Nie żyje kolejny motocyklista. Życia młodego mężczyzny nie udało się uratować (zdjęcia)
18:04 27-04-2024 | Autor: redakcja
Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek, jaki miał miejsce w Rudniku w gminie Wólka. Jak już informowaliśmy, tuż przed godziną 15 na drodze powiatowej będącej przedłużeniem ul. Dożynkowej w Lublinie w stronę Pliszczyna, zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl.
Jak nam przekazano, stan kierowcy jednośladu od początku był bardzo ciężki. Jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych jego czynności życiowe podtrzymywali świadkowie, w tym strażak z jednostki OSP w Pliszczynie. Następnie mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Jego życia nie udało się jednak uratować. Miał 22 lata.
W miejscu wypadku wciąż pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności a przede wszystkim przyczyny zdarzenia. Wstępnie wiadomo, że kierowca jednośladu na łuku jezdni przesadził z prędkością, w wyniku czego stracił panowanie nad jednośladem i doprowadził do zderzenia z toyotą. Droga jest całkowicie zablokowana.

fot. nadesłane

fot. nadesłane

fot. nadesłane
za wolno jechał…
Jednak żyjemy w takich czasach gdzie ludzie są odklejeni od rzeczywistości.
Czarnohumorowo: Forever Young.
Pierwsze zdjęcie pokazuje, że mógł wcześniej popadać deszcz, ale głównym winowajcą było wrażenie, że droga jest pusta i można przycisnąć gaz. Niestety młody kierowca, wiosna i chęć poczucia wolności na motocyklu spowodowały, że zapomniał o bożym świecie.
Droga w ogóle nie przystosowana do ruchu ciężkich pojazdów jednośladowych o tak piekielnej mocy, Spoczywaj w pokoju Kolumbie który przetarłeś te szlaki dla potomnych.
Naoglądał się filmów i gier komputerowych , a w rzeczywistości okazało się że nie ma drugiego życia
Jego wybór
A młody był… mógł chociaż do końca sezonu se pośmigać
Serio 22 lata i taki motocykl? Przecież w tym wieku kat. A2 i motocykl o ograniczonej mocy do ~45kW. Sam jeżdżę na kat. A, 80kW motocykl i jakoś dożyłem już prawie 40 tylko wole żeby koledzy się ze mnie śmiali ze zamulam niż żeby mnie odwiedzali tylko 1 listopada.
Rozbił toyotę i już za to nie odpowie.