Nadmierny hałas z myjni samochodowej przeszkadza mieszkańcom. Apelują do prezydenta o zdecydowane działania (wideo, zdjęcia)
08:38 23-09-2022 | Autor: redakcja
Wczoraj przy ul. Ametystowej w Lublinie odbyło się spotkanie władz Miasta Lublin z mieszkańcami bloków mieszkalnych zlokalizowanych w rejonie myjni, która jakiś czas temu powstała na parkingu sklepu sieci Stokrotka przy ul. Ametystowej. Jak twierdzą mieszkańcy, obiekt nie pozwala im na wypoczynek po pracy za sprawą ciągłego hałasu i unoszącej się z kroplami wody chemii samochodowej używanej na terenie myjni.
Już w kwietniu tego roku informowaliśmy o obawach mieszkańców, którzy zwrócili się do naszej redakcji o interwencję w tej sprawie, w trakcie trwającej budowy. Wówczas w środku osiedla, na sklepowym parkingu, powstawał obiekt usługowy. Tak przynajmniej brzmiała informacja na tablicy w rejonie prowadzonych prac. Jak się później okazało, przed oknami mieszkańców wyrosła myjnia samochodowa. Wiata myjni stanęła w odległości nieco ponad 30 metrów od każdego z bloków.
Kolejnym problemem, na jaki wskazują mieszkańcy, jest zlokalizowanie myjni na terenie parkingu, przez co zmniejszona została liczba miejsc parkingowych. Przed laty zapewniano ich, że będą mogli tam parkować. Obecnie pojawił się szlaban oraz parkometr. Miejsc do parkowania za sprawą myjni zrobiło się mniej, a za te, które są dostępne, trzeba płacić.
– Przed laty, kiedy budowano Stokrotkę, inwestor uzyskał zgodę na inwestycję tylko dlatego, że udostępnił miejsca parkingowe dla okolicznych mieszkańców. Teraz, bez żadnej zgody mieszkańców, na parkingu zbudowana została myjnia. Przez to zlikwidowano część parkingu. Na pozostałym terenie ustawili zaś maszynę do opłat – wyjaśnia mieszkaniec.
Jak zaznaczali wczoraj mieszkańcy, mają oni pełne prawo do odpoczynku po pracy, a obecnie muszą wysłuchiwać hałasu dobiegającego z myjni od 6 rano do godziny 22, również w niedziele i święta. Pytali przedstawicieli miasta, dlaczego interes jednej osoby stawiany jest ponad prawo wielu mieszkańców do spoczynku. Podczas wczorajszej gorącej wymiany zadań między mieszkańcami a wiceprezydentem Lublina padło zapewnienie ze strony władz miasta, że sprawa budowy myjni zostanie przeanalizowana ponownie pod kątem odpowiednich zgód. Co więcej, mają zostać przeprowadzone pomiary hałasu.
Zapis wideo ze spotkania










(fot. wideo lublin112.pl)
Proszę o zamknięcie ulic nadbystrzycka i głęboka bo balkonu się nie da otworzyć taki huk aut ?
Rowerzyści wyszli na ulice ?
1. Dlaczego rowerzyści? Częściej na takiej myjni myję rower niż samochód.
2. Protestującym nie podoba się ta myjnia, także dlatego, że (jak sami piszą) zmniejszyła się liczba miejsc parkingowych.
3. Choć korzystam z takiej myjni (jak za pewne także protestujący także) to takie coś pod oknem by mi przeszkadzało. I to nie tylko o hałas chodzi. Mnie najbardziej denerwuje (gdy przechodzę obok tego) ten słodko-sztuczny zapach mydła. Po co jeszcze dodawać chemię i smorodzić wokół tej myjni? Samochód będzie po myciu ładnie pachniał?
Dobry pomysł podsunąłeś. Może to jest właśnie rozwiązanie problemu. Bo jeżeli ktoś nie ma gdzie trzymać swojego pojazdu (samochodu) lub go nie stać na płatne miejsce postojowe, to niech zamieni pojazd na taki, który takiego miejsca nie potrzebuje. Rower, e-hulajnoga, karnet na autobus.
Bo tutaj nie chodzi o hałas. Tutaj problemem, jest to, że nie ma gdzie parkować, bo myjnia zabrała miejsca postojowe. A zawsze tam parkowali. A teraz jeszcze studenci się pojawili i nowy blok nieopodal.
nie stać ich na dom za miastem i takie efekty, bedzie jak z torem kartingowym ciekawe kto następny sklep nocny ? a może przystanek MPK ?
