06/06/2026
690 680 960

Najwięcej za ubezpieczenie OC muszą płacić młodzi kierowcy BMW. Podsumowano ceny polis

Ciekawe zestawienie dotyczące cen obowiązkowego ubezpieczenia OC otrzymaliśmy od jednej z firm zajmujących się porównywaniem ofert dostępnych na rynku. Precyzuje ono, kto w ubiegłym roku musiał płacić za polisę najmniej, a kto najwięcej.

Wzrost cen obowiązkowego ubezpieczenia OC odczuli w ostatnim czasie wszyscy właściciele pojazdów. Od 2015 roku trzeba było płacić coraz więcej, tylko w 2016 roku ceny polis wzrosły średnio o 45%. W minionym roku ceny polis w końcu się ustabilizowały i nie notowano już większych wahań, co więcej zaczęły one nieznacznie spadać. Nie wszyscy jednak wiedzą, że na koszt ubezpieczenia auta ma wpływ nie tylko różnorodna oferta firm, lecz wiele innych czynników. W dużej mierze jest to marka ubezpieczanego pojazdu, pojemność silnika, rodzaj tankowanego paliwa, płeć i miejsce zamieszkania właściciela a nawet stan cywilny i liczba dzieci.

Średnie ceny OC na przestrzeni ubiegłego roku prześledziła porównywarka ubezpieczeń rankomat.pl. Składka z reguły jest wyższa dla mieszkańców miast, na terenie których często dochodzi do kolizji i wypadków. Ubezpieczyciele zwracają także uwagę na natężenie ruchu w danym regionie, gęstość zaludnienia, a nawet ukształtowanie terenu. W 2018 roku najwięcej za ubezpieczenie płacili mieszkańcy województwa pomorskiego, dolnośląskiego i mazowieckiego. Średnie ceny obowiązkowego ubezpieczenia w najdroższym pod tym względem regionie, czyli na Pomorzu, wynosiły 843 zł i były wyższe aż o 38,7% od średnich cen OC w najtańszym województwie podkarpackim. Tam kierowcy płacili średnio 608 zł. Województwo lubelskie ze średnią ceną 687 zł uplasowało się na piątym miejscu wśród najtańszych województw.

Jeżeli chodzi o miasta wojewódzkie najwięcej za ubezpieczenie OC płacili kierowcy z Wrocławia, Gdańska i Warszawy. Było to odpowiednio 1 020, 965 i 917 zł. Najtaniej
ubezpieczenie kupowali mieszkańcy Rzeszowa, Opola i Kielc – 656, 700 i 712 zł. W Lublinie średnia cena wynosiła 779 zł. Różnica cen OC pomiędzy najtańszym Rzeszowem a najdroższym Wrocławiem wyniosła 55,5%. Najwięcej za OC musieli płacić młodzi kierowcy. Dla przedziału wiekowego od 18 do 25 lat kwota ta wynosiła 1 793 zł. Na najniższe ceny mogli liczyć kierowcy z najstarszej grupy wiekowej. Dla osób powyżej 55 lat średnia składka wynosiła 626 zł. Ceny polis dla młodych kierowców były wyższe aż o 186,4% od ofert przedstawianych seniorom.

Z danych porównywarki wynika również, że najwyższe ceny OC ubezpieczyciele proponowali w 2018 r. kawalerom i pannom. Było to średnio 1062 zł. Dla porównania osoby zamężne i żonate płaciły średnio 656 zł. Jeżeli chodzi o liczbę dzieci, rodzice mający ich co najmniej dwójkę płacili za polisę o 22,4% mniej od osób bezdzietnych.

Ciekawie przedstawia się również zestawienie dotyczące pojazdów. Spośród 11 najczęściej ubezpieczanych marek aut największe szanse na zakup taniego OC mieli właściciele samochodów marki Dacia, gdzie średnia cena wynosiła 573 zł. W przypadku Skody było to 668 zł, Toyoty 673 zł, Renaulta 676 zł, Fiata 684 zł, Opla 705 zł, Peugeota 713 zł, Forda 720 zł, Volkswagena 725 zł a Audi 823 zł. Najwięcej, gdyż 952 zł, musieli zapłacić właściciele BMW. Otrzymywali oni oferty OC droższe o 28,5% od średniej ceny w kraju. Wpływ na cenę polisy miała też pojemność silnika. Auta o dużej pojemności mogą rozwijać duże prędkości, co przekłada się na większe ryzyko spowodowania szkody. Rozmiar samej szkody również może być większy, co skutkuje wyższym kosztem jej ewentualnej likwidacji. Właściciele samochodów o pojemności 2,6 l i więcej, jako jedyni musieli w 2018 r. liczyć się z nieznaczną podwyżką cen OC

Właściciele samochodów elektrycznych płacili w ubiegłym roku o 20,2% mniej za OC niż posiadacze aut napędzanych PB+LPG. Osoby ubezpieczające samochody z silnikami
benzynowymi wydawały na obowiązkowe ubezpieczenie średnio 724 zł. Znaczący wpływ na cenę ubezpieczenia OC mają też spowodowane przez kierowcę szkody. Składka wyraźnie wzrasta już w przypadku jednego zdarzenia. Z największym kosztem obowiązkowego ubezpieczenia muszą się jednak liczyć osoby, które w ostatnim roku polisowym spowodowały kilka szkód. W ich przypadku cena OC może być nawet kilkaset procent wyższa niż dla kierowców bezszkodowych.

