Nie żyje 10-latka, ranna w wypadku w Lublinie. Dziewczynki nie udało się uratować
22:15 12-08-2021 | Autor: redakcja
W szpitalu zmarła 10-letnia dziewczynka, która odniosła ciężkie obrażenia ciała w wypadku, jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu na al. Witosa w Lublinie. W piątkowe południe na wysokości marketu OBI zderzyły się dwa samochody osobowe: volkswagen i jeep.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż kierująca volkswagenem kobieta, jadąc w kierunku centrum, na łuku drogi nie dostosowała prędkości do panujących warunków. W wyniku tego, na mokrej po opadach deszczu jezdni auto wpadło w poślizg. Następnie zjechało na pas zieleni i przeciwległy pas jezdni, gdzie zderzyło się z jadącym z naprzeciwka jeepem.
Pojazdami podróżowało łącznie pięć osób. W volkswagenie znajdowała się kobieta z dwójką dzieci w wieku 10 i 2 lat. Osoby te były zakleszczone we wraku pojazdu. Do szpitali zostali przetransportowani wszystkie uczestniczące w zdarzeniu osoby. Stan dziewczynki cały czas był krytyczny. Pomimo starań lekarzy, jej życia nie udało się uratować.
Strażacy, którzy brali udział w akcji ratunkowej apelują do mężczyzny, który wraz z ratownikiem ruszył na pomoc poszkodowanym, o kontakt. Chcieliby mu osobiście podziękować za profesjonalne przeprowadzenie działań. Kontaktować się można przez naszą redakcję.














(fot. lublin112)
Nikola [*]?śpij aniołku ?
Prędkośc to raz a zimówki to dwa bo jakoś to bedzie . No to jest , Masz babo problem bo ubezpieczalnie 'nie lubia ’ takich prowizorek o śmierci dziecka nie wspomnę. Po za tym ile trzeba jechać żeby otworzyć golfa jak konserwę ?
Zimówki zaiste są na tych kołach. A mamy już sierpień. No ale kto by pomyślał, żeby zdjąć nogę z gazu jak samochód nie jest przygotowany do jazdy w takich warunkach. Szkoda nic niewinnego dziecka. [*]
Ty pusty niedouczony w jeździe tłum..ku,masz świadomość że zabiłaś dziecko?
Spokojnie już coraz lepiej z paniusia to napewno tej świadomości nabierze albo prokurator ją uświadomi
Bardzo dobrze.. nauczy się może w końcu jeździć..dostała karę za bezmózgie nie myślenie
Ile jeszcze osób musi zginąć, żeby ktoś z zarządu dróg wpadł na genialny w swej prostocie pomysł i postawił na tym łuku bariery rozdzielające pasy???
Popieram. Przy boisku na prostej są bariery a na łuku Brak!!!
Naprawdę? Przy 80/h na oponach właściwych dla danego sezonu nic się tam nie dzieje. Zamiast barier proponuję zacząć od psychologa dla kandydatów na kierowców a tych jeżdżących karać utratą prawa jazdy na 6 miesięcy po każdym wypadku i 3 miesiące po każdej kolizji. 3 miesiące za przejazd na czerwonym, za wyprzedzanie na podwójnej i przejściu dla pieszych. Nie trzeba barier, trzeba odsiać tych, którzy nie nadają się do samodzielnego prowadzenia samochodu.
I tyle w temacie !
powiedź to temu z Jeepa że bariery są tam nie potrzebne… on też według ciebie nie nadaje się samodzielnego prowadzenia samochodu ?
dla odmiany zobacz ilość barier przy JP2 – Armi Krajowej… nawet bus-pasy rozdzielone barierami.
tobie powinni zabarierować fotel kierowcy, żebyś tylko jako pasażer do samochodu wsiadał.
Może to trochę brutalne.. ale matka nie dostosowała prędkości do warunków na drodze, po uszkodzeniach samochodów widać że musiała nieźle zachrzaniać. Może ta sytuacja i świadomość śmierci dziecka ją czegoś nauczy
Lalu prędkość to jedno a zimówki na felgach to drugie. Zero przyczepności na nich – paniała ?
no cóż szkoda dziecka – mamusia roku…
ten Golf mógł mieć wybite tylne tuleje zawieszenia, auto w takim stanie nawet przy niedużej prędkości potrafi zaskoczyć, tu doszły warunki, słabe opony, być może stan zawieszenia no i na pewno prędkość też…
Prędkość, deszcz i zimówki. Nic więcej nie trzeba.
Coś strasznego biedne dziecko. Współczucie dla matki. Nie wiem jak ona teraz będzie żyć. Dobrze że to 2letnie dziecko przeżyło. Coś strasznego… A ci co tu wypisują farmazony i hejt to niech stula jadaczki.
Akurat jej dziecku nic się nie stało
To znaczy, że ta 10 latka nie była jej córką?
ABC: Tak.
W ogóle niech redakcja szanowna blokuje możliwość komentowania pod takimi artykułami. Przed monitorem albo ekranem tel każdy mądry… Oby was nie pokarało tym samym hejterzy i znawcy motoryzacji.
baba pędziła na zimówkach , bo po co zmieniać. A po to właśnie . Sama się nie znasz na podstawach więc do garów i nie zabieraj głosu.
wyobraź sobie, że jeżdżę tamtędy od 20 lat regularnie. gdybym był mądry tylko przed monitorem, jak twierdzisz, to byłbym bohaterem takiego artykułu 20 lat temu. a przez ten czas nie miałem nawet szkody parkingowej, co stawia mnie znacznie wyżej w rozwoju od tej baby, co pór roku nie odróżnia.
twój nick „Też matka” sugeruje, że jesteś jedną z tych karyn, zadowolonych z siebie, bo się dały zapłodnić…
połowa kobiet jest matkami i jakoś się nie chwalą… to żadnej wyczyn!
domyślam się, że prowadzenie samochodu to dla ciebie jak fizyka kwantowa dla innych.