Nie narzekają na ciężką i uciążliwą pracę, chcą tylko godnie zarabiać. Liczą na pomoc prezydenta, premiera i prezesa PiS
20:19 20-06-2022 | Autor: redakcja
Wraca temat ciężkiej sytuacji pracowników Domów Pomocy Społecznej z terenu województwa lubelskiego. Problem ich niskich płac poruszany jest od dawna. Dzisiaj w siedzibie Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” przewodnicząca Organizacji Międzyzakładowej Małgorzata Guz tłumaczyła, że nic w tej kwestii się nie zmieniło.
Pracownicy DPS-ów wyjaśniają, że są wynagradzani zgodnie z rozporządzeniem o pracownikach samorządowych. Zwracają uwagę, że system ten kierowany jest do urzędników, jednak jak podkreślają, ci ostatni podwyżki dostają, a oni nie.
– Chcemy zmiany warunków pracy w DPS-ach. Pracownicy są w bardzo trudnej sytuacji. Pracujemy w sferze budżetowej, wiele grup uzyskało podwyżki płac, lecz o nas zapomniano. Często mieliśmy płace zasadnicze poniżej płacy minimalnej. Do płacy minimalnej równano nam dodatkami, głównie premią, która jest formą nagrody, a nie wyrównaniem płacy – wyjaśnia Małgorzata Guz.
Przypomniano, że w maju Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego poparła problemy Pracowników DPS i opracowała stanowisko w zakresie problemów kadrowych i wynagrodzeń pracowników oraz w zakresie problemów organizacyjnych i finansowych Domów Pomocy Społecznej. Wprowadzenie zmian jest bowiem koniecznością ze względu na trudną sytuację pracowników, którzy wskazują, że choć niosą posługę drugiemu człowiekowi, stali się zupełnie zapomnianą grupą zawodową.
-Mamy do czynienia z nierównością, gdyż zawody medyczne w DPS są traktowane inaczej niż pozostali przedstawiciele wszystkich zawodów medycznych, a przecież wszyscy są równi. Dlaczego więc w DPS zawód medyczny jest gorzej traktowany? System opracowany dla DPS stał się niewydolny i nie zabezpiecza bieżących potrzeb. Brak jest dotacji, dopłaty przez rodziny, brak zdecydowanych zasad kierowania do DPS – tłumaczą pracownicy.
Aby walczyć o swoje prawa we wrześniu 2021 r. powołali Zespół NSZZ „Solidarność” Domów Pomocy Społecznej, w którego skład weszło 17 DPS-ów z Lublina, Krasnegostawu, Krzesimowa, Wygnanowic, Bończy, Matczyna, Świdnika, Teodorówki, Popkowic, Kocka czy też Ostrowa Lubelskiego. Do tego dochodzą obiekty w Surhowie, Ruskich Piaskach, Kaniem i Majdanie Wielkim. W jego ramach zaczęto przygotowywać rozwiązania mające na celu wprowadzenie zmian w przepisach, które mają znaczenie dla płac pracowników, oraz dalszego, zdecydowanie lepszego finansowo funkcjonowania DPS.
– Od wielu lat słyszymy o tym, że nasza sytuacja jest znana, że wszyscy nam współczują, a organy prowadzące i dyrekcja mają związane ręce poprzez ograniczone możliwości, a także system prawny i finansowy. Domy Pomocy Społecznej wymagają natychmiastowych zmian, by uzdrowić cały system funkcjonowania tych jednostek, by zapewnić godziwą płacę pracownikom, godne warunki pracy oraz by nie doszło do wygaszenia Domów Pomocy Społecznej. Dodatkowo DPS-y muszą konkurować z prywatnymi domami, a także z ZOL-ami jako systemem opieki w Polsce. Co otrzymujemy w zamian po wielu latach pracy w DPS? – dodaje Małgorzata Guz.
Pracownicy Domów Pomocy Społecznej żądają wzrostu płacy zasadniczej o 1 000 zł oraz wzrostu średniej płacy do kwoty przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w każdym roku na poziomie płacy osiągniętej w roku poprzednim. Zapowiedzieli jednocześnie, że przechodzą w kolejny etap trwających sporów zbiorowych. Obiekty, w których pracodawcy nie podjęli rokowań, będą składały skargi do Państwowej Inspekcji Pracy. Jednocześnie o interwencję w tej sprawie poproszony zostanie rząd. W tym tygodniu do prezydenta Andrzeja Dydy, premiera Mateusza Morawieckiego oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wysłany zostsnie list otwarty.


