– Najpierw chcieli świateł, teraz chodzą na czerwonym. Potrącenie pieszego na ul. Krańcowej
18:11 12-06-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 13:40 na ulicy Krańcowej w Lublinie. Na przejściu dla pieszych, na wysokości targowiska, samochód osobowy potrącił pieszego. Jak ustaliliśmy, mężczyzna idąc od strony osiedla w kierunku targu, wszedł na przejście dla pieszych, pomimo wyświetlanego dla niego czerwonego światła.
To spowodowało, że został on potrącony przez jadące w kierunku Drogi Męczenników Majdanka mitsubishi. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja. Pieszy został przetransportowany do szpitala. jak nam przekazano, mężczyzna nie doznał na szczęście poważniejszych obrażeń ciała.
O ile kierowca auta był trzeźwy, to od pieszego wyraźnie wyczuwalna była woń alkoholu. Przez ponad godzinę zablokowany był jeden pas jezdni w kierunku Majdanka. Tworzyły się spore korki.
Kierowcy stojący w korku narzekali na pieszych, którzy latami walczyli o zamontowanie tu sygnalizacji świetlnej, a teraz nagminnie przechodzą na czerwonym świetle. – Najpierw chcieli świateł, teraz chodzą na czerwonym, praktycznie każdego dnia co tędy przejeżdżam obserwuję osoby nie zwracające uwagi na czerwone światło. I co najgorsze, wcale nie są to młode osoby, które szybko przeskoczą na drugą stronę, lecz właśnie starsi, narażający swoje życie wchodząc wprost przed jadące auta – tłumaczył nam jeden z kierowców stojących w korku.

(fot. lublin112)
2015-06-12 17:47:33
Takich pieszych to tylko pałować.
po co? Przecież spotkała go kara…
I tak długo jakoś tam udało się bez potrąceń ale dojdzie w końcu do śmiertelnego na pewno na jakiejś babce co nie patrzą i walą jak na deptaku.
Przecież tam to norma…
Potwierdzam…. tam nie potrzebne są światła tylko policjant z metalowo-gumową pałą na pieszych bo problemem nie są kierowcy tylko swięte krowy wchodzące na jezdnie jak im się podoba.
W UK nie ma problemu z przechodzeniem na czerwonym świetle. Trzeba zachować ostrożność i nikt, nawet policja się tego nie czepia, a kierowcy też jakoś nie narzekają. Irytuje mnie jedynie fakt, że tam, my Polacy potrafimy uszanować to co się oferuje, a tu w Polsce zachowujemy się jak banda debili którym się wszystko należy. CZŁOWIEKU nie wiesz czy zdążysz przejść – poczekaj na zielone i nie narażaj siebie ani kierowcy!
Niestety, nie ma co porównywać Polski do UK, bo dzieli nas od nas przepaść. Gdyby wprowadzić u nas przepisy ruchu pieszych jak w UK, to myślę, że codziennie mielibyśmy śmiertelne ofiary wśród pieszych.
Przechodzą na czerwonym, ale jak nic nie jedzie, a nie wprost pod koła nadjeżdżającego pojazdu.
weidzie i liczy może na jakieś odszkodowanie
Na niektórych przejściach to norma, starsi ludzie wychodzący z kościoła myślą, że jak byli na mszy to przez godzinę są nieśmiertelni a to niestety nieprawda… starsi ludzie tak mają, ciekawe czy ten potrącony też był dobrze po 70. Opcja druga- okoliczny menel który myśli, że mu wszystko wolno
jak by go ubiło to tylko ZUS by sie ucieszył
Dzisiaj na tym samym przejściu na czerwonym świetle dla pieszych przez przejście przejechał nic sobie rowerzysta, tak trudno pogodzić się z cywilizowanymi zasadami
dziady, chamy i stare baby wchodzą na czerownym i należy im się malowniczy kop w du-pę.
Zwolennik depenalizacji w akcji