04/06/2026
690 680 960

Na rynku w Kazimierzu Dolnym zebrały się prawdziwe tłumy. Wszyscy czekali na strażacki śmigus dyngus (zdjęcia)

Dziś z rynku w Kazimierzu Dolnym raczej nikt suchy nie wyszedł. Zorganizowane przez strażaków wydarzenie przyciągnęło prawdziwe tłumy. I to nie tylko z naszego regionu, lecz również z innych części kraju.

Zgodnie z wieloletnią już tradycją, w Poniedziałek Wielkanocny w Kazimierzu Dolnym zorganizowano strażackiego śmigusa dyngusa. Dzięki sprzyjającej pogodzie wydarzenie to ściągnęło do miasteczka prawdziwe tłumy. Drogi dojazdowe korkowały się już od rana, a z godziny na godzinę na rynku pojawiało się coraz więcej osób.

Niektórzy, szczególnie najmłodsi, nie mogąc się doczekać przyjazdu strażaków, znacznie wcześniej wyciągnęli pistolety na wodę, butelki a nawet wiadra i po ich napełnieniu rozpoczęło zabawę. Z kolei w samo południe na główny plac miasteczka wjechały wozy strażackie i zaczęło się wielkie lanie wody.

Kultywowana przez strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kazimierzu Dolnym widowiskowa tradycja, sięga początku XX wieku. Jednostka powstała w 1906 roku a strażacy, by uzyskać środki na zakup sprzętu, chodzili z wiadrami i polewali dachy domów, by zapewnić ludziom szczęście a same budynki ochronić przed pożarem.

Pomysł ten zyskał sporą popularność, a po latach stał się coroczną tradycją, która jest kultywowana do dzisiaj. Oczywiście wiadra już dawno zastąpiono sikawkami i od 30 lat strażacy okrążając kilkakrotnie plac polewają z działek wodnych tłumnie zebrane osoby. Jedynie przez dwa lata, z powodu pandemii koronawirusa, strażacy zawiesili swoją akcję.

W tym roku akcja miała również wymiar charytatywny. Do puszek zbierane były datki na zakup protezy dla jednej z mieszkanek gminy Kazimierz Dolny – Katarzyny Lenart. Udało się zgromadzić 5 624 zł. Oczywiście podobne akcje, choć już w mniejszym wymiarze, prowadzone były również w innych miejscach naszego regionu. Będziemy o tym jeszcze informować.

6 komentarzy

  1. No i Ekspert ocenił.Wszyscy ochotnicy nad Biebrzą sie nie zmieszczą.Miejscowi ogarnąl z pomocą Black Hawka

    • Ocena: -6

      No pewnie lepiej wysłać Policję żeby robiła coś do czego nie została powołana a służby adekwatnie przygotowane do zagrożeń niech robią szopkę. To jutro niech te strażaki zatrzymują osoby z narkotykami i szarpią się z ćpunami w takim razie.

  2. a kto za to zapłaci

  3. Ocena: 0

    No i wsioki spod lublina lub z wsi zwanej lublin najechały się jakby pińcet plus rozdawali na rynku!!!

  4. kto dzisiaj był w kazimierzu i nie został zlany wodą to tak na prawde nie był dzisiaj w kazimierzu.

  5. Ocena: -18

    Mają czas pajacować na rynku a biebrzański park narodowy pomagają gasić policyjne Black Hawk, tylko dzięki policji ten kraj jeszcze się jakoś trzyma, ta służba musi wyręczać inne. Granicy już bronili teraz gaszą pożary, niedługo może operacje będą robić za lekarzy. Tylko Policja powinna mieć wyższy wskaźnik podwyżek w porównaniu do innych służb bo oni nikogo nie wołają żeby im pomagał w realizacji ustawowych zadań.