Ważna informacja dla kierowców. Ul. Mełgiewska całkowicie zablokowana po kilku zdarzeniach drogowych z udziałem kilkunastu pojazdów osobowych. Marznące opady sprawiły, że na jezdni utworzyła się warstwa lodu.
Wiadukt wygląda jak po wojnie, to po czymś takim można jeździć?
???
Ocena: 0
Z jakiej stolicy jestes
Franio
Ocena: 2
Droga była zła, i samochody były złe. My zafodowcy byśmy wiedzieli co robić w takich sytuacjach.
Html
Ocena: 4
Mów za siebie ja mam normalny rower a nie jak ty trzykołowy
Ryyyyyyyyyyyyy
Ocena: 1
@franio to na Abramowickiej 2a w gumowych macie dostęp do internetu?
Prezes Fanklubu Frania
Ocena: 0
Jasne Franiu, Autovidol Rulez. I tylko T i ja spece dwa. Jakby jechali na dwóch gazach i dwóch odmrażaczach to by nie było poślizgu.
Stefanek
Ocena: 2
Drogowcy mają długi weekend
Jan
Ocena: 2
Dla wielu kierowców to nie jest oczywiste, że pomimo tego, że „na płaskim” jest sucha nawierzchnia, to na moście\wiadukcie może być lód. A w przypadku tego konkretnego miejsca mamy jeszcze wiadukt po łuku i okazuje się, że ulica skręca, a auto jedzie prosto.
Znak B-43
Ocena: 1
Kierowcy w szoku żeby zwolnić na wiaduktach.
Miasto również bo wszyscy mieli wolne na święta w zarządzie dróg? Znowu się zacznie spadanie autobusów z podjazdów?
Oczywiście nic się nie da zrobić i nie da się posypać w nocy wiaduktów piaskiem?
gruby cham
Ocena: 1
a w pliszczynie autobus sie nie zatrzymal, bo byl lod, kola mu sie nie krecily, a on jechal dalej. i co tera? nie wiedzo, ze tam ludzie mieszkajo i empeki latajo?
As
Ocena: 1
Dwa radiowozy policji do obsługi przyjechało, i jakoś dały radę nie wjechać w barierki .Podobnie kilkadziesiąt pojazdów przejechało normalnie w czasie gdy te kilkanaście w poślizg wypadały.Upraszczamy i spłycamy problem, faktem jest , że reakcji służb odpowiedzialnych za utrzymanie dróg nie było, ale faktem jest też to , że sami w nosie mamy ograniczenia, zero wyobraźni, umiejętności, a o tym , że mamy akurat grudzień a nie maj przypominamy sobie siedząc już na barierce.Dla mnie to trochę wstyd słuchać tego wszystkiego..
xyz
Ocena: 0
Pozew zbiorowy dla administratora drogi
jasio
Ocena: 1
ta,
i jechali przepisowe 30 km/h….
Tam jest ograniczenie do 30 km/h – nie ma możliwości rozbicia auta przy takiej prędkości.
Jan
Ocena: 0
Żenada zero profilaktyki mimo ostrzeń o oblodzeniu .A wystarczyło przejechać solarka i sypnąć mieszanki z piaskiem wtedy nikt by nie miał pretensji ,ale po co ,niech się rozbijają zawsze jest tłumaczenie że nie dostosowali prędkości
LSW
Ocena: 0
Patrzcie w Lublinie się ludzie rozbijają mimo niewielkiego deszczu, a w regionie ani jednego wypadku. Czyżby kierowcy z Lublina byli ułomni albo może są najgorszymi kierowcami w województwie?!
Eryk W.
Ocena: 3
Bzdura totalna że się nie rozbijali w rejonie też było tego na masę orientuj się i potem pisz
Wiadukt wygląda jak po wojnie, to po czymś takim można jeździć?
Z jakiej stolicy jestes
Droga była zła, i samochody były złe. My zafodowcy byśmy wiedzieli co robić w takich sytuacjach.
Mów za siebie ja mam normalny rower a nie jak ty trzykołowy
@franio to na Abramowickiej 2a w gumowych macie dostęp do internetu?
Jasne Franiu, Autovidol Rulez. I tylko T i ja spece dwa. Jakby jechali na dwóch gazach i dwóch odmrażaczach to by nie było poślizgu.
Drogowcy mają długi weekend
Dla wielu kierowców to nie jest oczywiste, że pomimo tego, że „na płaskim” jest sucha nawierzchnia, to na moście\wiadukcie może być lód. A w przypadku tego konkretnego miejsca mamy jeszcze wiadukt po łuku i okazuje się, że ulica skręca, a auto jedzie prosto.
Kierowcy w szoku żeby zwolnić na wiaduktach.
Miasto również bo wszyscy mieli wolne na święta w zarządzie dróg? Znowu się zacznie spadanie autobusów z podjazdów?
Oczywiście nic się nie da zrobić i nie da się posypać w nocy wiaduktów piaskiem?
a w pliszczynie autobus sie nie zatrzymal, bo byl lod, kola mu sie nie krecily, a on jechal dalej. i co tera? nie wiedzo, ze tam ludzie mieszkajo i empeki latajo?
Dwa radiowozy policji do obsługi przyjechało, i jakoś dały radę nie wjechać w barierki .Podobnie kilkadziesiąt pojazdów przejechało normalnie w czasie gdy te kilkanaście w poślizg wypadały.Upraszczamy i spłycamy problem, faktem jest , że reakcji służb odpowiedzialnych za utrzymanie dróg nie było, ale faktem jest też to , że sami w nosie mamy ograniczenia, zero wyobraźni, umiejętności, a o tym , że mamy akurat grudzień a nie maj przypominamy sobie siedząc już na barierce.Dla mnie to trochę wstyd słuchać tego wszystkiego..
Pozew zbiorowy dla administratora drogi
ta,
i jechali przepisowe 30 km/h….
Tam jest ograniczenie do 30 km/h – nie ma możliwości rozbicia auta przy takiej prędkości.
Żenada zero profilaktyki mimo ostrzeń o oblodzeniu .A wystarczyło przejechać solarka i sypnąć mieszanki z piaskiem wtedy nikt by nie miał pretensji ,ale po co ,niech się rozbijają zawsze jest tłumaczenie że nie dostosowali prędkości
Patrzcie w Lublinie się ludzie rozbijają mimo niewielkiego deszczu, a w regionie ani jednego wypadku. Czyżby kierowcy z Lublina byli ułomni albo może są najgorszymi kierowcami w województwie?!
Bzdura totalna że się nie rozbijali w rejonie też było tego na masę orientuj się i potem pisz