08/06/2026
690 680 960

Nie patrzył na znaki ani czerwone linie. Na rondzie z pniakiem wjechał wprost przed ciężarówkę (zdjęcia)

Służby ratunkowe znów musiały interweniować na tzw. rondzie z pniakiem w Lublinie. Dla kolejnego kierowcy powtórzone oznakowanie, wyróżniające się znaki i liczne czerwone linie na jezdni okazały się bowiem niewidoczne.

66 komentarzy

  1. Na rondzie przy Makro nawet STOP stoi i co ? Nadal się tłuką. Znak STOP w Polsce nie ma poważania, za niska kara jest. Tylko 300zł za przejechanie STOP bez zatrzymania się. Codziennie kogoś gdzieś widzę jak przejedzie „na stopie”. A co dopiero mówić o „ustąp pierwszeństwa” przed rondem

  2. Rondo wujowo zrobione i tyle.

    • Ocena: 0

      Oznakowanie jest w porządku
      Ale usytuowanie ronda w tym terenie już nie zupełnie, do kolizji zazwyczaj dochodzi tylko z jednego wjazdu na to rondo.
      Jedziemy pod górę, na zakręcie pojawiają się znaki organizacyjne z lewej strony bariery zasłaniają widok na rondo.
      Człowiek który jedzie tędy pierwszy raz może się pogubić.

      • Jeśli kierowca się gubi, to nie powinien być kierowcą – proste jak sikanie.

      • Jeśli mówisz to z własnego doświadczenia to czas schować PJ do szuflady i przesiąść się na PKS.
        To rondo jest proste jak budowa cepa tylko poziom wiedzy dużej ilości kierowców jest bliski zeru.

      • Stefanek dobrze prawi. Ja jestem za tym by dziur w asfalcie takich narobić by kierowcy na tyle zwolnili, by byli w stanie zauważyć rondo.
        Drugie rozwiązanie, badanie okulistyczne no i koniecznie instrukcja obsługi ronda.

    • Rondo do poprawy.

    • J rondo jest zrobione dobrze, nawet bardzo dobrze… Tylko bezmózgie imbe…cyle nie potrafią jeździć i myśleć… Ojciec kupił im prawko za prosiaka , auto za kartofle , a przepisów toto nie zna i myśli, że skoro u niego na wsi prosta droga to on ma pierwszeństwo wszędzie, bo ma auto i jest królem wiejskich szos….Dlatego to dobrze zrobione rondo weryfikuje takich imbe…cyli…

    • Rondo jak rondo ale bystrość uwagi snoba z BMWi poniżej dna !!! Kto mu dał kwity .. i za co.!!

    • Czyli co tam jest źle? Nie postawili znaku? Myślałem, że jest…

    • sam jesteś wujowo zrobiony

  3. Przeczytaj sobie książkę, gdzie jest mój ser. Panie najmądrzejszy i najlepszy kierowco na świecie.
    Super komentarza, na pewno coś wniesie do rozwiązania problemu.
    Przecież tu nie tylko nasi lokalni kierowcy mają wypadki.
    Coś jest ewidentnie nie tak w tym miejscu i warto by ktoś to sprawdził kompleksowo. Bo sucha informacja kierowcy nie potrafią jeździc i znaleźli prawo jazdy w chipsach nie przybliża nas do rozwiązania problemu.

    • Panie janio co jest nie tak z przejściami pieszymi bez sygnalizacji, praktycznie każde jest niebezpieczne.

  4. Ocena: 0

    Jakim trzeba być kaleką żeby tam na tym rondzie wjechać wprost pod ciężarowe auto ale w sumie to BMW i wszystko jasne ?

  5. Ocena: 0

    chcesz rozbić auto jedź na rondo z pniakiem lub koło Macro, a jeśli chcesz bezpiecznie dojechać do celu, omijaj te ronda szerokim łukiem.

  6. Jak czytam artykuły i komentarze to teraz rozumiem dlaczego jak niebezpieczne są przejścia dla pieszych.
    Skoro niektórzy nie są w stanie zauważyć ani ronda, ani znaków ani ciężarówki, to o czym mowa o pieszym i nie mówię tu o dziecku…

  7. Durni trzeba wysyłać na kursy doszkalajace. Może trzeba im światła czerwone ustawić i rogatki

  8. Jenych buraków w bmw mniej dziękujemy ciężarówce tłuków trzeba eliminować

  9. Ocena: 0

    Rondo złe, tory i podwozie złe. Wszystko złe jak się jest drogowym analfabetą.

  10. Kierowcy bmw zapracowali sobie solidnie na kiepską opinię to fakt. Z drugiej strony inżynierowie ruchu walczą o to, aby kierowcy olewali ich pracę. Lekceważenie znaków i ograniczeń wynika nie tylko z głupoty i brawury ale też z nadgorliwego oznakowania. Przykładem niech będą prowadzące od tego ronda jezdnie o standardach dróg ekspresowych – bezkolizyjne, wielopasmowe, bez zagrożenia ze strony pieszych, rowerzystów czy innych niebezpieczeństw, są to ulice gdzie bez problemów można jechać 90. Tymczasem przed wiaduktem niedawno ograniczono do 60, w stronę Warszawy od dawna jest 60 (niedawno kolejny odcinek zmniejszono z 90 do 70), a na Mazowieckiego – 50 (najbardziej strzeżonej i dochodowej ulicy po tej stronie Wisły, policja ma tam chyba całodobowe dyżury). Parę dni temu była afera z 30 na Witosa itp itd.
    Nawiasem mówiąc czy przypadkiem te niedawno wprowadzane ograniczenia nie będą likwidowane w ramach hucznie zapowiadanej weryfikacji? Kolejna dobra zmiana?