Najtańsza polisa OC, jaką można było wykupić w 2018 roku kosztowała 253 zł. Dotyczyła Fiata Uno wyprodukowanego w 2000 r. i kupionego w Polsce. Auto miało 899 cm3 pojemności silnika. Jego kierowcą był 41-letni mężczyzna, żonaty i posiadający dwójkę dzieci. Z zawodu inżynier, mający 60% zniżek i zamieszkały w Mielcu w województwie podkarpackim.

(fot. lublin112)

40 komentarzy

  1. Kto ma BMW ten ma kasę. To klasa premium i nikt biedny z dynamitem w nodze tym się nie buja. Co to dla nich stówka czy dwie jak wszyscy im wspaniałych bolidów zazdrości. Ha na BMW każda pannę poderwie więc warto mieć BMW. Nie ma jak być elitą i jeździć BMW. Tym jeżdżą ludzie inteligentni piękni i bogaci.

    • Jak ciebie nie lubię i uważam, żeś jełop, tak choć raz masz rację.
      BMW nie wkłada pod maskę silników od kosiarek, więc i OC jest odpowiednio droższe – ot i cała tajemnica.

      Choć ja za 4,4 w X5 płaciłem coś koło 500 złotych, więc nie było na co narzekać (w firmie, która nie oferuje ubezpieczeń przez ten nachalnie tutaj reklamowany Rankomat – mogliby w tagach napisać, że „artykuł sponsorowany”, a nie walą reklamę bez ostrzeżeń).

      • BMW nie pakuje silników od kosiarek? Huehuehue. Większość E36 i E46 to 1.6. większość E39 i E60 to diesle 2.0 lub benzyny 2.0… nielicznie mają 3.0 czy 2.8 i to nie v. Z resztą sam jeździłem z V8 4.4 – silnik porażka, jeszcze raz powiem porażka! Zawieszenie w BMW również porażka! Jak można co roku remontować zawieszenie poza amorkami i sprezynami – nawet w służbowych fiatach w mojej firmie czegoś takiego nie spotykam. Przesiądź się do Lexusa a poznasz prawdziwy samochód.

        • E46 1.6?
          Ekspert! ?

          Co do 4.4 – ja miałem M62B44TUB genialny wprost silnik, przez ponad 4 lata jedyne co poza wymianą świec przy nim zrobiłem, to uszczelka jednej z pokryw zaworów.

          Co do zawieszenia – jak dbasz, tak masz. Jak nie umiesz jeździć to rzeczywiście lepiej zostań przy Poldku i resorach piórowych.

          E46 1.6… buahaha, ciemny bałwan ⛇

          • Jak jeździłeś ² tys km rocznie to pewnie. Zapomniałeś dodać o hektolitrach oleju dolnych do silnika 🙂 4.4 to porażka. Jeszcze raz powtórzę – porażka.

          • Niedużo.
            12-15 tysięcy rocznie, oleju nie dolewałem pomiędzy wymianami (ubywała trochę ponad jedna kreska na bagnecie na 12 tysięcy). Jeździłem na 5W30 Liqui Moly.

            Jak kupiłeś grata, to trzeba było płakać i płacić. Niezarżnięty M62 to genialny silnik.

          • Ocena: 0

            Haha, Kubuś 12-15 tysięcy rocznie, porażka. Kup sobie cieniasa albo jakiś inny mały szrot, bo tyle to po samym mieście jeżdżąc przez rok mozna zrobić, a Ty jak widac chyba dalej się w takim razie nie zapuszczasz.
            Mniej od mamy na paliwo weźmiesz i jeszcze starczy Ci na kwiaty dla niej za zatankowanie do pełna 😀

          • Wpadłeś gamoniu na pomysł, że można mieć inne auto do miasta, a inne na trasy?

    • Ocena: 0

      BMW itp są dla gogusiów. 100%-y mężczyzna jeździ klasykiem a z nim jedzie tylko 100%-a kobieta. W nogach (i rękach) trzeba mieć właściwe wyczucie, w głowie rozum i ogólnie klasę, a dla tych co mają tylko dynamit w nodze (jednej) to tylko rower bo tam tańcowały dwa pedały.

