Nie udało się uratować życia dziewczynki, potrąconej przez hyundaia na ul. Poligonowej
18:34 12-10-2018 | Autor: redakcja
Lekarzom nie udało się uratować życia 12-letniej dziewczynki, poszkodowanej w wypadku, jaki miał miejsce 26 września na ul. Poligonowej w Lublinie. W środkowy ranek, po godzinie 8 wyszła ona z domu i zmierzała na pobliski przystanek komunikacji miejskiej. Bez większego problemu pokonała dwa pasy jezdni prowadzące w stronę ul. Willowej. Zatrzymała się na wysepce dzielącej jezdnie, oczekując na możliwość bezpiecznego przejścia dalej.
Dziewczynkę zauważyła kobieta kierująca fiatem, która poruszała się prawym pasem jezdni w kierunku obwodnicy miasta. Zatrzymała się przed przejściem dla pieszych, a 12-latka widząc stojący pojazd, ruszyła przed siebie. Zdołała pokonać zaledwie kilka kroków, kiedy najechał kierowca hyundaia. Auto potrąciło pieszą. Siła uderzenia była tak duża, że nastolatka przeleciała w powietrzu kilkanaście metrów i spadła na jezdnię.
Pierwszej pomocy poszkodowanej udzielili świadkowie wypadku. Przystąpili oni do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. 12-latka w krytycznym stanie została przetransportowana do szpitala. Pomimo starań lekarzy, jej obrażenia były tak poważne, że dziewczynka zmarła nie odzyskawszy przytomności.
Od początku wiadome było, że kierowca hyundaia zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych zignorował fakt, iż na sąsiednim pasie ruchu zatrzymało się auto, a po pasach poruszała się dziewczynka. Przeprowadzone na miejscu policyjne czynności wykazały, że mężczyzna nawet nie zwolnił przed przejściem dla pieszych. Hamulec nacisnął dopiero po tym, jak potrącił 12-latkę.
Tłumaczył on później, że nie widział co się dzieje z powodu oślepiających promieni słonecznych. O tym, że w „coś” wjechał zorientował się w momencie, kiedy usłyszał huk. Z kolei zeznania świadków, w tym kierującej fiatem kobiety mówią, że piesza była dla nich dobrze widoczna. Cały czas w tej sprawie prowadzone jest śledztwo. Mężczyźnie, za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

(fot. lublin112.pl)
Straszna wiadomość. Wyrazy współczucia dla rodziców i bliskich!
Szczere kondolencje z powodu śmierci córki.
Pokój jej duszy.
Ludzie, do k…y nędzy, zwolnijcie przed przejściem dla pieszych! To centrum Europy, a nie Irak!
Może i nie Irak , ale jak to podsumował znany polski rajdowiec że „… większość polskich kierowców wsiadając za kierownicę dostaje małpiego rozumu . I co smuci , że większość z nich to niby mądrzy i wykształceni ludzie ……. , a w aucie zatracają całą empatię wobec innych użytkowników dróg …… ” . M. innymi przykład ze Słowacji .
Jakby potrącił jeden z drugim swoją żonę z dzieckiem na pasach, to by może zmądrzał, tylko co to da?
Wśród ludzi jest pewne przyzwolenie na szybką jazdę, na cwaniactwo na drodze i nieprzestrzeganie przepisów. My dobrze jeździmy to policja czepia się i fotoradary ustawia aby zarobić.
Dopóki takie myślenie będzie nic się nie zmieni.
wydaje mi się, że na kursie instruktorzy na kładą nacisku na ten powszechny błąd czyli wyprzedzanie przed przejściem
pełzające (bo ciężko to nazwać nieudolnym) szukanie winnego… Instruktorzy nie uczą idealnie ale na to to akurat kładą wielki nacisk… Morderca z hyundaja za „ślepotę” powinien dostać te 8 lat pełnej odsiadki i dożywotni zakaz prowadzenia jakichkolwiek pojazdów mechanicznych włączając elektryczna hulajnogę… Nawet jak by nie widział przez słońce to tak się zapie..dala nic nie widząc…?!? szkoda że nie stała tam ciężarówka to by było jednego mordercy mniej!!! Mówię to z pełną świadomością znaczenia słów!!! MORDERCA!!!
A mnie się wydaje że ty masz tyle pojęcia odn. szkolenia kierowania co ten „inteligentny” z Hyundaia………..
