Na Roztoczu spacerowicze natrafili w lesie na „dziwnego ptaka”. Miał ślady po szponach oraz poranione skrzydło (zdjęcia)
20:40 08-04-2025 | Autor: redakcja
W niedzielę leśnicy zostali zaalarmowani przez osoby spacerujące po jednym z lasów w okolicy Tomaszowa Lubelskiego o „dziwnym ptaku”, który potrzebuje pomocy. Z relacji zgłaszających wynikało, iż siedział on na ziemi, nie bał się ludzi i wcale nie odlatywał na ich widok. Pracownicy nadleśnictwa od razu udali się we wskazane miejsce.
Okazało się, iż owym ptakiem jest bielik. Rzeczywiście, nie był on w stanie latać. Został więc przetransportowany do prowadzonego przez Stowarzyszenie Leśne Przytulisko Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Skrzynicach Drugich.
Z uwagi, iż wszystko wskazuje na to, że ptak jest kolejną ofiarą procederu podkładania zatrutej padliny, o wszystkim poinformowano Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Lublinie. Tym razem jednak badania wykluczyły taką możliwość.
– Przyczyną jego złej kondycji na szczęście nie było zatrucie. Uległ on kontuzji po walce z innym ptakiem. Ma ślady po szponach, oraz mocno poranione skrzydło, przez co nie mógł on latać. Był też silnie osłabiony. Warto wspomnieć iż ptak jest duży, nawet w porównaniu do innych bielików – waży około pięć kilogramów – wskazuje Nadleśniczy Nadleśnictwa Tomaszów Piotr Cisło.
Obecnie bielik cały czas przebywa w ośrodku, gdzie poddawany jest leczeniu. Po rekonwalescencji zostanie wypuszczony na wolność.

fot. Daria Łata

fot. Daria Łata
Brawo za reakcję
Zgłaszający brawo, ale nie wiedzieć że to nasz symbol… Pewnie mieszczuchy
trzeba przeorac wszystkie chalupy na roztoczu, bydło spędzić do tbsów.
ale piękny! ruda wrona wypadła mu spod ogona i cuchnie
A ubezpieczenie posiada? Bo jak nie to będzie musiał płacić…
Nie będzie musiał.. podobno przyleciał z ukariny