Nasikał na budynek biura i odjechał. Bolt: „Nie możemy komentować tego, co kierowcy robią pomiędzy przejazdami” (zdjęcia)
10:45 12-08-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony wtorek po południu przy ul. Nałęczowskiej w Lublinie. Kierowca osobowej toyoty oznaczonej logiem Bolt z kogutem taxi na dachu podjechał przed jeden z budynków, w którym znajdują się biura różnych firm, a następnie przy ścianie budynku załatwił potrzebę fizjologiczną.
Nasz Czytelnik, który zarejestrował całe zdarzenie zadał mężczyźnie pytanie, dlaczego sika na ścianę biura, w którym pracuje. On ze szczerością odparł, że nie sika na biuro, tylko na ziemię i przecież nic się nie stało. Mężczyzna zrobił, co miał zrobić, wsiadł w auto i odjechał. O komentarz całej sytuacji poprosiliśmy firmę Bolt. Z biura prasowego otrzymaliśmy następującą odpowiedź.
– Dążymy do najwyższych standardów jakości, podczas gdy kierowcy pracują na platformie i jeżdżą z klientami, nie możemy komentować tego, co robią pomiędzy przejazdami – napisała w przesłanym do nas mailu Marilin Noorem PR Manager Bolt HQ.
Nieco dziwi odpowiedź firmy, jak i zachowanie samego kierowcy, który mógł skorzystać z jednej ze stacji paliw, gdzie znajdują się toalety.
(fot. nadesłane)
Chyba nigdy cię nie tak naprawdę nie przycisnęło pismaku jeden.
Ciebie chyba przycisnęło podczas porodu…
A co miał się zsikać w majtki co za ludzie.
Znaczył teren? Tak robią zwierzęta a nie ludzie.
Napisów farbą na ścianie nigdy nie widziałeś? Ogrodzonej działki? Tabliczki z nazwiskiem na domu?
Zgłaszającemu przeszkadza mocz na elewacji, ale nie widzi problemu w tym, że samochodem zaparkuje na chodniku, w sposób uniemożliwiający przejście tym chodnikiem.
Nie ma gdzie zaparkować – parkuje się na chodniku. Nie ma gdzie postawić klocka – wali się gdziekolwiek. Proste!
Napisane jest, że Bolciarz mógł się odlać na stacji paliw. Wobec tego, ja napiszę, za parkować też można było legalnie 200 metrów dalej, albo na jezdni.
A co ma lać w pampersa jak w Biedronce?
Niestety to chamskie zachowanie,ale nie tylko bolciaze tak robią każdy salaciaz który zajedzie gdziekolwiek na osiedle leje gdzie popadnie . Nie patrząc na nikogo
Dokładnie.
Zgadzam się z szanownym przedmówcą.
Jakby postawili ogólnodostępne toalety co 500 m. To nie było by takich widoków. Nie ważne czy stary sałaciarz, młody bolciarz, w średnim wieku kierowca autobusu
Kiedyś w Lublinie był problem ze śmieciami na ulicach. Ustawili śmietniki co 200 metrów i problemu brak. Może w ten sposób trzeba rozwiewać problem, a nie jak podglądacz nagrywać i robić zdjęcia.
Oj ludzie ? Chyba kaźdy miał taką sytuację źe cisneło na wentyl a tu naokoło ludzie ?? I co miał w majtki puszczać??? Jesteśmy z wody i materii i zmienimy się w proch i teź będzie przeszkadzać innym , ale mógł gdzieś bardziej w krzaki się schować.
Psy sikają gdzie popadnie i nikt z tego powodu nie robi problemu. Kierowca taksówki też musi zluzować bo wiadomo prostata i do tego lato , wszyscy więcej pijemy. Nie widzę nic nagannego w jego zachowaniu. Jechać do stacji paliw by się wysikać ? Chyba tu kogoś pogięło . Sika się gdzie popadnie , każde miejsce na uboczu jest dobre .
Jakiej nacji i był szafior?
Sensacja w XXI w. – chłopa przycisnęło i cała Lubelszczyzna musi o tym wiedzieć 😀
Rozumiem jakby biuro poselskie PiS oblał czy Kukiza a nie zwykłą zapyziałą elewację (zwróćcie uwagę na okno, brud, trawę po kolana), jeszcze mu powinni podziękować bo zdezynfekował!
Napiszcie nazwę tej firmy która ma BIURO w kurniku!!