(fot. NSZZ Solidarność)
To jest paranoja – tzw. klienci opieki społecznej żyją za dużo lepsze pieniądze jak ludzie którzy te pieniądze rozdzielają 🙂 Przykład Gmina Jastków się chwali że otworzyli nowy parking dla „biednych” ludzi przychodzących po pomoc na życie 🙂 🙂 🙂 Pani wójt czy te 100m z parkingu do budynku to nie za daleko dla „schorowanych „klientów” w swoich autach gdzie litr paliwa kosztuje 8zł ????????????????????
Pisowska Solidarność o coś walczy??? Przecie Polska od 7 lat to kraj miodem i mlekiem płynący nie to co za Tuska!!! Ha, ha, ha obłuda tak jak słowotok pinokia i ustawki spotkań jarka ze społeczeństwem. I co ty na to Marku Wątorski? Walczyłeś o to czy o siebie i swój luksus bytowania???
PiS was wydmucha jak wszystkich medyków podczas strajków 2005-2007 roku.
Ja nie narzekam i na pewno zagłosuje za PiS.
„Liczą na pomoc prezydenta, premiera i prezesa PiS”
No bez jaj!
Prezes PiS ma od wczoraj nieco mniejszą pensję bo zrezygnował z wicepremirostwa, wiec i juz tak nie wspomoze ze swojej prywatnej kieszeni, jak pozostali (czyli prezydent i premier).
Przesańcie na nich liczyć, im tez paliwo podrożało.
Czy kiedyś PiS nie dotrzymał danego słowa? Gdy ktoś zwracał sie z problemem. Uczciwy powie, że zawsze wcześniej czy później zwracali uwagę na problem. A wyborca opozycji zawsze będzie wył. Bo jest sterowaną maskotką największego oszusta i złodzieja pieniędzy z ofe Tuska.
DE-BILKA4!!!
Tak cię w domu nazywają ?? Nie masz się czym chwalic6
pis dotrzymuje slowa np milion samochodów elektrycznych, 300 tysięcy tanich mieszkań, PKS w każdej wiosce, i milion innych „dotrzymanych” obietnic bo przecież premier 38 milionowego kraju nie łże, a wyroki za oszustwo wydał sąd nieziobrowy więc nieważny
„złodzieja pieniędzy z ofe Tuska.”
Tusk zabrał połowę, a wiesz kto zabrał drugie pół?
Aniu, kochanie moje, Donald nie rządzi już od 8-9 lat, od 7 lat rządzi pis i cały czas winny Tusk, ile można? Czas najwyższy wziąć odpowiedzialność za swoje działania. Przez 7 lat bieda nie zmalała, dalej 2 miliony Polaków żyje za 20 zł dziennie czyli 600 zł m-cznie. To sukces tej władzy? Bogaci są bardziej bogaci vide premier pinokio. Powstała nowa kasta bogatych działaczy pisu i ich rodzin i znajomków – każdy zna kogoś takiego. Już niedługo propaganda jacka kurskiego przegra z rzeczywistością tak jak urban przegrał. Kto żyje dłużej widzi, że za pisu komuna wraca! Ale co jarek ma pamiętać skoro mieszka w willi danej jego ojcu przez komunę.***** ***
Dostaniecie tyle co nauczyciele, czyli 80 netto i zabiorą wam to podwyżką energii elektrycznej, ale co się nasluchacie, że władza dała. Nie zapomnijcie podziękować głosem w wyborach, no bo przecież dali.
Nie ma czego współczuć niewiele robią w sumie nie mają nadzoru i odpowiedzialności są jak święte krowy nikt nie zwolni, a w prawie każdej firmie prywatnej w LBN brak wyrobionych wygórowanych wskaźników równa się zwolnienie. Pozatym żeby się dostać do jakiegokolwiek urzędu w tym DPSu, IPNu trzeba mieć rodzinkę i plecy. O czym my mówumy, nie robią pod nadzorem zarabiają więcej od ludzi po studiach którzy zmuszeni są robić pod nadzorem. Pracują tylko na tygodniu tylko do 15tej. Wszyscy inni zasuwają po 3 zmiany cały tydzień u prywaciarza pod nadzorem i dostają tyle co oni lub mniej
Ty chyba mówisz o pracownikach biurowych. Opiekunowie DPS pracują po 12h nie wspominając o nockach. Skoro to taka super praca to zapraszam złóż cv i do roboty.
Nie liczcie na solidarność nic wam nie pomogą tam Panie siedzę w ciepłych pokojach z kawka i trzymają się stołków aby nie narazić się nikomu z włodarzy
Zwolnić i zastąpić siostrami zakonnymi.