    • Moze jakims nowym BMW, ale nie dziesiecioletnim szrotem z Niemiec XD

    • bimber tak tak jezdza piekne pedaly w rurkach hahaha. Pisales ze nosisz. Pisales ze oc masz na babcie zeby bylo taniej a teraz niby taki kasiasty i chemie kupuje w lecle.ku . Jestes wiejskim NIEUDACZNIKIEM OT CO hahahahaha – zamiast samochodu na ktory cie nie stac mpk jezdzisz i sobie wmawiasz ze to beęwjo. żalosny jestes w swoich komentarza. naprawde jest czego zazdroscic zalosny dzia.u

    • Glupi jestes i tyle. Jezdza gowniarze starymi rzechami bmw wartymi po 5000. Wiec nie pieprz ze to klasa premium. Premium to jak masz niwe bmw lub kilkuletnie.

    • Ocena: 0

      Pewnie zawinołeś puszkę dzieciakowi i masz na oc

    • „To klasa premium i NIKT BIEDNY Z DYNAMITEM W NODZE tym się nie buja”

      Śmiechłem… dzieciom bajki opowiadaj…

    • Ocena: 0

      Bimmer taki jesteś kozak w tym pisaniu głupot na lulbin112. Gwarantuje ci że nie każda laska jest taka pusta iż leci na samochód i kasę. Żenujące jest wyrywanie lasek na samochód- tylko utwierdzasz mnie w przekonaniu iż reprezentujesz niską płaszczyznę intelektualną i wizualną skoro na nic innego twoje panienki nie lecą. Jak to ty zawsze piszesz:- „śmieję się z ciebie dziadu” że BMW służy ci do przedłużania malutkiej męskości i podbudowania swojego ego. Daleko tobie do elity pięknych, bogatych i inteligentnych.

  2. Nie rozumiem . Dlaczego ?

  3. Auta z większym silnikiem mogą rozwijać większą prędkość? Nowe silniki turbo o pojemnjosci 1.6 latają szybciej niż 10 letnie 3.0. Nie rozumiem dlaczego OC jest od pojemności. Jeśli chodzi o rozwijanie wiekszych prędkości to powinno być zależne od mocy silnika.

    • Inny głupi punkt w ubezpieczeniu to młody kierowca to taki w wieku 18-26 lat według ubezpieczyciela, a powinno być kierowca ile lat ma prawo jazdy. Wiadomo, zgadzam się z tym, że niektórzy w takim wieku przesadzaja z brawura, ale irytujące jest to, że np ja mając kiedyś 24 lata i prawo jazdy od 18 roku życia byłem traktowany jako młody niedoswiadczony kierowca który może spowodować wypadek a mój kolega który w wieku 27 lat zrobił prawo jazdy uznany był za dorosłego wyszkolonego z doświadczeniem kierowca, a on ma stres, że ma gdzieś jechać więc gdzie i tu logika. Powinno być po prostu ile lat ma się prawo jazdy.

      • Twoja uwaga ma sens i moglaby być uwzgledniona w tym całym obszernym formularzu, tak czy inaczej przez lata kontynuacji ubezpieczenia nabywasz zniżki.
        Jak dla mnie to brakuje jednego najważniejszego elementu otóż informacji na temat ilosci i jakości wykroczeń powodowanych przez kierowcę. Wypadek i szkoda to jedno ALE mandaty i punkty karne istotnie POWINNY wpływać na wysokość składki za ubezpieczenie samochodu. Osobiście czekam kiedy firmy ubezpieczeniowe to uwzględnią bo to akurat ma zasadniczy wpływ na oprócz szkodowości na bezpieczeństwo innych.

  4. Ocena: 0

    Cena OC to śmiech… Niech porównają cany AC… Conajmniej 500 – 600 % więcej niż to OC.

  5. Kierowcy BMW w glowie sieczka w nodze dynamit i tak zostaja bohaterami 112 na pierwszym napotkanym drzewie.

  6. Ocena: 0

    „Najwięcej za ubezpieczenie OC płacą młodzi kierowcy BMW”

    Bo doliczają im podatek od głupoty.

  7. Ocena: 0

    już dwa miejscowe błazny zdążyły się dowartościować

  8. Ocena: 0

    Dla młodych kierowców BMW ubezpieczenie wzrasta o 20%, gdy w pobliżu miejsca zamieszkania są na poboczu drzewa, o kolejne 20%, gdy w okolicy są długie proste zakończone zakrętem >30 stopni i o 100%, gdy delikwent wierzy we własną nieśmiertelność. Można jednak uzyskać 50% bonifikatę, gdy taki kierowca potrafi czytać ze zrozumieniem artykuły na lublin112 o młodych kierowcach BMW.

  9. Co jakiś czas pada tu słowo „Bimmer”. Rozumiem że na tym forum pisze się to słowo, jak chce się powiedzieć o kimś że to idiota, dureń i tym podobne.

  10. Niektore czynniki wplywajace na cene ubezpieczenia sa czysta dyskryminacja!!!