05/06/2026
690 680 960

Nie ustąpił pierwszeństwa, doszło do groźnego wypadku. Motocyklista trafił do szpitala śmigłowcem LPR (zdjęcia, wideo)

W środę po południu na drodze wojewódzkiej nr 801 w Stężycy doszło do poważnego zdarzenia drogowego. W wyniku nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu przez kierującego peugeotem doszło do zderzenia z motocyklem. 56-letni motocyklista z obrażeniami ciała został przetransportowany Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do szpitala.

Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku wczoraj około godziny 13:30. Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Dęblińskiej i Nadwiślańskiej w Stężycy. Przybyłe na miejsce służby ratunkowe zastały dwa uszkodzone pojazdy oraz jedną poszkodowaną osobę. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przystąpili do udzielania pomocy rannemu motocykliście.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 58-letni mieszkaniec powiatu ryckiego, kierujący peugeotem, nie zachował należytej ostrożności podczas skrętu w lewo. W konsekwencji doszło do zderzenia z jadącym z naprzeciwka motocyklem, którym kierował 56-letni mieszkaniec powiatu puławskiego. Poszkodowany został natychmiast przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.

Obaj kierujący posiadali wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Na czas działań służb ruch w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Obecnie sprawę badają śledczy z Komendy Powiatowej Policji w Rykach, którzy ustalają wszystkie szczegóły wypadku.

Apel do kierowców i motocyklistów

Rozpoczęcie sezonu motocyklowego wiąże się ze wzrostem liczby jednośladów na drogach. W związku z tym policja apeluje do kierowców samochodów o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza podczas skręcania i wyprzedzania. Motocykliści, ze względu na brak ochrony karoserii, są bardziej narażeni na poważne obrażenia w razie wypadku.

Jednocześnie apel kierowany jest także do samych motocyklistów. Należy dostosować prędkość do warunków ruchu i przestrzegać przepisów drogowych. Ważne jest również uwzględnienie czynników takich jak umiejętności, zmęczenie, stres oraz charakterystyka trasy.

16 komentarzy

  1. Ocena: 2

    Znowu rower. Tym razem spalinowy.

    • Jakby nie patrzeć to rower to jest taki motocykl bez wspomagania.

    • Dokładnie. Gdyby jechał chodnikiem, a rower/motocykl przez skrzyżowanie przeprowadził, to nic by się nie stało.

  2. Bez sensu jest się zatrzymywać na STOPie do zera, skoro wszystko widać.

    • Jak robiłem prawko na jesieni 1991 roku, a jazdę miałem na Metalurgicznej i wyjeżdżałem maluchem w lewika, gdzie jakikolwiek samochód był może pół kilosa stąd, to kazał mi bezwzględnie stawać. Pytałem: po co? Bo tak!

      • i prawidłowo !
        to było w celu wyrobienia odpowiedniego nawyku u przyszłego kierowcy

    • weź to powiedz w lotnictwie

  3. A matór ile jechał?

  4. Tak się kończy dawanie pouczeń zamiast mandatów za niezatrzymywanie się na STOPie.

  5. Aby można było mówić o winie kierującego pojazdem dwuśladowym trzeba ocenić prędkość jednośladu w przypadku gdyby okazało się że kierujący jednośladem przekroczył znacznie prędkość obowiązującąj na danym odcinku to winnym kolizji powinien być kierowca jednośladu.

    • Ocena: -2

      Trzeba by wykazać, że w danym miejscu, i panujących warunkach wyjeżdżający z podporządkowanej zrobił wszystko prawidłowo, a mimo tego wymusił pierwszeństwo, bo motocykl jechał 2, czy 3 razy szybciej niż powinien.
      Jeżeli widoczność w danym miejscu jest dobra, warunki wczoraj były także korzystne, to szanse na to by przypisać winę motocykliście są bardzo małe.

    • Myślenie życzeniowe. Ustąp pierwszeństwa przejazdu to najważniejszy z przepisów drogowych.

      • Na tym forum powoływanie się na przepisy o pierwszeństwie to nie jest dobry pomysł. Pierwszeństwo to można mieć co najwyżej na cmentarz, albo OIOM.

      • Coś już zaczyna śmierdzieć w tej sprawie. Pierwsze to już obwinianie motocyklisty.
        A drugie, że zapomniano wspomnieć, że samochodzista wyjeżdżał spod podporządkowanej ze znakiem STOP. Taki mały szczegół umknął.

  6. Proszę poprawić tytuł artykułu.

  7. Trafiony zatopiony