Nastolatek wjechał rowerem, na przejściu dla pieszych, w bok pojazdu dostawczego (zdjęcia)
08:02 18-05-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 15.00 na ul. Paderewskiego w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu rowerzysty z pojazdem dostawczym. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący rowerem nastolatek poruszał się chodnikiem od strony pobliskiego kompleksu sklepów. Zjeżdżając z niewielkiej górki, nie wyhamował i wjechał na przejście dla pieszych, a następnie uderzył w bok dostawczej toyoty, której kierowca poruszał się ul. Paderewskiego w kierunku ul. Śliwińskiego. Kierowca nie miał szans na dostrzeżenie jednośladu, ponieważ pojawił się on zza żywopłotu rosnącego tuż przed przejściem dla pieszych.
Nastolatek doznał obrażeń ciała i trafił pod opiekę ratowników medycznych. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia. Przypominamy, że zgodnie z przepisami ruchu drogowego w Polsce jazda rowerem po przejściu dla pieszych jest niedozwolona. Pamiętajmy, że poruszając się rowerem, należy zawsze stosować się do przepisów ruchu drogowego i dbać o bezpieczeństwo swoje oraz innych osób.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
PRZECZYTAJ
Poważny wypadek na ul. Kunickiego. Karetka na boku, osiem osób poszkodowanych (wideo, zdjęcia)
„za komuny” to były płotki przed przejściami a teraz …
… a teraz jakby się ktoś, nie daj Boże odważył taki płotek energochłonny tam postawić to zawlekli by go do sądu, że naraża dzieciątka na zrobienie sobie kuku.
min. 2000 mandatu i chłosta
Nie na przejściu tylko przed przejściem dla pieszych! Gdzie jest ten zjazd a gdzie przejście jest trochę odległości a samochód jak został uderzony to nie staną w miejscu.
Czyli samochód jechał chodnikiem…? Brawo za ustalenia przez ekran monitora. Ślady hamowania rowerzysty prowadzą prosto na przejście.
https://www.google.com/maps/@51.2733915,22.556163,3a,48.9y,293.6h,74.43t/data=!3m7!1e1!3m5!1sQkGs5gs7O3JduxzCRusF5Q!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fpanoid%3DQkGs5gs7O3JduxzCRusF5Q%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D359.753%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656?hl=pl-PL&entry=ttu
w takim razie samochód stał na przejściu albo cofną bo jak można tu według redakcji w jechać na przejście a następnie uderzyć w bok samochodu jak on jest przy samej krawędzi jezdni a do tego praktycznie 30 cm pojazdu znajduje się na przejściu? A i jeszcze przecież po uderzeniu musi być reakcja kierującego na naciśnięcie hamulca i droga hamowania
Pojazd po zdarzeniu został przemieszczony. Najlepiej nie wypowiadać się, jeżeli nie ma się pojęcia o zdarzeniu i nie było się na miejscu wypadku, niż kreować się na biegłego z zakresu zdarzeń drogowych w sekcji komentarzy oraz publikować swoje dywagacje nie mające związku z rzeczywistością.
Pozdrawiamy
Nietaktowna odpowiedź!!!
Zgodna z faktami.
Jeśli nastolatek wjechał rowerem, na przejściu dla pieszych, w bok pojazdu dostawczego, a strzelił w niego baniakiem, to jest szansa, że klepeczki odpowiedzialne za dbanie o własne bezpieczeństwo, naskoczą na właściwe miejsce.
Przecież to nastolatek, a nie bezrozumne dzieciątko z lizakiem w pyszczku.
Nic tak nie uczy ostrożności, dbałości o własną skórę jak walnięcie w coś twardym dyskiem
Takie busiki powinny mieć ścianki oklejone mięciuchną gąbeczką, żeby ewentualni naśladowcy tego tu bezmózga, nie nabijali sobie guzów na czółkach.