05/06/2026
690 680 960

Nasikał na budynek biura i odjechał. Bolt: „Nie możemy komentować tego, co kierowcy robią pomiędzy przejazdami” (zdjęcia)

W miniony wtorek po południu kierowca pojazdu oznaczonego logiem Bolt podjechał przed budynek jednego z biur w Lublinie, a następnie załatwił tam potrzebę fizjologiczną. O komentarz poprosiliśmy biuro prasowe firmy Bolt.

Do zdarzenia doszło w miniony wtorek po południu przy ul. Nałęczowskiej w Lublinie. Kierowca osobowej toyoty oznaczonej logiem Bolt z kogutem taxi na dachu podjechał przed jeden z budynków, w którym znajdują się biura różnych firm, a następnie przy ścianie budynku załatwił potrzebę fizjologiczną.

Nasz Czytelnik, który zarejestrował całe zdarzenie zadał mężczyźnie pytanie, dlaczego sika na ścianę biura, w którym pracuje. On ze szczerością odparł, że nie sika na biuro, tylko na ziemię i przecież nic się nie stało. Mężczyzna zrobił, co miał zrobić, wsiadł w auto i odjechał. O komentarz całej sytuacji poprosiliśmy firmę Bolt. Z biura prasowego otrzymaliśmy następującą odpowiedź.

– Dążymy do najwyższych standardów jakości, podczas gdy kierowcy pracują na platformie i jeżdżą z klientami, nie możemy komentować tego, co robią pomiędzy przejazdami – napisała w przesłanym do nas mailu Marilin Noorem PR Manager Bolt HQ.

Nieco dziwi odpowiedź firmy, jak i zachowanie samego kierowcy, który mógł skorzystać z jednej ze stacji paliw, gdzie znajdują się toalety.

(fot. nadesłane)

79 komentarzy

  1. Chyba nigdy cię nie tak naprawdę nie przycisnęło pismaku jeden.

  2. A co miał się zsikać w majtki co za ludzie.

  3. Ocena: 0

    Znaczył teren? Tak robią zwierzęta a nie ludzie.

    • Napisów farbą na ścianie nigdy nie widziałeś? Ogrodzonej działki? Tabliczki z nazwiskiem na domu?

  4. Zgłaszającemu przeszkadza mocz na elewacji, ale nie widzi problemu w tym, że samochodem zaparkuje na chodniku, w sposób uniemożliwiający przejście tym chodnikiem.
    Nie ma gdzie zaparkować – parkuje się na chodniku. Nie ma gdzie postawić klocka – wali się gdziekolwiek. Proste!

    Napisane jest, że Bolciarz mógł się odlać na stacji paliw. Wobec tego, ja napiszę, za parkować też można było legalnie 200 metrów dalej, albo na jezdni.

  5. Heniutek Ciurlutek
    Ocena: 0

    A co ma lać w pampersa jak w Biedronce?

  6. Niestety to chamskie zachowanie,ale nie tylko bolciaze tak robią każdy salaciaz który zajedzie gdziekolwiek na osiedle leje gdzie popadnie . Nie patrząc na nikogo

    • Ocena: 0

      Dokładnie.
      Zgadzam się z szanownym przedmówcą.
      Jakby postawili ogólnodostępne toalety co 500 m. To nie było by takich widoków. Nie ważne czy stary sałaciarz, młody bolciarz, w średnim wieku kierowca autobusu
      Kiedyś w Lublinie był problem ze śmieciami na ulicach. Ustawili śmietniki co 200 metrów i problemu brak. Może w ten sposób trzeba rozwiewać problem, a nie jak podglądacz nagrywać i robić zdjęcia.

  7. Oj ludzie ? Chyba kaźdy miał taką sytuację źe cisneło na wentyl a tu naokoło ludzie ?? I co miał w majtki puszczać??? Jesteśmy z wody i materii i zmienimy się w proch i teź będzie przeszkadzać innym , ale mógł gdzieś bardziej w krzaki się schować.

  8. Psy sikają gdzie popadnie i nikt z tego powodu nie robi problemu. Kierowca taksówki też musi zluzować bo wiadomo prostata i do tego lato , wszyscy więcej pijemy. Nie widzę nic nagannego w jego zachowaniu. Jechać do stacji paliw by się wysikać ? Chyba tu kogoś pogięło . Sika się gdzie popadnie , każde miejsce na uboczu jest dobre .

  9. Jakiej nacji i był szafior?

  10. Sensacja w XXI w. – chłopa przycisnęło i cała Lubelszczyzna musi o tym wiedzieć 😀
    Rozumiem jakby biuro poselskie PiS oblał czy Kukiza a nie zwykłą zapyziałą elewację (zwróćcie uwagę na okno, brud, trawę po kolana), jeszcze mu powinni podziękować bo zdezynfekował!

    Napiszcie nazwę tej firmy która ma BIURO w kurniku!!