Na tym przejściu potrąconych zostało wiele osób, zginęła też 16-latka. Niebawem będzie tam bezpieczniej (zdjęcia)
14:43 11-11-2021 | Autor: redakcja
Trwają prace mające na celu poprawę bezpieczeństwa na przejściu dla pieszych na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Chodzi o zebrę zlokalizowaną na wysokości ul. Słowiczej. Jest ono uznawane za bardzo niebezpieczne, doszło na nim do wielu wypadków, w tym tych najtragiczniejszych w skutkach. W ubiegłym roku zginęła tam 16-latka.
Jak wskazują mieszkańcy, każdego dnia przejście to pokonuje bardzo dużo osób. Korzystają z niego uczniowie pobliskich szkół, pasażerowie komunikacji miejskiej, spacerowicze, czy też klienci znajdującego się nieopodal supermarketu. Tymczasem wielu kierowców porusza się tam że sporą prędkością i nie zwraca uwagi na pieszych. Jednak największym zagrożeniem jest fakt, iż kiedy na jednym pasie zatrzymują się auta, na drugim wciąż jadą. To doprowadza do bardzo niebezpiecznych sytuacji.
Po licznych potrąceniach pieszych w tym miejscu, miasto postanowiło zmienić organizację ruchu. Wszystko to ma na celu poprawę bezpieczeństwa osób korzystających z przejścia dla pieszych. Na środku zbudowano wysepkę, która ma służyć jako azyl, dodatkowo zlikwidowany został jeden pas jezdni w kierunku Majdanka. Dzięki temu piesi będą mogli pokonać jezdnię w dwóch etapach, nie będzie też możliwości omijania pojazdów, których kierowcy zatrzymali się przed przejściem.







(fot. lublin112)
OK. Czyli z jednego przejścia robi się dwa przejścia oddzielone pół wysepką. Proszę o poinformowanie zarówno pieszych, jak i kierujących, w jaki sposób mają się na takim przejściu zachowywać.
A te krawężniki coś zmieniają? Jeśli nadal będzie zachowana ciągłość wymalowanych pasów to będzie to jedno przejście, nie dwa.
Doczytaj proszę przepisy. 😉
Azyl powoduje że są dwa oddzielne przejścia.
Niebezpiecznie to jest na lipowej gdzie nowe światła zrobili. Było dobrze to musieli spier@#%&ć
Tak „zbudowane” przejście nie odpowiada wymogom prawnym w dodatku.
Te pasy, bo przejściem tego bym nie nazwał to byłyby dobre w cywilizowany kraju, w którym kierowca jak ma jak ma nie przekraczać 50 km/h to nie przekracza, jak ma zwalniać to zwalania a jak ma pieszemu ustępować to ustępuje. U nas trzeba zwężać, wysepki robić, światła stawiac i jest bezpieczniej
Tradycyjnie – musi dojsc do trgedii zeby ktos dostrzegl problem . ??
Progi zwalniające trzeba zrobić to dopiero będzie bezpiecznie!
Brawo
I zginie jeszcze wielu ,jak nie będą mieli swojego rozumu ,tylko bedą przechodzić „bo mają pierszęństwo „
A ty „antoś” nie korzystasz z „pierwszeństawa”?
Zatrzymujesz pojazd mając zielone światło bo ktoś może wymusić pierwszeństwo?
Zatrzymujesz się przed każdym skrzyżowaniem z drogą podporządkowaną?
Jako pieszy też nie wchodzisz na PDP nawet mając „zielone” – bo przecież stojący pojazd zawsze może ruszyć.
Jak ty żyjesz?
Tylko nie chrzań, że stosujesz wszelkie środki bezpieczeństwa.
Nie jesteś jasnowidzem (chyba, że tak) i nie jesteś w stanie przewidzieć zachowania bandyty za kierownicą.
bandytami są bezmyślni piesi którzy wpadają na ulice jak piraci na dorwany statek.
Pieszy ma za dużo praw. NA ulicy powinien się znajdować warunkowo i czuć że nie jest tu mile widziany.
Pomoże tak samo jak parę dniu temu na Mełgiewskiej pomogło
Niech nasi kochani „dezorganizatorzy” ruchu przejadą się gdzieś na zachód, zobaczą ile przejść dla pieszych jest w takich Niemczech, Włoszech czy Francji.
Od przejścia przy Sulisławickiej do przejścia przy Słowiczej ile jest?
130 metrów?
140?
Nie usprawiedliwiam bandyterki, która tam na znaki nie patrzy… ale przejść w Polsce jest po prostu za dużo.
Tak piejemy z zachwytu nad zachodem, że tam pieszy tak dobrze traktowany na przejściu… ale tam przejście jest rzadkością. W Lublinie wali się po 4 przejścia przy okazji remontu… skrzyżowania dwóch równorzędnych u mnie na Dziesiątej, gdzie przejeżdżają 3-4 samochody na godzinę.
Kuba ale w czym masz problem?
Podajesz przykład jakiegoś miejsca, w którym przejeżdża 3-4 samochody na godzinę.
Czy w takim miejscu ilość PDP jest dla ciebie jakimś problemem?
Przecież przy takim natężeniu ruchu spokojnie można tam deptak zrobić.
Ale dla Kuby-eksperta jest to wielki problem 🙂
Mieszkałem w Londynie na dzielnicy podobnej do Twojej a tak przejścia wraz z progiem zwalniającym co 100 yds. Jakoś nikt tam problemu nie widzi.
no idealnie – to jak z naszą służbą zdrowia – jest idealna – też jakoś nikt problemów nie widzi.
My posiadacze bmw jesteśmy zwolnieni z zakazu omijania pojazdów przed przejściem przepuszczających pieszych i na to konto wymyśliliśmy już sobie szereg nowych przepisów.
Zamiast zrobić sygnalizację na żądanie, doświetlić, wyciąć co nie co w pobliżu tego przejścia, to zwężka dla aut, takie polskie myślenie?, przejazd dla rowerów tam powinni dodać, napewno zrobi się bezpieczniej???
Fluffy Armchair Admiral?