Nie żyje kolejny motocyklista. Nie udało się uratować życia 33-latka
18:14 14-05-2024 | Autor: redakcja
Pomimo starań lekarzy, nie udało się uratować życia motocyklisty, który był uczestnikiem wypadku w Nałęczowie. Zdarzenie miało miejsce w ubiegłą środę na ul. Pałuby. Około godziny 13 zderzyły się tam dwa pojazdy: samochód osobowy i motocykl.
Jak już informowaliśmy, kierujący motocyklem na łuku drogi stracił panowanie nad jednośladem. W wyniku tego maszyna przewróciła się na jezdnię a następnie wbiła pod nadjeżdżające z naprzeciwka audi, którym kierował 70-latek. Motocyklista został uwięziony pod samochodem.
Aby go ewakuować, strażacy za pomocą poduszek pneumatycznych unieśli samochód, a następnie wyciągnęli poszkodowanego spod auta i przekazali ratownikom medycznym. Mężczyzna po resuscytacji krążeniowo-oddechowej został przetransportowany do szpitala w Lublinie.
Niestety obrażenia 33 – latka z gminy Nałęczów były tak poważne, że niebawem zmarł. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie.
To 24 czy 33 lata miał?
To 24 lata czy czydziesci czy?
Słuszne pytanie ile miał wreszcie lat w tytule piszecie co innego przy zdjęciu a klikając w artykuł. Troszkę więcej uwagi w pisaniu
Rzeczywiście był błąd, już wiek jest właściwy.
Przepraszamy za nieścisłość i pozdrawiamy
Idą w piach motocykliści jak opętani.
A tak pięknie na ziemi.
„kierujący motocyklem na łuku drogi stracił panowanie nad jednośladem. W wyniku tego maszyna przewróciła się na jezdnię a następnie wbiła pod nadjeżdżające z naprzeciwka audi, którym kierował 70-latek”
Ale lipa 🙁 Tym razem nie da się zwalić na kierowcę odpowiedzialności za piracką jazdę motocyklisty 🙁
Czy mógł jechać za szybko?
Szybciej , szybciej !!!
trza szybciej jezdzic na luku
Patrzył w lusterka
Uciekło chłopu przednie koło i bęc…na motorowerze w zakręcie jadąc 15 km/h uciekło mi przednie koło i wylądowałem na asfalcie. Niestety nie ma miejsca na błąd na jednośladach pomijając, że zapewne jechał ten motocyklista z odpowiednia prędkością w zakręcie.
Ostatnio widziałem nalepkę na klapie.
„Kochajmy motocyklistów bo tak szybko odchodzą….”