Nad Lublinem przeszła ulewa, niektóre ulice pod wodą (wideo, zdjęcia)
13:22 22-06-2024 | Autor: redakcja
Zgodnie z prognozą nad regionem przechodzą od godzin porannych intensywne burze, które przynoszą ze sobą ulewne opady deszczu. Zagrożeniem są również silne porywy wiatru i wyładowania atmosferyczne.
Około południa burza przechodząca nad Lublinem sprawiła, że kilka ulic znalazło się pod wodą. Zalana została między innymi ulica Janowska, a także ulica Furmańska. Na niektórych lubelskich ulicach było tyle wody, że kierowcy musieli poruszać się żółwim tempem. Najgorzej jest jeszce we wszelkiego rodzaju obniżeniach terenu.
Oprócz tego strażacy interweniują obecnie do usuwania połamanych konarów, w wyniku silnego wiatru oraz wypompowywują wodę. Fragment drzewa runął m.in. na trakcję trolejbusową przy KUL.
To nie koniec na dzisiaj groźnych zjawisk pogodowych, obecnie linia opadów przesuwa się w kierunku północno-wschodnim. We wschodniej części regionu należy spodziewać się równie nawalnych opadów deszczu i porywów silnego wiatru. Jak nam przekazują Czytelnicy w rejonie Bychawy doszło do opadów gradu.
Galeria zdjęć
Materialy foto i wideo nadesłane przez naszych Czytelników – Bartosz, Dominika, Kamil, Julia – dziękujemy!
Nie lubię Lublina
Nie musisz, a my mamy to gdzieś.
10,15, 30, 40 lat temu też były ulewy, mało tego na początku 20 wieku przez Lublin przeszła ogromna trąba powietrzna, być może najwieksza jaka przeszła w tej części Europy, wozy z węglem, czy tam wagony podrywało. Dzisiejsza Zamojska i okolice. A teraz straszą i straszą, żeby zakute pały siedziały w domu cały czas i żeby tylko żyły tym strachem i niczym się nie interesowały, żeby mogły sobie bez przeszkód te nowe lady wprowadzać i zabierać nasze Polszej po kawałeczku. Celebryta zakazany się znudził to W na UA zrobili, to się nudzi powoli to straszą pogodą istnym Armagedonem końcem wszystkiego, to się też znudzi to wymyślą znowu jakaś zarazę a jak się obudzimy to będziemy mieli jak w książce Orwella 1984, tylko będzie już za późno, ci co się dopiero urodzą będą myśleli, że to normalne życie, tak jak się rodzi zwierzę w zoo.
Po pierwsze, owszem 40 lat temu też były ulewy ale nie było tak rozwiniętego internetu i portali pogodowych więc kto miał o tym mówić czy pisać czy ostrzegać jak nie było takiej możliwości…. Po drugie strachu o którym piszesz jakos nie widac- ludzie w trakcie tej ulewy jezdzili po miescie, robili zakupy czekali na przystankach, miasto pełne- jak to w sobote. no i po trzecie skoro tego strachu nie widać a Ty go widzisz i uwazasz,że to trenowanie społeczeństwa i zniewolenie czego na miescie wogole nie widac, to pytanie czy to jest fajktycznie trenowanie spoleczenstwa czy poprostu twoja głowa tak to widzi i czy czasem nie potrzebujesz jakis tabletek juz….
Kat daj spokój, on na bank potrzebuje tabletek, zwolennicy takich teorii zazwyczaj mówią też ,że ziemia jest płaska, lądowania na Księżycu nie było a Elvis żyje
To Elvis nie żyje ?? Kiedy to się stało.
Chwilowa moda dla dla mniej rozgarniętych. Kwaśne deszcze, czarne dziury, czarnobyle i inne taliby już nie są modne. Teraz jest moda na straszenie czymś inny.
Panie Romku, ta trąba, o której Pan pisze, to 1931, czyli, jakby nie patrzeć, już 4. dekada XX wieku, nie początek.
Jak dworzec zachodni?
Niezła atrakcja gdy fragment drzewa spadł na „atrakcję” trolejbusową
noo kto rządzi Lublinem??? Chyba Łysy, za PiSu takich rzeczy by nie było.
Gdzieś padało bo u mnie nic tylko pogrzmiało i poszło bokiem.
Pszczela przy przejeździe jak zwykle też zalana. Za dwa dni znowu poszukiwania kołpaków i tablic rejestracyjnych.
a żuczek łazi…
dobrze, moze w końcu panowie Żule na Placu Bychawskim się umyły.
Kilkadziesiąt lat temu byla wykonana kanalizacja burzowa, osiedli przybylo betonoza w pełni więc nie ma się czemu dziwić. Najwyzszy czas pomyśleć o zmianie średnic kanałów burzowych.