Nie zatrzymał się mercedesem do kontroli. Pościg za pijanym 37-latkiem
10:15 20-05-2024 | Autor: redakcja
W miniony piątek po godzinie 9.00 policjanci z opolskiej drogówki w trakcie trwania akcji „Prędkość” dokonali pomiaru prędkości kierującemu mercedesem. Jak się okazało mężczyzna w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h przekroczył ją o ponad 20 km/h.
– W związku z powyższym policjant ruchu drogowego wyszedł na jezdnię i wyraźnie wydał polecenie zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej. Kierujący Mercedesem zlekceważył i zaczął przyspieszać. Policjanci rozpoczęli pościg za kierowcą mercedesa używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Po przejechaniu kliku metrów, kierujący pojazdem skręcił w boczną drogę na prywatną posesję. Następnie zatrzymał się, wysiadł z auta i rzucił się do pieszej ucieczki. Został zatrzymany przez policjantów – relacjonuje aspirant Katarzyna Bigos z opolskiej Policji.
Ponadto po sprawdzeniu stanu trzeźwości 37-latka z gminy Poniatowa, okazało się, że miał on w organizmie ponad 2 promile alkoholu, co więcej mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania. 37-latek podróżował z dwoma pasażerami. Wkrótce usłyszy zarzuty nie zatrzymania się do kontroli drogowej i kierowania pojazdem znajdując się pod wpływem alkoholu i bez uprawnień.
Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
– Pamiętajmy, że w przypadku gdy policjant wydaje nam polecenie do zatrzymania pojazdu poprzez zastosowanie sygnałów dźwiękowych i świetlnych, to mamy obowiązek się zatrzymać. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje aspirant Katarzyna Bigos.
Jak by nie miał nic na sumieniu to by nie uciekał
Po drogach porusza się więcej osób kierujących samochodami bez PJ, niż rowerzystów bez PJ.
To jest Mercedes? To popierdółka jakaś. A pijaka do ciupyna kwartał
Ciuopa nie pomoże. Tylko batożenie.