08/06/2026
690 680 960

Nie trafił we wjazd, wjechał w ścianę budynku. Kierowca toyoty był pijany (zdjęcia)

W centrum Lublina pijany kierowca wjechał w ścianę budynku. Nie zmieścił się bowiem we wjazd. Na szczęście po drodze nie wyrządził nikomu krzywdy.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 12:30 na ul. Zesłańców Sybiru w Lublinie. Samochód osobowy uderzył w ścianę jednego z budynków. Na miejscu interweniowała policja.

Jak się okazało, kierujący toyotą mężczyzna zamierzał wjechać na podwórko kamienicy. Nie trafił jednak we wjazd, w wyniku czego auto uderzyło w budynek.

Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. Odpowie teraz za jazdę po pijanemu, poniesie też koszty naprawy wyrządzonych przez siebie szkód.

(fot. lublin112)

31 komentarzy

  1. ponad promil o 12.30 ? ciekawe czy resztki z wczoraj czy dobrze zaczęty nowy dzień

  2. Brawo on!

  3. nie wygląda nawet jakby był blisko wjazdu.

  4. Ocena: 0

    Ale jaja

  5. Czy to prawda że panek lepiej zarabia na takich właśnie rozbitych furach przez pijaków jak na wynajmie ?

    • a dlaczego miałby zarabiać? może sobie co najwyżej z OC sprawcy wynająć inne auto na podmiankę – ale nie zarobi na nim więcej, niż na własnym, gdyby nie był uszkodzony…

    • Ocena: 0

      Jeżeli te samochody ma w leasingu to nie. Ale jeżeli ze środków własnych firmy to może tak być.

  6. Ocena: 0

    Propozycja mandatu
    1promil – 10tys x liczba osób przewożonych w aucie. Prosty rachunek. Może cześć by się zastanowiła.

    • Mam lepszą propozycję: jeden promil to sto setnych promila, czyli 100 dni natychmiastowej odsiadki. Prosty rachunek.

  7. Ocena: 0

    Dlatego tak regulamin skonstruowany -to dziwne ja po ponad promilu lepiej prowadzę niż na trzeźwo

  8. Szkoda mi tego nieszczęśnika. Nic się w sumie nie stało ale konfident zameldował na policję i człowiek będzie miał teraz kłopoty . Sępy oszacują straty na kilka tysięcy złotych , zatrzymają człowiekowi papiery i poślą biedaka przed sądy . Nic nie pisze kto to był ale zapewne jakiś biedny student , pewno chciał przewieść sobie książki na nową stancję. Modlę się za tego nieszczęśnika by nie palnął sobie w łeb jak pomyśli co go teraz czeka.

    • Dobrze że mu antylopa nie wyskoczyła albo jakiś kot…

    • Ocena: 0

      oby jak najwięcej takich konfidentów…powinny być bardzo wysokie kary za jazdę po pijaku…tu dochodzi jeszcze zupełna nieumiejętność jazdy…bo jakby obtarł lekko błotnik…ale jemu ze 3 metry zabrakło do tej bramy !!!!

    • Więc nazywasz zapijaczonego peta człowiekiem? Daleko idące stwierdzenie. Koło człowieka to on pewnie dawno nie stał…
      W sprawie jeżdżenia po pijaku zero tolerancji! A niech sobie palnie. Pewnie wolałby to niż się leczyć.

  9. Napity czereśniak, brak słów