Jakiego wyprzedzania Fiat się zatrzymał to jest omijanie a nie wyprzedzanie.
Spoczywaj w pokoju. Wyrazy współczucia dla bliskich….
Oczywista wina kierowcy , ale może zacznijny trochę edukować dzieciaki jak poruszać się po ulicach i bezwzględny zakaz używania telefonu przez pieszych na Przejściu ….
Dziecko drogie w cywilizowanych krajach ludzie jeżdżą wolno, uważają na pieszych, rowerzystów, są trzeźwi ale tu jest „polska” i tu sie pije” i zapie..dala”…. więc idź polami do szkoły… albo siedź w domu najlepiej jak chcesz żyć… Tak?
Kobieto !!! Oby dla Ciebie i Twoich dzieci ludzie byli tacy uprzejmi. Facet potracil dziecko ale to Ty ja sprowokowalas do wejscia. Mam nadzieje ze Ci sie bedzie to snilo do konca zycia. Jestes tak samo winna jak teen facet. Moralnie jestes za to odpowiedzialna.
Co ty piszesz durniu! Wszyscy winni tylko nie sprawca. Obyś nigdy nie miał prawa jazdy żadnej kategorii, a jeśli masz to spuść w kiblu razem ze swoimi chorymi przemyśleniami.
„Myb” po takich komentarzach jak twój nie dziwię się że w Polsce ginie najwięcej ludzi na drogach spośród krajów UE i jeśli nic się nie zmieni to bezpieczniej niedługo będzie nawet w Ukrainie…
Moralnie to twój stary jest odpowiedzialny bo zapomniał o gumce i ciebie spłodził. Jakoś dziecko przesżło przez dwa pasy ale znalazł się dureń i mistrz prostej, który nawet nie potrafi przyznać sie do winy. Sam przyznał jak bardzo jest ślepy, bo zobaczyl słońce na północy.
Taki komentarz to usprawiedliwienie dla świrów i wariatów drogowych!!! Kobieta się zatrzymała, bo dla normalnych ludzi logiczne jest, że pozostali kierowcy zrobią to samo!!!!
Aleś ty durny.
Myb… sądząc po Twoim nicku jesteś typowym trollem. Albo życiowym nieudacznikiem. A właściwie… to jedno – i to samo.
Dowartościowujesz się używając frazy wyjętej z nomenklatury medycznej, ale to jedynie pozory. Twój gen życzliwości obumarł wraz z pierwszym uderzeniem Twojego palca o klawiaturę komputera.
O ile kiedykolwiek był przez Ciebie posiadany…
Słońce nie mogli go oślepić ponieważ jechał dokładnie na północ. Jeżdżę tamtędy codziennie o tej porze
Czy ja dobrze rozumiem, że dziewczynka stała na wysepce rozdzielającej jezdnie, a potem zachęcona przez zatrzymującą się na prawym pasie (czyli dalszym od wysepki, na której stała) kobietę, weszła na wewnętrzny pas jezdni, po którym poruszał się kierujący? To przecież nie mogła być niewidoczna dla kierującego na lewym pasie jezdni! Co tam się zatem stało? Prędkość pojazdu na lewym pasie była absurdalnie duża? Bezgraniczne zaufanie kierującego, że dziecko nie wejdzie na jezdnię? Zła ocena odległości przez dziecko? Przecież to była 12 latka, która już powinna czuć brak zaufania do kierowców pojazdów. Tragiczna sytuacja, z której mam nadzieję wyciągniemy wnioski na przyszłość.
Jak by mu sprawdzono historię aktywności w smartfonie to by się wszystko wyjaśniło…!!! co go „olśniło”… To powinno być pierwsze co policja powinna sprawdzać po wypadku czy kolizji!!!
Nigdy przenigdy nie zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych jak wiem ze jadą za mną samochody. To jest manewr zabójczy. Ludzie bez wyobraźni i bez mózgu tak robią. Baba która się zatrzymała też jest współwinna.
Pierwsze zdanie – Twój wybór.
Drugie – pogląd naciągany. Masz wypaczone pojęcie na temat zasad ruchu drogowego.
„Ludzie bez wyobraźni i bez mózgu” nie powinni jeździć samochodami. Tu nawet o posiadanie prawka nie chodzi, bo – jak czytam dzisiejsze wpisy – niektórzy w paczkach chipsów je znajdują.
A „babę” to Ty zostaw w spokoju; odpowiem Ci powiedzeniem: „źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz”.
Tyle