Na kolejnym MOP-ie będzie można zatankować i zjeść. Tym razem nie będzie to McDonald’s
20:21 17-02-2025 | Autor: redakcja
Z roku na rok w Polsce przybywa dróg szybkiego ruchu. Pozwalają one kierowcom na skrócenie czasu podróży, zapewniają bezpieczniejsze podróże, a także przyczyniają się do zmniejszenie obciążenia istniejących połączeń drogowych. Warto jednak pamiętać, że podczas długiej podróży, niezbędny jest też odpoczynek. Warto co pewien czas zatrzymać się i zrobić kilkuminutową przerwę co pomaga zmniejszyć zmęczenie i poprawić koncentrację.
Służą do tego Miejsca Obsługi Podróżnych. Często składają się one tylko z parkingu, toalety oraz wiat ze stolikami, jednak z roku na rok przybywa obiektów wyposażonych również w stacje paliw oraz lokale gastronomiczne. Tak jest właśnie z MOP-ami przy trasie S17 Lublin – Warszawa. Obecnie na ponad 130 km odcinku kierowcy mają do dyspozycji cztery pary MOP-ów.
Miejsca Obsługi Podróżnych Markuszów posiadają stacje paliw i lokale sieci McDonald’s, MOP Sarny połączony jest ze stacją paliw, a MOP Niwa Babicka z istniejącą wcześniej karczmą. Na MOP Mroków dostępna jest stacja paliw i restauracja Delfin, zaś na MOP-ie Wola Korycka niedawno uruchomione zostały stacja paliw Orlen i McDonald’s.
Niezagospodarowane pozostały MOP-y Kołbiel i Pilawa. Dla tego pierwszego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poszukuje dzierżawcy, zaś w przypadku drugiego, dobiega właśnie końca budowa stacji paliw i lokalu gastronomicznego. Przetarg wygrała firma BP Europa i to właśnie ona zapewni kierowcom paliwa, a spółka AmRest, prowadząca sieć restauracji KFC zadba, aby nikt nie odjechał głodny. Przy czym część gastronomiczną ma też posiadać stacja paliw BP. Całość ma zacząć działać już pod koniec lutego.
Śmieciowe jedzenie to masakra.
O świetnie pewnie się zatrzymam na kanapkę z ciepłą herbatką z termosu jak za dawnych lat, tylko wtedy to był parking w lesie i jeszcze czasem wpadło małe co nie co jak żona jeszcze dziewczyną była. Stare dobre czasy. Jak widzę te złote łuki to na wymioty mnie zbiera. Jak można jeść taki syf. Przecież od tego się nogi wyciąga. Widać jak cholota zachodem się zaciągnęła.
nikt ci stary capie nie każe tam jeść, nawet wchodzić do środka nie musisz, oszczędzisz widoków i smrodu klientom. wiprdzielaj sobie te kanapeczki z zdrową i wolną od sterydów wędlinką i produktem seropodobnym zakupionymi w biedronce. tylko narzekać potrafią, jakie to kiedyś było i jacy to oni byli ale nie już nie jesteście więc stul się albo pod ziemię.
po komentarzu można wywnioskować, że masz żonę transwestytę ewentualnie chłopa…. jedzenie w maku jest pycha! ma swój klimat i nikt nie zmusza do tego jedzenia!
Widzisz prymitywie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem i swoim komentarzem dowodzisz że nie masz żony i nawet dziewczyny. Być może sam jesteś czyjąs dziewczyną bo od tych fastfoodow urosly ci cysie a hormony zaczely buzowac i zmieniły ci psychikę na bardziej spolegliwą. Po drugie nawet jakby była transwestytą to i tak dla takich parów przerobionych jak ty nie powinno mieć to żadnego znaczenia. Opisałem w komentarzu sytuację której ty nigdy nie doświadczysz jedź uberkiem na hotdoga zmierzając do galerii, żeby móc pogadać ze swoimi 30 letnimi znajomymi królami życia o tym co mama zrobiła na obiad i pochwalić się nowym fonem. I smacznego fastfooda, przykre jest to że mamy taką tempą antypolską młodzież która tak bardzo uległa zachodniej kulturze. Dlatego jest w tym kraju jak jest.
O ile wywłaszczenia w ramach spec ustawy drogowej rozumiem, to osoby wywłaszczone pod MOPy uważam że są okradane w majestacie prawa. Dostają niewiele więcej pieniędzy za wywłaszczoną ziemię niż GDDKiA życzy sobie od dzierżawców za rok użytkowania…
Powinni wszystkich wywlaszczyć z ziem przez to nie budowało się dróg i zawsze jest wszędzie problem z droga wszędzie wieś psuje wszystko
Ale atrakcja! Restauracja dla lansującej się gówniarzerii z gównem zamiast jedzenia.
zawsze możesz zjeść przed wyjazdem w lubelskiej restauracji – na wynos też ci spakują także bez głodu dojedziesz do warszawskiej restauracji
A wiadomo jaka jest historia tego MOPu? Najpierw wyburzono bydynek który wcześniej miał być restauracją żeby zbudować KFC. Z kolei stacje BP tylko dokończono bo tez już wcześniej rozpoczęto jej budowę.
A szanowne BP mogłoby wczesniej ustawić znak, że stacja jest jeszcze nieczynna a nie że auto za autem zajeżdzają, robi rundkę i wyjeżdża bo stacja zamknięta chociaż znaki przy trasie wskazują, że jest czynna.
To dobrze! Bo tam nawet swoim swioniim nie kupił bym nic!