08/06/2026
690 680 960

Na zakręcie motocykl wypadł z drogi. Kierowca doznał poważnych obrażeń ciała (zdjęcia)

Nadmierna prędkość jest wstępną przyczyną wypadku, jaki miał miejsce późnym wieczorem na wyjeździe z Lublina w kierunku Warszawy. Motocyklista z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala.

Do wypadku doszło w sobotę około godziny 21:20 na al. Solidarności w Lublinie. Na wyjeździe z Lublina w kierunku Warszawy przewrócił się motocyklista. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący motocyklem mężczyzna jechał w kierunku Warszawy. Na wysokości Muzeum Wsi Lubelskiej, na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Jednoślad uderzył w krawężnik, a następnie przewrócił się na pas zieleni dzielący jezdnie. Z kolei motocyklista spadł na ziemię i zatrzymał się po ok. 150 metrach.

Mężczyzna doznał licznych obrażeń ciała. W poważnym stanie został przetransportowany do szpitala. Policjanci prowadzą teraz czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku.

(fot. lublin112.pl)

26 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Adrenalina była

  2. Za grzechy trzeba ponosić karę.

    • Ocena: 0

      Nie często się z Toba Franiu zgadzam, ale w tym przypadku, nagła śmierć, masz rację !!!

    • Przydałoby się jeszcze na Jana Pawła i Kraśnickiej. Świrują tu wieczorami jak de*bile.

  3. Ooo, biedaczek. Taki ładny fragment drogi, aż się prosiło przyspieszyć. Prawo jazdy zabierają w przeciwnym kierunku, więc nic nie stało na przeszkodzie żeby poczuć adrenalinę sobotniej nocy. Ups…

  4. Ocena: 0

    Turlać się ok. 150 metrów to nie tylko talent trzeba mieć, ale i szybkość…
    Jak „wróci do siebie”, to będzie obwiniał wszystkich świętych i źle wyprofilowane zakręty, ale Boże broń, nie siebie.

  5. Ocena: 0

    Widocznie zapatrzył się w lusterka. Barierki są wszędzie.

  6. Ocena: 0

    Tam jest ograniczenie do 60? I przeszorował 150 m, to ja się pytam z czego jest ta nawierzchnia? Albo może prawa fizyki są tam jakieś inne. Albo zapierdzielał grubo powyżej dozwolone. Jeśli tak było to tylko pozostaje radość że nikogo nie zabił przy okazji.

    • @Kierowcabombowca

      Do myślisz, że ten idiota jechał 60!? Hehehe znając życie pewnie cisną 200 pąki. Ma za swoje. Wcale bandyty nie żal.

      • Ocena: 0

        cisną 200 pąki – co ty bredzisz?? zmień dilera, Jasiu wyrzuć te prochy i nie bierz już tego więcej, powiedz mamusi niech zabierze cię do lekarza i niech cię dobrze zbada

    • Widzieliśmy typa jak przy BP na Solidarności wystartował a za kilka minut jak leżał i trzymał się za pusty łeb miał farta że barierki go nie rozerwały w pół

  7. Ocena: 0

    Właśnie się zastanawiałem, dlaczego w nocy było tak cicho na mieście.

  8. Ocena: 0

    pomijając ograniczenie prędkości, które z d…py wynika, to nie wiem co trzeba zrobić by wylecieć z tego „zakrętu”….

  9. Bo twoja prędkość jest lepsza niż moja...........
    Ocena: 0

    przespałem noc spokojnie ,nie słyszałem jazgotu szlifierki, tak trzymać,OK.

  10. Czy patrzył w lusterka???