Nie stać ? Heheee, a cóż masz tam za miastem ? Ugór, brak chodnika czy oświetlenia, błoto, fetor gnoju u wszechobecna „kultura” zwłaszcza pod lokalnym sklepem czy remizą…
Jakbyś ył to bys wiedział ze za miastem mamy światłowód szybszy niż u Ciebie w mieście chodniki czyściejsze niż w mieście , trzy sklepy w zasięgu wzroku, stokrotka w najbliższej okolicy i dwie biery , bardzo kulturalnych sasaidów a błoto i fetor to spotkałem owszem na Porębie na Wieniawie ale nigdy u nas na wsi , a pod remiza strazacy robia potańcówki dla okolicznej ludności w miłek sąsiedzkiej atmosferze można się zintegrować.A tak poza konkursem to prze 50 lat mojego życia w mieście nie znałem nawet sąsiada w sąsiedniej klatce a na wsi przez parę lat znam co najmniej dwuch sołtysów z rodzinami , moich trzech sąsuiadów , panią w sklepie po imieniu , pana na stacji paliw po imienuiu i wielu innych.A powietrze jest czyściejsze niz w uzdrowisku.To nie wiem czego mi brakuje.Chyba takiego chamstwa jakie jest w Lublinie lecz tego nie żałuję.
Dwuch sąsiaduw znasz powiadasz. Brawo. Ciekawe czy na Abramowickiej są postępy.
Tam mieszkania są droższe niż dom za miastem.
z torem kartingowym to taka sprawa…., zapytaj proboszcza kościoła gdzie kiedyś był tor, a są bloki.
Z tymi miejscami parkongowymi to się e pełni zgadzam, zwyczajnie odzukali mieszkańców.
Niech mieszkańcy zaczną parkować na tej myjni 😉 tzn w środku niej 😉
to samo pod lidlem mialo byc na Dziewanny lublin
Co do myjni to się zgadzam z protestującymi.
Co do miejsc parkingowych to już się nie zgadzam: jak nie było parkomatu, to przyjeżdżając na zakupy nie było gdzie zaparkować, bo okoliczni mieszkańcy zostawiali na parkingu swoje auta – bileciki (darmowe do 1 godz.) rozwiązały problem.
Ja bym zlikwidował myjnię i jej miejsce oddał na wspólne miejsca parkingowe klientów i mieszkańców, ale pozostały parking TYLKO dla klientów, czyli na bileciki.
A kto tam poza okolicznymi mieszkańcami przyjeżdża na zakupy?
Nie wiedziałem, że tam jest myjnia. Świetna reklama, wieczorem tam pojadę.
Polecam myjnię, dobrą chemię maja.
Chemia słaba, z szczoty do szorowania woda nie leci więc po co ma wąż podpięty ale to stan niedługo po otwarciu gdzie raczej powinno być wszystko na tiptop. A co do zarzutów to chyba ludziom w d…ch się poprzewracało,kropelki na szybach, to najpierw sprawdźcie czy od deszczu przypadkiem powstają a nie teorie głosić niczym płaskoziemcy. Tyle razy jak tamtędy przechodziłem a zapachu tej niby chemii nie czułem a do okien rozsierdzonych blokowiczów miałem jeszcze dobre 10 m.
Prosta sprawa, skoro stokrotka wbrew postanowieniom rozporządza się nieswoim parkingiem, zacznijcie parkować swoje auta w myjni 😉
jak nie swoim?
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o… miejsca parkingowe. Bo prawem każdego człowieka jest BEZPŁATNE miejsce parkingowe, w promieniu 10 metrów od: domu, miejsca pracy, szkoły, przychodni, sklepu, urzędu, kina, basenu, boiska, biblioteki, kościoła, lasu, jeziora, lodowiska, teatru, muzeum, itp.
Wystarczy wybudować w kraju 20.000.000 x 10 = 200.000.000 (słownie: dwieście milionów miejsc postojowych) i będzie po problemie.
*) 20.000.000 – liczba aut osobowych w kraju
Ludzie to jest miasto a w mieście jest z reguły głośno , wszystko przeszkadza, przeoriwadzi się potem taki mieszczuch na wieś i zaczynaja przeszkadzać maszyny rolnicze , zapach obornika itp.
W mieście też jest cisza nocna, 22.00-6.00.
Ta myjnia jest wyłączona w nocy.
No to nie ma podstaw, żeby mieć pretensje.
Gdybyś miał od rana do 22 czyli po powrocie z pracy a emeryci cały dzień spędzają w domu taki hałas plus aerozol jakiejś z pewnoscią szkodliwej chemii to byś nie chciał , a mieszkanie w mieście nie moze byc karą czy zyciem w niekończącej się uciążliwości. Mieszkańcy nie mogą kozystac ze swojej własności przez jakiegoś inwestora. Nie powinno byc zgody na to i współczuję sąsiadom myjni, ale każdy z nas moze znaleźć się w podobnej sytuacji bo sąsiad sobie na posesji zrobi myjnie pod chmurką samochodów do sprzedaży albo coś.
dobrze tez żeby zamknęli ten tor rowerowy nielegalny w starym gaju oraz żeby boiska pod szkoła zlikwidować bo gówniarze strasznie niszczą ściółkę
Pier… jak potłuczony. To jest osiedle. Boczne uliczki.
Jaki piękny mają ekran akustyczny. Jeszcze brakuje tam przysłowiowego wsiowego dziada z babą 😀 haha