonił. Zaś sił i środków na eliminację takich bandytów z ruchu drogowego już nie ma.

  8. W kolejce w przychodni zwolniło się miejsce.

  9. Ocena: 0

    Kierowca młody i pewnie szybki . Zaś dziadek jak dziadek szedł po swojemu. Wiem coś o tym bo mój śp teść też tak chodził. Z autobusu i prosto na drugą stronę drogi bo do przejścia ze 30 metrów. Szczęśliwie pod nic nie wpadł. Szkoda dziadka ale i kierowcy też

    • A kierowcy rajdowego to z jakiego powodu Ci szkoda? Że mu toru wyścigowego nie wybudowano?

  10. brawo jaro