Na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem. Jeep zatrzymał się pionowo przy rzece (zdjęcia)
20:42 07-12-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek przed godziną 19 w miejscowości Pliszczyn w powiecie lubelskim. Na drodze powiatowej z Wólki do Sobianowic samochód osobowy spadł z mostu. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna z Pliszczyzna, Świdnika Dużego i Lublina oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierująca jeepem kobieta poruszała się od strony Sobianowic. Na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto pojechało prosto, staranowało bariery na moście i spadło zatrzymując się pionowo tuż przy rzece.
Kierująca nie doznała obrażeń ciała. Do samochodu doczepiona była pusta przyczepka do przewozu koni. Obecnie trwają czynności policjantów mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn kolizji. Z kolei strażacy przystąpili do wyciągania pojazdu. Droga jest całkowicie zablokowana.
Galeria zdjęć
Na tych slikach i tak daleko to zajechało.
slipy do szyi to ty nosisz
Uraziłem bo napisałem prawdę. Przepraszam.
Gdyby był tor ❤️❤️❤️
Nie będzie bo nikomu nie chce się tyłka ruszyć żeby zrobić coś w tym temacie. Wolą tiktoki oglądać i ścigać się po dorgach publicznych.
Jeżeli nawet hatchbackami ludzie bezpiecznie przejeżdżali, a ta ofiara zakrętów jeepem na terenowych oponach nie mogła się na drodze utrzymać – to nie nadaje się w ogóle za kółko…
W ogóle jak będzie z przodu siadać, to powinna być szybą pancerną odgrodzona od kierowcy!
To są opony w błoto, kostki na mrozie robią się plastikowe i się jedzie jak na łyżwach.
Mogła o tym pomyśleć jako kierowca tego auta.
Mogła też nie wiedzieć tak jak ty znafffco… Samochód ewidentnie przygotowany do grzebania się w bagnie i raczej używany przez faceta.
Galopem do wody brawoooo
Kierowcy Jeepów palą się ze wstydu że takie coś im psuje opinię.
Gdyby kierował kuń, to nigdy by do czegoś takiego nie doszło. Łeb kunia zawiera dużo większy mózg niż posiada blondynka w jeepie.
Trzeba zaproponować kierowczyni co by się pomieniała.
Droga byla przejezdna, przynajmniej gdy ja jechałem to byl ruch wahadłowy
Opony fajne na taplanie się w błocie a nie na oblodzony asfalt. Trzeba oglądać Terenwizję, robili test z jazdą w zimie na oponach terenowych i na zimówkach.
Na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem. Jeep zatrzymał się pionowo przy rzece
Jestem pełen podziwu, bo ja bym tak nie potrafił. Chociaż pływać umiem.
Czego się nie robi żeby się pokazać na dzielni…